statystyki

Rząd odchudzi policjatów i żołnierzy. Powstaną wytyczne do walki z otyłością

autor: Klara Klinger, Patrycja Otto08.03.2016, 07:53; Aktualizacja: 11.03.2016, 09:43
policja

Badania wskazują, że otyłość, ale także niewiedza żołnierzy i policjantów na temat zdrowego stylu życia to poważna bolączka służb mundurowych.źródło: ShutterStock

Policjanci i żołnierze to druga grupa po dzieciach, która znalazła się na celowniku resortu zdrowia. Powstaną dla nich wytyczne do walki z otyłością. Powszechne w środowisku brzuchy piwne mają się zmienić w „kaloryfery”.

reklama


reklama


Prowadzenie programów redukcji nadwagi i otyłości oraz zlecenie kompleksowego badania sposobu żywienia pracowników służb mundurowych – to tylko niektóre z działań, które mają zostać podjęte w latach 2016–2020 w ramach Narodowego Planu Zdrowia.

Jak tłumaczą jego autorzy, celem jest zdiagnozowanie stanu zdrowia tej grupy zawodowej (w tym ryzyka wystąpienia otyłości), a także poziomu wiedzy na temat zasad odżywiania się i aktywności fizycznej. Analiza sytuacji miałaby zostać powierzona instytutowi badawczemu albo uczelni medycznej w ramach konkursu organizowanego przez MON lub MSWiA.

Powód? Badania wskazują, że otyłość, ale także niewiedza żołnierzy i policjantów na temat zdrowego stylu życia to poważna bolączka służb mundurowych. Tymczasem to grupa zawodowa, od której zależy bezpieczeństwo państwa.

W 2014 r. Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii w Warszawie (WIHiE) opublikował badania przeprowadzone na 479 funkcjonariuszach z Centrum Szkolenia w Legionowie i Oddziału Prewencji Policji w Iwicznej. U ponad 50 proc. badanych policjantów (mężczyzn) stwierdzono występowanie nadmiernej masy ciała, będącej wynikiem otyłości brzusznej. W grupie kobiet otyłość lub nadwagę stwierdzono natomiast u ponad 6 proc. badanych (panie borykają się raczej z niedowagą – miało ją od 2 do ponad 10 proc. kobiet, w zależności od badanego ośrodka policji).

Zdaniem autorów z WIHiE świadczyło to o nieracjonalnym modelu odżywiania. Wniosek z badania był jeden – istnieje pilna potrzeba szkoleń w zakresie szeroko pojętej oświaty żywieniowej i profilaktyki cywilizacyjnych chorób metabolicznych.

Mało optymistyczne są też badania przeprowadzane przez Wojskowy Instytut Medyczny. Te zrobione na próbie 7 tys. żołnierzy pokazywały, że choroby układu sercowo-naczyniowego wśród wojskowych stanowią większe zagrożenie w tej grupie niż u cywili. Zaskoczeniem dla lekarzy było rozpowszechnienie występowania otyłości i innych schorzeń z tym związanych – nadciśnienia tętniczego, wysokiego cholesterolu czy też stanów przedcukrzycowych. Problemem była także powszechność palenia.

Kolejne badania prowadzono u osób z  podwyższonym wskaźnikiem możliwości wystąpienia chorób serca. Jak przyznaje ich koordynator Andrzej Skrobowski – obecnie trwa podsumowanie wyników ostatniej analizy stanu zdrowia żołnierzy. – Chodzi o badanie kwestii dostępności do służby zdrowia i odpowiedniego wykorzystania dla potrzeb wojska w ramach systemu opieki zdrowotnej. Sprawdzaliśmy, jakie są czynniki ryzyka chorób układu krążenia. Były prowadzone dokładne wywiady – wyjaśnia prof. Andrzej Skrobowski z WIM.

Pułkownik Tomasz Szulejko ze Sztabu Generalnego dodaje zaś, że tego rodzaju programy są potrzebne dla budowania świadomości prozdrowotnej w grupie żołnierzy. Tym bardziej że jest ona bardziej narażona na stres.

Na słabą kondycję służb mundurowych wskazuje też publikowany w DGP w 2014 r. wynik sprawdzianu oceniającego ich aktywność fizyczną. Przystąpiło do niego 86 tys. z 96 tys. pracowników mundurowych. 10 tys. w ogóle się do niego nie kwalifikowało. Ponadto 1,5 tys. osób sprawdzianu nie zaliczyło, a ponad 9 tys. zdało test na minimalnym poziomie. W tym roku, jak informuje MON, do sprawdzianu fizycznego przystąpiło 80,49 proc. stanu osobowego SZ RP. Średnia nota wyniosła 4,37. A 1,12 proc. go nie zaliczyło.

Narodowy Program Zdrowia to rozporządzenie do ustawy, której celem jest zadbanie o zdrowie publiczne. Obok otyłości jest tam wpisana walka z nałogami. Mowa tam również o konieczności promocji zdrowego starzenia się oraz zdrowia prokreacyjnego. Na cały program do roku 2020 będzie przeznaczone 140 mln zł. Na walkę z otyłością – u wszystkich, nie tylko funkcjonariuszy mundurowych – 37 mln zł. Jak podawało radio RMF FM, w Polsce co druga osoba jest otyła i można mówić o symptomach pandemii otyłości. 

10,4 proc. tylu mundurowych nie przystąpiło w 2014 r. do testów sprawnościowych

50 proc. tylu policjantów, w grupie 479 badanych przez Wojskowy Instytut Higieny i Epidemiologii, miało nadwagę

37 mln zł tyle resort zdrowia przeznaczy na walkę z otyłością Polaków

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Młody(2016-03-08 11:55) Odpowiedz 1252

    3 zmiany, weekendy, żona pracuje. Gotowanie w domu raz na 2-3 dni na zapas (głównie ze względu na dzieci). Pokój socjalny na komendzie tylko dla kadry kierowniczej - takie luksusy jak lodówka, kuchenka czy czajnik elektyczny to przecież luksusy nie roboli. No więc zdrowego obiadu z domu sobie nie przyniosę a coś zjeść muszę - zostają kanapki albo jakiś fast food. W-F raz w miesiącu. Bez żadnego planu, pomysłu czy wizji. 50-letni dochodzeniowiec na sali z 20-letnim patrolowcem, a instruktor ma jedną ambicję - żeby po jego zajęciach wszyscy "zdychali ze zmęczenia". Siłownia? Dla kadry kierowniczej i ateciaków. Chcę chodzić prywatnie to sobie muszę prywatnie zapłacić. A czas sobie oczywiście znaleźć w przerwie między pracą, odwożeniem dzieciaków na zajęcia i innymi atrakcjami życia codziennego. No i tak sobie brzuszek rośnie i doszedł do 105 kg. Ale i tak kiedy mogę to idę pobiegać (najtaniej i najszybciej). A testy sprawnościowe na szczęście zaliczam...

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • Emerytka(2016-03-08 09:59) Odpowiedz 1145

    Jedzą byle co to tyją gdyby byli lepiej wynagadzani mogli by pozwolic sobie na siłownie i dobre żarcie. A taj to tylko rządzący dokładają sobie wynagrodzeń bez końca. Oni mają inne żołądki niż reszta społeczeństwa. Rządzący dostają po kilka tysięcy podwyżki a emeryt 1,25 z ł. Pensja rządzącego za jeden miesiąc to emerytura lub renta za cały rok szaraka. Nie ma stary człowiek szans na więcej bo nie będzie rodził dzieci i nie przeżył życia w rynsztoku. Tylko tacy mają szansę na więcej Wszyscy inni muszą równa do tych leżących pod płotem z upilstwa przez całe życie.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • KWIAT(2016-03-08 11:27) Odpowiedz 912

    Myślę, że bardziej chodzi o nieregularne pory jedzenia. Dochodzi do tego stres itp. Bo jak tu normalnie jeść? Czasami nie ma czasu i cały dzień nadrabia się wieczorem. Dochodzą jeszcze nocki gdzie "normalny" organizm wypoczywa a tu trzeba pracować i dostarczać kolejne kalorie aby mieć energię. A co do ruchu to myślę że niejeden ponad 100kg f-sz jest bardziej sprawny niż 50-60 kg szesnastolatek.

  • ona(2016-03-08 13:03) Odpowiedz 831

    zamiast pakować kase w jakies śmieszne badania, powinni załatwić darmowe karnety na siłownie, basen itp. Jak nie darmowe to po zniżce 50 % tez by wystarczyło i problem sam by się rozwiązał. Jak człowiek sam się utrzymuje, to nie stać go na wyłożenie ok 130 zł na karnet na siłownie. Znam to z autopsji. Wymagają a sami nic o siebie nie dają .......... żenada

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Policjant (2016-03-08 13:31) Odpowiedz 731

    Niech wprowadzą w ramach służby zajęcia z wychowania fizycznego a nie tylko utrudniają tym którzy chcą coś z sobą zrobić !! Dla przełożonych liczy się tylko statystyka i nie trzeba robić żadnych badań w tym zakresie żeby się o tym przekonać !!!

  • Luk(2016-03-08 13:05) Odpowiedz 701

    Buahaha dobre dobre. Przykład znany mi osobiście. Komenda Powiatowa Policji w 12 tysięcznym mieście. Policjanci nie mają pokoju socjalnego, nie mają lodówki, nie mają kuchenki itp. Służba patrolowo-interwencyjna to 2 (słownie: dwóch) policjantów, którzy maja patrolować i obsługiwać zdarzenia na obszarze 2 gmin liczących ok 40 tys. osób o obszarze po przekątnej ok 5o km. Nie ma czasu na skorzystanie z toalety, a gdzie mowa o przerwie i spokojnym zjedzeniu ciepłego posiłku? Jeszcze 10 lat temu ten sam obszar obsługiwało jednocześnie 4-6 policjantów. Był czas na przerwę, był cza na jedzenie. Tak wygląda rzeczywistość. Potrzebna jest gruntowna reforma struktur Policji i uzupełnienie brakujących etatów, zwłaszcza o policjantów działających na pierwszej linii, a nie marnowanie pieniędzy na takie pierdoły. Ciekawe ile to kosztuje?

  • daycorp(2016-03-08 12:39) Odpowiedz 592

    Jestem policjantem patrolówki. Mam 191cm wzrostu i 110kg wagi. Według lekarza i wskaźnika BMI mam nadwagę. Prawda jest taka, że od kilkunastu lat ćwicze na siłowni więc mam sporą masę mięśniową i mało tłuszczu. Jednorazowo zrobie 100 pompek, 30 podciągnięć na drążku czy przebiegnę 10km bez przerwy. Mało który młodzieniaszek jest w stanie tyle zrobić co taki "grubas" jak ja. Jeżeli ministerstwo naprawdę chce pomóc policjantom to niech zrobią to w formie dofinansowań do siłowni, basenu itp ewentualnie w formie suplementow jak witaminy, kwasy omega 3. Nie pogniewam się:) Dbanie o formę fizyczną swoje kosztuje.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • posterunkowy wszystkich posterunków(2016-03-08 13:22) Odpowiedz 410

    Co za brednie i kolejny populistyczny"program" rządzących.Resort nie ma pieniędzy na podstawowe badania okresowe policjantów i co roku są one "wydłużane" a co dopiero znajdzie kasę na"program odchudzania" No chyba,że mamy tutaj do czynienia z jakąś prywatą za państwowe pieniądze i ktoś chce zbić niezły interes na tej grupie zawodowej.Pieniędzmi resort nie śmierdzi-widać to w każdej jednostce,widać to po wyposażeniu oraz uposażeniu mundurowych-zarabiają tyle co londyński luksusowy żebrak zarobi w dwa tygodnie.No ktoś tu sobie niezły interes rozkręca-śmierdzi to z daleka korupcją panie Kamiński-do roboty !!!!

  • Azor(2016-03-08 12:53) Odpowiedz 320

    Weźcie się za żołądki pryncypałów, przeciążone kawiorem i szampanem.

  • Piotr(2016-03-08 20:49) Odpowiedz 281

    WF 2 godz. tyg. to teoria, nie praktykowana w Szczecinie. Do komendy też nie można zjechać na przerwę bo 02 zabrania więc zostają kebaby na mieście na szybko.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • Grig S-c(2016-03-08 19:55) Odpowiedz 230

    Chyba jakieś żarty...znowu ktoś dał komuś w łapę żeby kasę wyciągnąć z resortu..ale pieniędzy na zamrożone podwyżki i jakiekolwiek podwyżki to nie ma...chcecie wysportowanych Policjantów na ulicy? może czas na zmianę podejścia do nich...policjant z patrolu dla przełożonych to maszynka do wystawiania mandatów, według nich obywatel się nie liczy, policjant ma zap...na ulicy nie ma szkoleń nie ma nic, szkolenia są tylko dla znajomków, a reszta ma dymać bo trzeba normy w statystykach i słupkach wyrobić, nawet przerwy często gęsto nie mają bo trzeba zap...pomijając już tak pomieszane godziny pracy że cały system człowiek ma rozwalony..

  • dlaczego(2016-03-08 10:25) Odpowiedz 231

    PRAWDA PANI EMERYTKO! NIE TYLKO NIE STAC ICH NA OWOCE MORZA ALE CZĘSTO NA BUŁKĘ. DA I TAK Z UWAGI NA BRAK PRACY CHĘTNYCH NIE BRAKUJE CHOCIAŻ PSEUDO PSYCHOLOGOWIE PRZY PRZYJĘCIU SAMI POWINNI SIĘ LECZY.C. JAK KTOS MA BARDZO DOBRE ODPOWIEDZI TO ODWALAJĄ MÓWIĄC ŻE NIE JEST TO MOŻLIWE ABY OSIĄGNĄC TAKI WYNIK.I ŻE SIĘ SAM PRZEKREOWAŁ. CZYLI CO SAME PÓŁGŁOWKI MAJĄ SZANSE?

  • jj(2016-03-08 13:58) Odpowiedz 180

    w Ameryce pełno tęgich policjantów a mają wyniki

  • Policjant(2016-03-08 21:10) Odpowiedz 170

    Zawsze w biegu w pracy jadam , tak się dzieje , że zawsze jak jem to ktoś dzwoni albo do okienka przychodzi. Poza tym w KP brak warunków , jemy na dyżurce , przebieramy się na dyżurce , mikrofala i czajnik na korytarzu. szkoda słów

  • StAAbrA(2016-03-08 11:43) Odpowiedz 136

    Nic innego rząd nie ma do roboty ? A może zająłby się odchudzaniem bolszewickich ustaw ? - bo sto dni minęło , jak jeden dzień , a władza kradnie PO staremu .

  • ale nas glodza(2016-03-08 16:31) Odpowiedz 120

    ja ******** po cholerę tyjecie, nie dosyć, że pracownicy budżetówki od 8 lat nie mają podwyżek, bo płace są zamrożone i już pracujemy za jałmużnę, to teraz jeszcze będą nas na siłę odchudzać płacąc ok. 800 zł wynagrodzenia, no bo jak za 1300 zł tyjemy to będą dawać połowę tego. Ale jaja, moze zamiast nas głodzić to niech zamrożą nas z naszymi rodzinami tak jak te nasze płace

  • obiektywny(2016-03-08 19:56) Odpowiedz 110

    Teoretycznie policjantowi przysługują 2 godziny tygodniowo na WF, tylko pytanie jak przełożeni reagują na samodoskonalenie w godzinach pracy... hm system leży, hale sportowe podległe resortowi MSWiA i inne placówki owszem są może dostępne ale dla kogo? Nie każdy ma czas, na pojście w ramach służby. Ponadto problem jest z przepisami, wystarczyło by małe pomieszczenie w każdej jednostce Policji z podstawowym sprzętem, które mogło by zapobiec temu problemowi... Dużo do szczęścia nie potrzeba.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ZOMOL(2016-03-09 09:59) Odpowiedz 100

    A ja mam 180 cm wzrostu i 90 kg... podobno to za dużo... Ale jak na interwencję wchodzę to wiem że dzięki swojej wadze i odrobinie umiejętności potrafię sobie poradzić z niejednym... koleżanka ma 175cm i waży ok 50 kg -wygląda kusząco... i tyle z niej pożytku na interwencji!!!

  • Gospodarny(2016-03-08 10:27) Odpowiedz 1057

    Powinny wrócić piesze patrole w terenie , problem nadwagi zniknie a bezpieczeństwo wzrośnie ( tanio, zdrowo i pożytecznie).

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • obiektywny(2016-03-08 19:55) Odpowiedz 50

    Teoretycznie policjantowi przysługują 2 godziny tygodniowo na WF, tylko pytanie jak przełożeni reagują na samodoskonalenie w godzinach pracy... hm system leży, hale sportowe podległe resortowi MSWiA i inne placówki owszem są może dostępne ale dla kogo? Nie każdy ma czas, na pojście w ramach służby. Ponadto problem jest z przepisami, wystarczyło by małe pomieszczenie w każdej jednostce Policji z podstawowym sprzętem, które mogło by zapobiec temu problemowi... Dużo do szczęścia nie potrzeba. Inna sprawa, normy WF są żenujące, wszyscy to traktują jak chory mus, a tak naprawde pownna być wprowadzony obowiązek częstszego zaliczania WF, nie koniecznie jakiejś ilośći zrobienia powtorzeń, bo każdy minimum zrobi tylko ilości godzin wypracowanych na zajęciach... pozdrawiam

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama