statystyki

Strajk to nie kataklizm, tylko uprawnienie pracownicze. Nie demonizujmy protestujących

autor: Łukasz Guza12.04.2019, 08:11; Aktualizacja: 12.04.2019, 09:50
Pozostaje więc mieć nadzieję, że strajk nauczycieli – pierwszy od wielu lat protest o tak dużej skali – będzie jednak dla wszystkich lekcją walki o swoje prawa.

Pozostaje więc mieć nadzieję, że strajk nauczycieli – pierwszy od wielu lat protest o tak dużej skali – będzie jednak dla wszystkich lekcją walki o swoje prawa.źródło: Agencja Gazeta
autor zdjęcia: Fot. Jakub Orzechowski Agencja Gazeta

Protesty poszczególnych grup zawodowych wiele mówią nie tylko o ich warunkach pracy. Przy okazji można też sporo dowiedzieć się o kondycji całego społeczeństwa. Ostatnie akcje protestacyjne – w tym ta prowadzona przez nauczycieli – pokazały, jak bardzo zmienił się publiczny odbiór strajków. Traktujemy je niczym zbliżającą się klęskę żywiołową, która będzie mieć nieodwracalne efekty. Gdyby brać na serio przewidywane w mediach i debacie publicznej skutki protestu w szkołach, to właśnie powinniśmy przeżywać Armagedon.

Pozostawione bez opieki starsze dzieci wałęsają się po podwórkach lub centrach handlowych. Rodzice maluchów przychodzą do szkół, licząc, że jakaś pani ze świetlicy albo katecheta jednak się nimi zajmie. Zakłady pracy stają, bo pracownicy w końcu zaczynają brać lewe zwolnienia lekarskie, żeby opiekować się dziećmi. Te wszystkie egzaminy, których nikt nie jest już w stanie spamiętać, mogą zostać przesunięte na później lub – o zgrozo – będą musiały się odbyć w nerwowych warunkach.

Podobnie było w przypadku ubie głorocznego, nieformalnego protestu policjantów. W rocznicę odzyskania niepodległości hordy narodowców miały, niepowstrzymane przez nikogo, obrócić miasta w pył, bo w niektórych komendach na zwolnienia lekarskie poszło nawet 30 proc. funkcjonariuszy. Najlepszy przykład dotyczy chyba jednak zeszłorocznego strajku w Locie. Nikt dokładnie nie wiedział, o co walczą ci piloci i stewardessy, bo zdawało się, że przecież zarabiają nie najgorzej. Za to jeszcze zanim zaczął się protest, społeczeństwo było już poinformowane o tym, co najważniejsze – że w okresie majówki (strajk miał rozpocząć się 1 maja) loty mogą być opóźnione, a nawet… odwołane.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • Smt(2019-04-12 09:13) Zgłoś naruszenie 2611

    Zaczęło się odwracanie kota ogonem. Oczywiście że strajk jest zwyczajnym uprawnieniem, ale strajk w trakcie egzaminów czy przed zakończeniem klasyfikacji maturalnej to nie jest ot tak bułka z masłem. Tak samo jak hejt wobec tych co nie strajkują, czy próba podważania wyników egzaminu, bo przewidziano zastępców do komisji egzaminacyjnych. Dla mnie bardziej zaskakujące jest to, że ludzie pytają o wynagrodzenie za czas strajku. Tak jakby wynagrodzenie należało się jak manna z nieba, a nie za pracę wykonaną. A to ci zdziwienie...

    Odpowiedz
  • TO NIE POLITYKA(2019-04-12 09:49) Zgłoś naruszenie 239

    Egzaminy uczniów, wybory, prezes ZNP wspierający na wiecach PO -stkomunę, sam w PRL za pan brat z PZPR , wreszcie szantaż wobec dzieci.

    Odpowiedz
  • A(2019-04-12 09:56) Zgłoś naruszenie 175

    Powiedz to urzędnikom służby cywilnej, cwaniaku autorze

    Odpowiedz
  • czytelnik(2019-04-13 09:40) Zgłoś naruszenie 92

    strajk ale w granicach rozsądku, nie kosztem innych osób, a w tym przypadku uczniów

    Odpowiedz
  • Bert(2019-04-13 21:00) Zgłoś naruszenie 81

    Powiedz to pracującym rodzicom postkomuszny pismaku

    Odpowiedz
  • Mecenas(2019-04-14 07:00) Zgłoś naruszenie 61

    Strajk jako prawo pracownicze, powinien zostać zlikwidowany już dawno. Bo czym on jest, jak nie szantażem? To jedyny szantaż jaki dopuszcza prawo, a każdy szantaż z natury jest niemoralny i zły. Dlatego też, ustawowo niektóre profesje są wyłączone z tej możliwości. W życiu prywatnym nie godzimy się na szantaż żon, mężów, matek, dzieci, a dlaczego dajemy przyzwolenie na pracowniczy? Poza tym, strajki od dawną są bronią polityczną, a nie o poprawę zarobków czy warunków pracy

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane