statystyki

To smartfon jest królem, a nie marketing

autor: Mirosław Mazanec28.12.2017, 07:54; Aktualizacja: 28.12.2017, 09:24
-  Nasza filozofia jest inna. Chcemy, by osoby interesujące się technologią wiedziały, że szukając najlepszego stosunku ceny do jakości, trzeba sprawdzić nasze smartfony - zapewnia prezes Honora

- Nasza filozofia jest inna. Chcemy, by osoby interesujące się technologią wiedziały, że szukając najlepszego stosunku ceny do jakości, trzeba sprawdzić nasze smartfony - zapewnia prezes Honoraźródło: ShutterStock

- Nie zamierzamy opowiadać niestworzonych historii na temat naszych telefonów. Stawiamy na produkt i on się obroni - tłumaczy George Zhao, prezes Honora. 

Plany Honora na najbliższe pięć lat są dość ambitne. Wejście do piątki największych światowych producentów smartfonów w trzy lata, pierwsza trójka za pięć lat. Jak chcecie to zrobić?

Tylko i wyłącznie oferując dobre smartfony. Najważniejszą rzeczą nie jest marketing, ale produkt. Do tego w atrakcyjnej cenie. Jeśli uda nam się to zrealizować, ludzie będą chcieli go kupić. Tym chcemy przekonać i przekonamy do siebie klientów.

Trzeba przyznać, że są miejsca na świecie, gdzie to wam się udaje. I nie mówię tu o Chinach.

Tak. W Finlandii jesteśmy numerem 1, a w Rosji 3. Mamy ambicje, tym bardziej że rynek w Chinach, na którym sprzedajemy najwięcej, kurczy się. Dlatego musimy szukać na całym świecie miejsc, gdzie będziemy oferować nasze smartfony.

Chcecie, by wasze telefony kupowali ludzie młodzi albo młodzi duchem. Czym pan ich przekona?


Pozostało jeszcze 66% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane