statystyki

Regionalizm orzeczniczy w sprawach pracowniczych nie należy do wyjątków

autor: Michał Kuc17.07.2014, 08:40; Aktualizacja: 17.07.2014, 08:41
Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwa

Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwaźródło: DGP
autor zdjęcia: Wojtek Gorski

Tylko w systemach totalitarnych orzeczenia sądowe są identyczne - mówi w wywiadzie dla DGP Waldemar Żurek, członek Krajowej Rady Sądownictwa

Niedawno sędziowie z tego samego wydziału sądu okręgowego w Warszawie wydali dwa różne wyroki w identycznej sprawie. Chodziło o osoby wykonujące na podstawie umowy o dzieło dokładnie te same obowiązki. Trzy osoby sprawę wygrały, jedna przegrała. Jak to możliwe?

Najpierw chciałbym zaznaczyć, że wszystkie te orzeczenia nie są prawomocne. Wracając jednak do opisanego przypadku: otóż każdy obywatel może zwrócić się do przewodniczącego właściwego wydziału, by w trybie rozporządzenia regulamin urzędowania sądów powszechnych udostępnił akta z uwagi na ważny interes społeczny. Oczywiście to autonomiczna decyzja przewodniczącego, który oceni, czy zachodzi taka potrzeba. Dopiero ewentualna analiza akt mogłaby dać odpowiedź, czy podstawy prawne i faktyczne tych spraw rzeczywiście były identyczne. Bez tego narażamy się na stronniczość. Sam bowiem widziałem kilka razy sprawy, które wydawały się takie same, ale różniły się w szczegółach, bo np. pracownik otrzymywał dodatkowe polecenia ustnie. Jednak o tym, czy rzeczywiście je wykonywał, nie było słowa w umowie.

Jak sądy w praktyce radzą sobie z rozbieżnościami w sprawach pracowniczych?


Pozostało jeszcze 71% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze FB:

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane