statystyki

Kowalczyk: Ideał to umowy o pracę z możliwością wysłania pracownika na bezpłatny urlop

10.02.2016, 08:39; Aktualizacja: 10.02.2016, 08:42
Kowalczyk: Ideał to umowy o pracę z możliwością bezpłatnego urlopu

Kowalczyk: Ideał to umowy o pracę z możliwością bezpłatnego urlopuźródło: ShutterStock

"Pracodawcy nie chcą mieć stałych umów ze względu na niepewność zleceń, dlatego korzystają z usług firm pośrednictwa pracy. To rodzi patologie. Jeśli pracodawca miałby możliwość wysłania na urlop bezpłatny pracownika, nie opierałby się przed umową o pracę" - argumentował minister.

reklama


reklama


PAP pytała Kowalczyka o to, czy w związku z tym, że projekt MRPiPS przewiduje minimalną stawkę 12 zł brutto za godzinę tylko dla umów zleceń, nie obawia się, że część pracodawców przeniesie pracowników na umowy o dzieło. Jak odpowiedział, "Zapobiegać takim nadużyciom powinna Państwowa Inspekcja Pracy, która dziś ma większe możliwości kontrolne niż jeszcze niedawno. Może bowiem wchodzić z niezapowiedzianą kontrolą do firmy, a wcześniej musiała o tym uprzedzać z tygodniowym wyprzedzeniem, co mijało się z celem".

"Osobiście uważam, że ideałem byłyby tylko umowy o pracę, przy jednoczesnym ich poluzowaniu – wprowadzeniu np. możliwości wysłania pracownika na bezpłatny urlop" - zaznaczył szef Komitetu Stałego RM.

Zgodnie z projektem MRPiPS płaca za godzinę pracy na umowę zlecenie wyniesie co najmniej 12 zł brutto. Propozycja zakłada też, że przedsiębiorca albo inna jednostka organizacyjna, który nie wypłaca należnego wygrodzenia za każdą godzinę pracy zgodnie z przepisami projektu oraz nie prowadzi ewidencji liczby godzin przepracowanych, będzie podlegać karze grzywny od 1 tys. zł do 30 tys. zł. Według zapowiedzi minister pracy Elżbiety Rafalskiej prace nad ustawą powinny się zakończyć w II kwartale br. Wcześniej projekt przejdzie szerokie konsultacje - zapowiedziała.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • Kkl(2016-02-10 13:47) Odpowiedz 30

    Zdychaj z glodu niewolniku na urlopie bezplatnym

  • mpm(2016-02-10 14:03) Odpowiedz 30

    "Jeśli pracodawca miałby możliwość wysłania na urlop bezpłatny pracownika, nie opierałby się przed umową o pracę" pomijając absurdalność takiej argumentacji to chcę zapytać czemu ministerstwo tak bardzo rozdmuchało sprawę umów śmieciowych. Przecież lepiej zawrzeć umowę śmieciową na wykonanie konkretnej pracy. Co komu po umowie o pracę skoro nie będzie miał gwarancji, że coś zarobi ? Premier Szydło powinna się poważnie zastanowić nad wyrzuceniem tego pana z ministerstwa bo to jakiś krecik..

  • JabbaTheHutt(2016-02-10 09:04) Odpowiedz 30

    "Osobiście uważam, że ideałem byłyby tylko umowy o pracę, przy jednoczesnym ich poluzowaniu – wprowadzeniu np. możliwości wysłania pracownika na bezpłatny urlop" - idealny pomysł. Pracownik podpisuje umowę i zobowiązuje się siedzieć w gotowości do podjęcia pracy bo łaskawy przedsiębiorca może mieć dla niego zajęcie. Może do tego jeszcze klauzula o wyłączności, bo nie daj boże Pan Heniek pójdzie na fuchę do konkurencji. Niech Pan Kowalczyk idzie na bezpłatny urlop i przychodzi do pracy na 2 dni w miesiącu. Bo przypuszczam, że i tak jego efektywność średniomiesięczna jest niższa.

  • umowa opiera się na równowadze(2016-02-10 11:05) Odpowiedz 10

    Bez przesady - taka umowa byłaby gorsza niż umowy cywilnoprawne. Nikt rozsądny nie podpisze umowy według której będzie czekał na to aż ktoś inny łaskawie wezwie go do pracy, a potem odeśle. No chyba, że za jakieś gigantyczne zarobki. Jakby pan od pracodawców zapatrywał się na umowy, według których pracownik przyjdzie do pracy, jak będzie mu się chciało. A jak mu się nie będzie chciało - to nie przyjdzie - tak dla równowagi z tym swobodnym urlopem bezpłatnym. Natomiast przedłużanie okresów wypowiedzenia - to był błąd. Długie okresy wypowiedzenia nie są dobre dla nikogo. Ani dla pracodawców, ani wbrew pozorom dla pracowników. Usztywniają rynek pracy. Zwiększają ryzyko i obciążenie pracodawców. Uniemożliwiają pracownikom efektywne poszukiwanie lepszej pracy. To był zły pomysł. Będzie on tak poprawiał rynek pracy - jak ustawa o przeciwdziałaniu skutkom kryzysu "pomogła" pracownikom.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama