W przypadku egzaminu adwokackiego wyniki przekazały już 24 z 26 komisji. Pozytywny rezultat uzyskało łącznie 1142 spośród 1404 zdających, czyli 81,3 proc. Jest to wynik słabszy niż w zeszłym roku, gdy średnia zdawalność wynosiła 83 proc. Z kolei w przypadku egzaminu radcowskiego jest znacznie lepiej niż w zeszłym roku – pozytywny rezultat uzyskało 1360 osób spośród 1577 przystępujących, czyli 86,2 proc. Rok wcześniej było to zaś tylko 78 proc. Choć radcowie powinni się wstrzymać z ogłaszaniem sukcesu – sytuacja może się zmienić, gdyż wyniki do MS przekazało na razie 29 z 38 komisji.

Doktor Karol Pachnik z Naczelnej Rady Adwokackiej wskazuje, że ostateczny rezultat może też ulec poważnej zmianie po rozpatrzeniu odwołań. I dodaje, że wśród samych aplikantów zdawalność jest znacznie wyższa – zaniżają ją osoby przystępujące bez ukończonej aplikacji. W jego ocenie dowodzi to, że aplikacja w obecnej formie dobrze przygotowuje do egzaminu zawodowego.

Proste zadania

– Na dobry wynik miała też oczywiście wpływ łatwość tegorocznych zadań egzaminacyjnych – podkreśla dr Pachnik.

Ogłoszone wczoraj dane pokazują, że dla zdających egzamin adwokacki najłatwiejsze były zadania z zasad wykonywania zawodu lub zasad etyki (14 ocen niedostatecznych). Nieco trudniejszy był egzamin z prawa administracyjnego (41 ocen niedostatecznych) oraz z prawa gospodarczego (49 ocen niedostatecznych). Najwięcej problemów sprawiły zadania z prawa karnego i cywilnego (odpowiednio 138 i 135 niedostatecznych).

Podobnie było w przypadku zdających egzamin radcowski. Najwięcej, bo aż 118 ocen niedostatecznych wystawiono z prawa karnego, nieco mniej z gospodarczego (70), cywilnego (59) i administracyjnego (51). Najłatwiejsze okazało się zadanie z etyki i zasad wykonywania zawodu (28 ocen niedostatecznych).

– Zawsze najwięcej jest niedostatecznych z prawa cywilnego, ze względu na rozległość materiału – tłumaczy dr Karol Pachnik. – Może się trafić zarówno zadanie z pozwu o zapłatę (tak jak w tym roku), z działu spadku czy z prawa spółdzielczego. Natomiast egzamin z etyki jest tak prosty, że trzeba zastanowić się nad jego formą. Obecnie jest to tylko dodatkowy stres i czas poświęcony przez zdających, przez co ostatni dzień egzaminów jest dłuższy. Większość ocen z etyki to piątki. Raczej nie zdarza się, żeby ktoś nie zdał tylko z etyki – zwykle otrzymuje on także ocenę niedostateczną z innych części – zaznacza adwokat.

Rekord w stolicy

Dużym zaskoczeniem jest wynik z jednej z warszawskich komisji (nr 4) na egzaminie radcowskim, gdzie zdało wszystkich 60 kandydatów, czyli 100 proc. To pierwszy taki wynik w historii.

– Dużo wymagamy od naszych aplikantów i jak widać przynosi to efekty. Około 20 proc. odpada w trakcie aplikacji, więc do egzaminu przystępują tylko najlepsi – komentuje Włodzimierz Chróścik, dziekan warszawskiej Okręgowej Izby Radców Prawnych. – Z roku na rok poprawialiśmy wynik, choć trudno nam było dogonić niektóre izby, gdzie zdaje po kilkadziesiąt osób. Nie spodziewałem się, że tak szybko osiągniemy taki duży sukces, choć pewnie trudno będzie powtarzać ten wynik co roku – przyznaje.

Dziekan Chróścik wskazuje także, że w skali całej izby warszawskiej zdawalność wśród aplikantów wynosiła 96 proc.

Najgorszy wynik na egzaminie radcowskim padł w Kielcach i wynosił 68 proc. (34 spośród 50 zdających). Na egzaminie adwokackim zaś najgorszy wynik wyniósł 72 proc. – w stołecznej komisji nr 2 (47 spośród 65 zdających) oraz we Wrocławiu (44 spośród 61 zdających). Najlepszy – w komisji nr 8 w Warszawie i wynosił 93 proc. (70 spośród 75 zdających). Widać więc, że wśród adwokatów różnice między wynikami w poszczególnych komisjach były znacznie mniejsze.

Ministerstwo Sprawiedliwości przewiduje, że ogłoszenie wyników z pozostałych komisji nastąpi do połowy maja 2019 r.