Na ten tydzień zaplanowane są dwa duże otwarcia. Przed 1 listopada kierowcy będą mogli dojechać autostradą A4 od strony Krakowa bezpośrednio do Rzeszowa. Drogowcy otworzą odcinek z Tarnowa do Dębicy. Także w tym tygodniu kierowcy mają dostać 45 km ekspresówki S8 między Wieluniem i Sieradzem – na trasie Wrocław–Łódź.

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad na razie nie potwierdza tych terminów. – Drogi są na etapie odbiorów. Terminy zależą od nadzoru budowlanego – zastrzega Jan Krynicki, rzecznik GDDKiA.

Sprawa jest jednak praktycznie przesądzona, bo informacje o planowanych otwarciach dostali już lokalni politycy.

Ale to nie koniec wyborczej operacji na drogach. Rządowy inwestor ma stanąć na głowie, żeby otworzyć obwodnicę Augustowa przed przedłużonym weekendem 8–11 listopada.

– Nie uczestniczymy w kalendarzu wyborczym. Terminy wynikają z umów z wykonawcami – zapewnia GDDKiA.

Przyspieszenie jednak jest. Bo np. termin umowny budowy łącznika obwodnicy Augustowa z krajową ósemką przed Suwałkami mija 18 listopada. W planach jest też otwarcie obwodnicy Leżajska, dla której kontraktowy termin zakończenia prac to dopiero 24 stycznia.

– W 2010 r. PO uzyskała dobry wynik w wyborach samorządowych, wygrywając nawet w miejscach, gdzie nikt się nie spodziewał, np. Białymstoku i Lublinie. To jest gra o powtórkę. A otwarcia nowych dróg to unikalna możliwość pokazania aktywności władz politycznych, po której zostaje trwały ślad – komentuje politolog Rafał Chwedoruk.

Mamy 2969 km tras szybkiego ruchu. Przed końcem tygodnia będzie 3 tys. km

Już w czwartek przejezdny będzie cały odcinek autostrady A4 między Krakowem a Rzeszowem. Otwierany 35-km fragment Tarnów – Dębica to ostatnia drogowa wyrwa na A4 między granicą z Niemcami a stolicą Podkarpacia.

Autostrada A4 zostanie otwarta, choć nie jest w całości gotowa. W budowie pozostanie droga biegnąca 1,3-km (jedną z najdłuższych w kraju) estakadą nad rzeką Wisłoką koło Dębicy. – Na razie kierowcy będą jeździć jedną z dwóch estakad, za to w obu kierunkach. Na drugiej trwają jeszcze prace – podaje Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad.

To spadek po poprzednim wykonawcy bankrucie, konsorcjum Hydrobudowy. Gdyby dotrzymano terminów z tamtej umowy, droga byłaby gotowa dwa lata temu. Skończenie autostrady – przed tegorocznymi wyborami samorządowymi – wzięło na siebie konsorcjum Heilit Woerner i Budimeksu, wystawiając za to w przetargu rachunek na 982 mln zł.

Po otwarciu tego kawałka do połączenia autostradą A2 przez Polskę Niemiec z Ukrainą zabraknie jeszcze tylko 41 km między Rzeszowem a Jarosławiem. Temu odcinkowi nie podołał Polimex-Mostostal. To stanie się dopiero w 2016 r.

Za to jeszcze w tym tygodniu powinien się skrócić czas przejazdu z Wrocławia w kierunku Łodzi. Gotowe do otwarcia są trzy sąsiadujące ze sobą odcinki ekspresówki S8 między Wieluniem i Sieradzem (wraz z obwodnicą tego ostatniego miasta). Łączna długość nowych dróg to prawie 45 km. GDDKiA zapłaci za nie wykonawcom – spółkom Strabag, Hermann Kirchner i PRDiM Sieradz – prawie 1,5 mld zł.

Te kawałki S8 byłyby już otwarte, gdyby nie uwagi zgłaszane przez nadzór budowlany. Także ta państwowa instytucja powinna na dniach dać ekspresówce zielone światło. Presja na termin jest duża, od kiedy rychłe otwarcie tej drogi zapowiedziała w exposé premier Ewa Kopacz.

Według naszych ustaleń po Wszystkich Świętych, ale przed 11 listopada mieszkańcy Augustowa doczekają się obwodnicy, o którą walczyli od 20 lat. Przez środek tego miasta przejeżdża każdej doby kilka tysięcy tirów jadących od granicy z Litwą. To słynna na całą Polskę droga, która jeszcze w 2007 r. miała przecinać cenną przyrodniczo Dolinę Rospudy. Ostatecznie powstała w nowym przebiegu – przez miejscowość Raczki.

Za budowę obwodnicy Augustowa Budimex zainkasuje prawie 650 mln zł (do tego wygrał 22 mln zł odszkodowania za wycofanie się inwestora z Rospudy).

Tutaj komplikacja polega na tym, że GDDKiA domówiła – też w Budimeksie – wykonanie drogowego łącznika ze starą trasą, na którą kierowcy będą wjeżdżać po minięciu Augustowa – zanim nie powstanie obwodnica Suwałk. Bo obie mają stanowić całość. W sprawie tej ostatniej trwa jednak dopiero weryfikacja projektu przed złożeniem wniosku o pozwolenie budowlane. Powstanie nie wcześniej niż w 2017 r.

Jak ustaliliśmy, w listopadzie oddany ma zostać do użytku drugi etap obwodnicy Leżajska za 66 mln zł. Inwestor chwali tempo konsorcjum spółek Pol-Aqua i Dragados. Jeśli dowiozą nowy termin, będzie to dwa miesiące przed terminem kontraktowym. Dzięki trasie uciążliwy ruch tranzytowy zostanie wyprowadzony z centrum Leżajska. To druga – oprócz A4 – inwestycja uruchamiana przed wyborami na Podkarpaciu, której pod względem preferencji wyborczych sprzyja PiS.

W kolejce czeka Lublin z kolejnym odcinkiem S17, który domknie ciąg ekspresowy pozwalający ominąć miasto w drodze z Warszawy w kierunku Zamościa i granicy wschodniej. Ten kawałek obwodnicy został co prawda zaplanowany na listopad, ale z powodu zaawansowania prac i nadciągającej zimy ma najmniejsze szanse na wzięcie udziału w kampanii wyborczej. Listopadowy termin ma też ekspresówka S69 z Bielska-Białej do Żywca. Resort infrastruktury twierdzi, że droga usprawni połączenia między Polską a Słowacją.

Drogi za 93 mld zł do 2020 r.

W przyszłym roku GDDKiA chce oddać do użytkowania 87 km dróg, m.in. trzy odcinki S8: w Warszawie wraz z najruchliwszym w Polsce mostem Grota-Roweckiego, z Paszkowa do Opaczy (na wylocie na Katowice) pod stolicą oraz z Sieradza do Łasku, dzięki któremu dojedziemy bezkolizyjnie z Wrocławia do Łodzi. W 2015 r. kierowcy powinni zacząć korzystać z brakującego fragmentu zachodniej obwodnicy Poznania. Pojedziemy też obwodnicami Hrubieszowa i Bargłowa Kościelnego.

Kolejne przetargi mają się zamieniać w kontrakty. Od ubiegłego roku Dyrekcja ogłosiła łącznie 69 postępowań na budowę 83 odcinków dróg za ok. 46 mld zł (z tego otwarte są oferty albo rozdane zlecenia w postępowaniach za prawie 11 mld zł).