statystyki

Ciężarne kobiety dłużej posiedzą przy komputerze

autor: Łukasz Guza04.05.2017, 08:00; Aktualizacja: 04.05.2017, 09:12
ciąża, kobieta w ciąży

Zmiana jest korzystna przede wszystkim dla zatrudniających.źródło: ShutterStock

Pracownice w ciąży nie mogą jednorazowo pracować przy ekranie komputera dłużej niż 50 minut. Po tym czasie powinny skorzystać z co najmniej 10-minutowej przerwy. Tak wynika z rozporządzenia Rady Ministrów z 3 kwietnia 2017 r. w sprawie wykazu prac uciążliwych, niebezpiecznych lub szkodliwych dla zdrowia kobiet w ciąży i karmiących dziecko piersią (Dz.U. poz. 796). 1 maja 2017 r. weszło ono w życie.

Reklama


Nowe wykazy w dużej mierze odpowiadają tym dotychczas obowiązującym. Ale wprowadzają też modyfikacje – jedna z najistotniejszych dotyczy wspomnianej pracy przy monitorach. Do tej pory ciężarna mogła przepracować przy ekranie maksymalnie cztery godziny na dobę. Rząd uznał, że wprowadzenie częstszych przerw lepiej wpływa na zmniejszenie obciążeń układu mięśniowo-szkieletowego (podczas pracy przy monitorze) niż skracanie całej dniówki (posłużył się w tym zakresie opinią Centralnego Instytutu Ochrony Pracy). Dzięki rozwojowi technologicznemu zmniejszyła się też szkodliwość pracy przy komputerze.

Zmiana jest jednak korzystna przede wszystkim dla zatrudniających – oznacza bowiem w praktyce wydłużenie czasu wykonywania obowiązków przez ciężarne o 2 godz. 40 min. (w porównaniu z dotychczasowymi zasadami). Dodatkowo firmy nie muszą martwić się o zorganizowanie im innej pracy na cztery godziny w ciągu dnia (tak jak dotychczas; w przeciwnym razie musiały zwolnić pracownice na czas niezbędny z obowiązku świadczenia zadań). Sami zatrudniający zwracają jednak uwagę, że nowe przepisy mogą być trudne do stosowania w praktyce. Dla przykładu Pracodawcy RP podkreślali, że niełatwo będzie weryfikować przestrzeganie nowych zasad. Ma to dla firm istotne znaczenie, bo to zatrudniający odpowiada za ewentualne wykroczenie związane z naruszeniem przepisów o czasie pracy (art. 281 pkt 5 kodeksu pracy; za ewentualne łamanie prawa grozi mu grzywna do 30 tys. zł). A dopilnowanie ciężarnych, aby odpoczywały 10 minut w każdej godzinie, nie będzie proste.

– To kwestia dobrej komunikacji z pracownicami i przekazania im odpowiednich informacji. Nieracjonalne i uciążliwe dla obu stron byłoby wprowadzanie systemów weryfikowania czasu pracy w omawianym zakresie – uważa Marek Nościusz, wiceprezes Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Pracowników Służby BHP.


Pozostało jeszcze 35% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Matka(2017-05-04 09:36) Zgłoś naruszenie 25

    Ta ta one w pracy nie mogą długo siedzieć przy komputerze. Śmiechu warte. Pieściochają się. Ale jak są w domu na 100 % zwolnieniu to siedzą przy komputerze non stop. I oglądają głupoty, to im nie szkodzi? Znam taką w pracy jęczała a w domu hulaj dusza. Wszystko robi przy kompie siedzi godzinami na facebooku. Gonić to do roboty ciążą to nie choroba. Zdarza się zagrożona ale one w przeważającej większości wszystkie jęczą i udają.

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane

Reklama