statystyki

Reforma edukacji: MEN nie zlikwiduje drugiej zmiany

autor: Anna Wittenberg21.08.2018, 07:35; Aktualizacja: 21.08.2018, 08:58
W Toruniu od czasu powołania ośmioletnich podstawówek liczba klas wzrosła w 18 szkołach.

W Toruniu od czasu powołania ośmioletnich podstawówek liczba klas wzrosła w 18 szkołach.źródło: ShutterStock

Po reformie popołudniowe lekcje miały odejść do lamusa. Nie odejdą.

Wyeliminowanie późnych zajęć było jednym z najważniejszych argumentów za przeprowadzeniem reformy oświaty. Tak przynajmniej zapewniała minister Anna Zalewska. Problemu nie udało się jednak zlikwidować.

W piśmie przesłanym do MEN opieszałość w jego rozwiązywaniu krytykowali już rzecznik praw obywatelskich i organizacje rodziców. Teraz dołączają do nich Tomasz i Karolina Elbanowscy.

„Fundacja Rzecznik Praw Rodziców informuje, że ocenia inicjatywę uregulowania kwestii bezpieczeństwa i higieny w szkołach jako potrzebną i konieczną, a przedstawione rozwiązania jako zaprojektowane w dobrym kierunku, choć ich zakres oceniamy jako stanowczo niewystarczający” – napisali Elbanowscy. Powód? Między innymi brak rozwiązań, które nakazałyby dyrektorom walczyć z drugą zmianą. „Nauka w późniejszych godzinach popołudniowych jest naznaczona niską efektywnością i nie powinno się wówczas organizować lekcji” – dodają.


Pozostało jeszcze 68% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Mural(2018-08-21 07:51) Zgłoś naruszenie 290

    Jak ma nie być drugiej zmiany???Skoro planowane są nawet 40-min. przerwy obiadowe, a większość szkół jest nawet z lat 70-tych??MEN odleciał od rzeczywistości. Może tak podnieść ty...ki i pojeździć w terenie???

    Odpowiedz
  • xcv(2018-08-21 09:42) Zgłoś naruszenie 220

    Bez drugiej zmiany w szkołach średnich w przyszłym roku się nie uda. Ciekawe skąd oni tylko wezmą nauczycieli jak u nas prawie wszyscy już w tym roku będą pracować na maksymalnych dopuszczonych prawem wymiarach etatu.

    Odpowiedz
  • JK(2018-08-22 05:39) Zgłoś naruszenie 40

    Na likwidację drugiej zmiany potrzebne są pieniądze na rozbudowę istniejących i wybudowanie nowych szkół, przede wszystkim w dużych i średnich miastach. Te pieniądze powinien zapewnić rząd, którego minister edukacji chce rozwiązać ten problem. Niestety Pani minister jest tak oderwana od RZECZYWISTOŚCI, w takim stopniu, że wydaje się jej, iż zapisanie czegoś w rozporządzeniu automatycznie załatwia sprawę. PANI MINISTER - TA METODA NIE DZIAŁA W MATRIKSIE ZWANYM RZECZYWISTOŚCIĄ!!!

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane