statystyki

Mama, tata i strajk. Dzieci weszły do firm i na sądowe korytarze

autor: Paulina Nowosielska14.04.2019, 09:00
Koszty wynajęcia opiekunki wzrosły w ostatnich dniach niemal o 100 proc. w Warszawie, we Wrocławiu czy w Poznaniu stawki dochodzą do 50 zł za godzinę. I nawet za takie pieniądze trudno jest znaleźć osobę, która zajęłaby się dziećmi

Koszty wynajęcia opiekunki wzrosły w ostatnich dniach niemal o 100 proc. w Warszawie, we Wrocławiu czy w Poznaniu stawki dochodzą do 50 zł za godzinę. I nawet za takie pieniądze trudno jest znaleźć osobę, która zajęłaby się dziećmiźródło: PAP
autor zdjęcia: Darek Delmanowicz

Protest nauczycieli to sprawa bez precedensu. Jesteśmy rodzicami lub opiekunami uczniów. Jesteśmy pracownikami, którzy próbują zapewnić opiekę dzieciom. Albo pracodawcami, którzy muszą się w tej sytuacji odnaleźć. I tak życie mówi „sprawdzam” teoriom o work-life balance.

D z ień pierwszy. Strona akcji „Nie dla chaosu w szkole” skupiającej organizacje i stowarzyszenia krytyczne wobec ostatnich zmian w oświacie co chwila się zawiesza. Każdy chce sprawdzić na zamieszczonej tam mapie, które placówki przystąpiły do strajku. Bo oficjalnych informacji z MEN próżno jeszcze szukać. Zresztą resort działa innym rytmem. Na pytanie dziennikarza ogólnopolskiej rozgłośni, jakie aktywności planuje Anna Zalewska, rzeczniczka resortu odpowiada: „Dopiero idę do pracy, zobaczymy, spotkam się z panią minister, zaplanujemy dzień i dostaną państwo informację”.

Jest poniedziałek, 8.40. O tej porze większość dzieci powinna być w szkole, przedszkolu. A dorosłych – w pracy. Ale nic nie jest tak, jak zazwyczaj. Jako mistrzowie organizowania się w stanach wyższej konieczności wydzwaniamy znajomych, sąsiadów, przerzucamy się dziećmi na zasadzie: ty popilnujesz do południa, a ja wieczorem. Działamy, bo większość rodziców rozumie postulaty nauczycieli. Na chodnikach przed wejściem do szkół pojawiają się napisy: „Murem za nauczycielami”, „Popieramy strajkujących nauczycieli” (tak jest np. przed „69” czy „157” w Warszawie). Jedna z uczennic przyniosła upieczone przez mamę ciasto jogurtowe. „Dziękujemy za wsparcie. To bardzo miłe, bo wszyscy jesteśmy zestresowani tą sytuacją” – piszą na Facebooku nauczyciele z gimnazjum przy ul. Tynieckiej.

W poniedziałek o godz. 7.30 do budynku podstawówki przy ul. Iwaszkiewicza w Olsztynie wchodzą niemal wyłącznie nauczyciele. Przyszedł też jeden uczeń drugiej klasy, z piłką pod pachą. Rozpłakał się, gdy zobaczył, że nie ma nikogo z rówieśników. Wychowawczyni skontaktowała się telefonicznie z jego rodzicami i chłopiec wrócił do domu.


Pozostało jeszcze 88% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (28)

  • ciekawy artykuł(2019-04-14 12:15) Zgłoś naruszenie 5425

    Ten strajk nauczyciele przegrali już zanim go rozpoczęli... Ponieważ uczynili uczniów kartą przetargową w ich rozgrywce z rządem PiS-u. Zagranie to odebrało im społeczne poparcie - zaczęli być postrzegani jako cyniczna i chciwa grupa zawodowa, przedkładająca własny interes nad interes społeczny - nad dobro ich wychowanków. A bez społecznego poparcia żaden protest nie ma racji bytu... Na nic zdały się wykrętne zapewnienia strajkujących nauczycieli, że to, co robią, robią dla dobra uczniów. Nikt w to nie uwierzył a dzisiaj wyraźnie już widać, że następuje radykalna eskalacja tego procesu - jawne i ewidentne szantażowanie władz edukacyjnych dobrem ucznia. Bo czym jest zapowiedź: jak nam nie dacie po tysiąc na głowę, to nie dopuścimy uczniów do matury ? A takie głosy w środowisku strajkujących nauczycieli słychać i nie są to, bynajmniej, pojedyncze przypadki - wystarczy poczytać sobie nauczycielskie fora... Nawoływanie do szkodzenia wychowankom aby uzyskać materialną korzyść, absurdalnie, zresztą, sformułowaną, dobitnie i źle świadczy o kondycji nauczycielskiego stanu. Zresztą, wśród znajomych belferek i belfrów przeprowadziłem małą ankietę: z jakiej postawy znany jest Janusz Korczak. Wyniki są przerażające - ponad połowa nie wie o kim mowa a ci, którzy coś o tym pedagogu słyszeli, nie mają pojęcia o co chodzi... Może warto byłoby przypomnieć nauczycielom, że J. Korczak wyznawał zasadę: wartości są niezależne od warunków. No, ale skoro tysiąc złotych polskich miesięcznie brutto jest warte więcej niż zakwalifikowanie kilkudziesięciu młodych ludzi do egzaminu maturalnego... No cóż... Wypada tylko zadumać nad tym, kto uczy dzieci i młodzież...

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Jan(2019-04-14 10:59) Zgłoś naruszenie 5025

    Czy MEN jest organizatorem strajku???. NIE!!!. Organizatorem strajku jest ZNP Broniarz. Kiedyś nauczycielom nosiło się jaja - teraz ciasto jogurtowe. ZNP Broniarz prowadzi antypaństwowe działania, dążąc do destrukcji porządku prawnego w RP, takie działania są niezgodne z Konstytucją RP i są ścigane z urzędu.

    Pokaż odpowiedzi (6)Odpowiedz
  • bezrobotny(2019-04-14 11:54) Zgłoś naruszenie 4316

    STRAJKUJĄCY NAUCZYCIELU ZAPRASZAM NA WOLNY RYNEK PRACY! Osiem klas to bardzo dobra podstawa programowa dla młodego człowieka, masowe korepetycje to wynik poprzedniej reformy edukacji, dzieci powinien uczyć przede wszystkim nauczyciel a nie korepetytor, zacznijcie zwalnianie z pracy złych i niedouczonych nauczycieli - to konieczność, podwyżki tylko za jakość i wyniki nauczania dla nauczycieli z misją…

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • belfer(2019-04-14 14:35) Zgłoś naruszenie 2119

    Poczekajcie z jadem do września trole, będzie podwójny rocznik, dla niektórych nie wystarczy miejsca w państwowej szkole i wtedy dopiero wypowiadajcie się na temat ZNP i MEN.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • SUWEREN Z WARSZAWY(2019-04-14 13:19) Zgłoś naruszenie 1928

    Powierzenie P. Szydlo prowadzenia negocjacji ze strajkujacymi nauczycielami to kardynalny bląd premiera. Szydlo po wielu tygodniach spotkań z komitetem strajkowym jeszcze nie zrozumiała o co nauczycielom chodz\i. MJówienie o podwyzkach w 2021 roku to jej kompromitacja. przecież jej już nie będzie w rzadzie RP.. Zwlekanie z odwołaniem Zalewskiej to drugi błąd premiera. Nowy minister MEN , ktokolwiek by był, byłby lepszy od Zalewskiej ( wyjatkow nieudacznica) i napewno dogadał by się z nauczycielami. Bo teraz to juz nie tylko strajkują nauczyciele; na ulice wychodzą uczniowie i ich rodzice popierający strajk. Emeryci oddają trzynaskę na fundusz wspierania strajkujących. Sytuacja może wymknąć się z pod kontroli. PANIE PREMIERZE, TO ZACZYNAĆ BYĆ GROZNE!. PROSZĘ TEGO NIE LEKCEWAŻHYĆ. ZALEWSKA I SZYDŁO GŁÓWNE ODPOWIEDZIALNE ZA TEN CHAOS, POWINNE BYĆ SKREŚLONE Z LISTY WYBORCZEJ DO PE. MACIE LEPSZYCH I INTELIGENTNIEJSZYCH CZLONKÓW W PIS. A ZALEWSKA I SZYDŁO POWINNE BYĆ WYCOFANE Z POLITYKI. STAĆ PIS NA TO.!

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Bert(2019-04-14 15:03) Zgłoś naruszenie 1415

    Po tzw. "nadzwyczajnym kongresie sędziów" odbywa się drugi, jeszcze bardziej skandaliczny benefis PRL-u w wykonaniu zgrai przypadkowych ludzi, których nieopatrznie dopuściliśmy do wykonywania zawodu nauczyciela, a dziennik gazeta POprawna robi sobie z tego wszystkiego jaja i odwraca kota ogonem.

    Pokaż odpowiedzi (3)Odpowiedz
  • agula.28 (2019-04-14 22:30) Zgłoś naruszenie 123

    GENIALNY SPOSÓB NA ZAKOŃCZENIE STRAJKU NAUCZYCIELI jest prosty: 1) samorządy podpisują umowy-zlecenia z emerytowanymi nauczycielami o prowadzenia zajęć w czasie strajku nauczycieli ZA PÓŁ CENY PENSJI NAUCZYCIELA, 2) emeryci są szczęśliwi mogąc cokolwiek sobie dorobić, 3) samorządy są szczęśliwe, bo zaoszczędzają PÓŁ PENSJI NAUCZYCIELA (mogą to później przekazać w nagrodach dla tych, którzy NIE strajkowali), 4) nauczyciele błyskawicznie wracają do pracy... P.S. A wkurzeni rodzice, powinni zawiadomić Urzędy Skarbowe o nauczycielach, którzy niby strajkują, a równocześnie PROWADZĄ PŁATNE KOREPETYCJE i nie odprowadzają od nich podatków! I wtedy Pan Broniarz leży i kwiczy...(jak te "zapracowane" przedszkolanki udające świnki na "youtube").

    Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-04-14 18:25) Zgłoś naruszenie 1011

    Odkąd 3 i pół roku pojawiły się te pełne jadu komentarze względem Nauczycieli -postawienie ich w sytuacji opiekuna,lokaja ,pracownika na ,którego można wylewać pomyje.Jedno przyznaje obecna ekipa z psychologów społecznych korzysta świadomie i podle.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Magda(2019-04-14 14:52) Zgłoś naruszenie 94

    Odpowiedzialni nauczyciele to...współczesne tajne komplety !!! Polecam artykuły na www.goniec24.pl

    Odpowiedz
  • Em(2019-04-14 22:17) Zgłoś naruszenie 81

    Wczoraj w telewizji w programie"Teraz Polska" mówiono, że w województwie lubelskim jest o 15 000 mniej uczniów i nie zwolniono żadnego nauczyciela. Było podkreślane, że była to bardzo dobra decyzja. To kogo uczą Ci nauczyciele jak jest mniej uczniów. Ciekawe,że jak w zakładach pracy zwalniano tysiącami pracowników to jakoś nikt się tym nie przejmował i nie było rozdawnictwa 500+, 300+ itp a na dzieci trzeba było samemu zarobić na ich utrzymanie i wykształcenie. Teraz za 40 lat pracy w okresie transformacji ustroju dzisiejsi emeryci dorobili się "śmiesznych" emerytur a decydenci rozdają społeczne pieniądze bez żadnego uzasadnienia.

    Odpowiedz
  • Dobrze zarabiający Nauczyciel.(2019-04-14 17:25) Zgłoś naruszenie 716

    Wchodzę na facebooki posłów obecnej kadencji i wszystko w tym kraju starają się upolitycznić.PO murem co do jednego za Nauczycielami ,PiS murem przeciw postulatom Nauczycieli.Wystarczy całą sferę budżetową powiązać ze średnią krajową i sporów nie będzie.PIS przegrałeś walkę o duszę polskiego narodu.

    Odpowiedz
  • pidor(2019-04-14 14:26) Zgłoś naruszenie 20

    ahoj

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane