Podczas rekrutacji do wyższych uczelni, m.in. medycznych, powinno się brać pod uwagę stopień trudności matury, który bywa różny w kolejnych latach – uważa RPO.
Reklama
Od trzech lat wynik maturzysty jest przedstawiany na świadectwie nie tylko w procentach, lecz także w centylach. Dzięki nim można ustalić, ile osób napisało egzamin lepiej, a ile gorzej od danej osoby. Przykładowo, jeżeli uczeń jest na 65. centylu, to oznacza, że 64 proc. jego rocznika zdało od niego maturę słabiej, a pozostali lepiej.
Do rzecznika wpływają jednak skargi w związku z nieuwzględnianiem w procesie rekrutacji przez uczelnie wyższe kształcące przyszłych lekarzy wyników matury podanych w skali centylowej. Oznacza to, że pod uwagę nie bierze się stopnia trudności egzaminu dojrzałości, który bywa różny w kolejnych latach. RPO zauważa, że w rezultacie dochodzi do sytuacji, że na studia dostają się osoby, które maturę zdawały w latach, gdy jej stopień trudności był niższy. Dlatego, zdaniem rzecznika, uczelnie (także medyczne) powinny w procesie rekrutacji uwzględniać oba rezultaty. – Szkoły wyższe, które nie biorą pod uwagę wyników matur w części prezentującej rezultaty w skali centylowej, mogą tym samym naruszać konstytucyjne prawa i wolności, w tym m.in. równość szans w dostępie do nauki – podkreśla RPO.
Rzecznik zwrócił uwagę na ten problem ministrowi zdrowia jeszcze w ubiegłym roku. Wówczas otrzymał odpowiedź, że zdaniem resortu nie jest konieczne uwzględnianie wyniku w skali centylowej, który ma „jedynie charakter pomocniczy, mający na celu określenie pozycji danego abiturienta na tle całej swojej populacji”. Ministerstwo argumentowało, że w rekrutacji na polskie uczelnie mogą wziąć udział także kandydaci posiadający maturę międzynarodową lub europejską, których wynik podawany jest jedynie w procentach. Ponadto, według ministra zdrowia, wynik w centylach może być wysoki nie tylko w efekcie bardzo dobrze zdanej matury, ale również w przypadku ogólnie bardzo słabego rocznika zdających.
Rzecznik nie podziela jednak stanowiska resortu. Z tego względu ponownie wystąpił do ministra zdrowia oraz do przewodniczącego Konferencji Rektorów Akademickich Szkół Polskich prof. Jana Szmidta o stanowisko w tej sprawie. Przypomniał jednocześnie, że w opinii na temat wprowadzenia na świadectwach maturalnych wyniku w skali centylowej KRASP uznała, że zapewni ona prostszą i bardziej obiektywną rekrutację.