statystyki

Wyrok TSUE: zdolność urządzeń i nośników do sporządzania kopii wystarczy, aby stosować opłatę reprograficzną

autor: Lidia Raś06.03.2015, 14:24; Aktualizacja: 20.03.2015, 23:11
telefon-komórka-smartfon-komputer-laptop

TSUE: opłata reprograficzna zasadnaźródło: ShutterStock

- Artykuł 5 ust. 2 lit. b) dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady nie stoi na przeszkodzie obowiązywaniu uregulowania krajowego, które przewiduje godziwą rekompensatę z tytułu wyjątku od prawa do zwielokrotniania dotyczącego kopii na użytek prywatny w związku z korzystaniem z wielofunkcyjnych nośników danych takich jak karty pamięci do telefonów komórkowych, niezależnie od tego, czy ich podstawową funkcją jest – lub nie jest – sporządzanie takich kopii, pod warunkiem że jedna z funkcji rzeczonych nośników, choćby drugorzędna, umożliwia posiadaczom tych nośników używanie ich we wskazanym celu – orzekł 5 marca Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE).

Reklama


Reklama


"Gdy państwa członkowskie postanowią wprowadzić do swojego prawa wewnętrznego przewidziany w art. 5 ust. 2 lit. b) wspomnianej decyzji wyjątek od prawa do zwielokrotniania dotyczący używania kopii na użytek prywatny, to na podstawie tego przepisu są one w szczególności zobowiązane przewidzieć obowiązek uiszczania godziwej rekompensaty na rzecz podmiotów wyłącznego prawa do zwielokrotniania (wyroki: Padawan, C 467/08, EU:C:2010:620, pkt 30, a także Amazon.com International Sales i in., C 521/11, EU:C:2013:515, pkt 19)" - orzekł TSUE.

Sprawa dotyczyła wniosku Copydan Båndkopi przeciwko Nokia Danmark A/S. Copydan, duńska organizacja zbiorowego zarządzania (odpowiednik polskich OZZ typu ZPAF, ZASP, ZAiKS i innych), upoważniona przez ministra kultury do pobierania opłat reprograficznych, uznała, że karty pamięci do telefonów komórkowych powinny być objęte przewidzianym przez ustawę o prawie autorskim systemem godziwej rekompensaty z tytułu wyjątku od prawa do zwielokrotnienia (tzw „godziwej rekompensaty”), z wyjątkiem tych kart, które mają szczególnie niewielką pojemność.

Copydan wniósł przeciwko Nokii powództwo, żądając zobowiązania tej ostatniej do przekazania na jego rzecz opłaty reprograficznej z tytułu importu kart pamięci w okresie lat 2004–2009.

Nokia podnosiła, że taka opłata jest należna tylko w przypadku, gdy kopie zgodnie z prawem sporządzane są jedynie na użytek prywatny, ale jednocześnie twierdziła, że ponieważ są one bardzo rzadko przechowywane na kartach pamięci do telefonów komórkowych, więc nie można żądać jakiejkolwiek opłaty z tego tytułu.

TSUE orzekając, odwołał się do dyrektywy unijnej 2001/29, która chroni prawa autorów i artystów wykonawców, mając na uwadze, że by móc kontynuować swoją twórczą i artystyczną pracę, artyści muszą otrzymywać stosowne wynagrodzenie za korzystanie z ich utworów, tak samo jak producenci, aby móc finansować tę pracę.

Trybunał orzekł, że "zważywszy na praktyczne trudności dotyczące zidentyfikowania użytkowników prywatnych oraz zobowiązania ich do wynagrodzenia podmiotom praw autorskich wyrządzanej im przez nich szkody, państwom członkowskim wolno ustanawiać do celów finansowania godziwej rekompensaty opłatę reprograficzną obciążającą nie zainteresowane strony prywatne, ale podmioty, które dysponują sprzętem, urządzeniami i nośnikami zwielokrotniania cyfrowego i które z tego tytułu prawnie lub faktycznie udostępniają ten sprzęt lub te urządzenia i nośniki osobom prywatnym lub świadczą na rzecz tych osób usługi zwielokrotniania. W ramach takiego systemu to na podmiotach dysponujących owymi sprzętem, urządzeniami i nośnikami ciąży obowiązek uiszczenia opłaty reprograficznej (wyroki: Padawan, EU:C:2010:620, pkt 46; a także Amazon.com International Sales i in., EU:C:2013:515, pkt 24)".

TSUE zaznaczył też, że nie jest konieczne ustalenie, czy za pomocą wspomnianego sprzętu, urządzeń i nośników osoby fizyczne rzeczywiście dokonują zwielokrotniania na użytek prywatny. "Słusznie się bowiem domniemywa, że rzeczone osoby w pełni korzystają z udostępnienia tego sprzętu lub tych urządzeń i nośników w tym sensie, iż zakłada się, że wykorzystują one wszystkie ich funkcje, łącznie z funkcją zwielokrotniania" (zob. podobnie wyrok Padawan, EU:C:2010:620, pkt 54, 55).

Wynika stąd, że w przypadku udostępnienia osobom fizycznym jako użytkownikom prywatnym sprzętu, urządzeń i nośników do cyfrowego zwielokrotniania, już sama zdolność tego sprzętu lub tych urządzeń i nośników do sporządzania kopii wystarczy, aby uzasadnić stosowanie opłaty reprograficznej (zob. podobnie wyrok Padawan, EU:C:2010:620, pkt 56).

Z powyższego wyroku Trybunału wynika, że nie ma znaczenia, czy dany nośnik jest jedno- lub wielofunkcyjny, ani czy funkcja zwielokrotniania jest w danym wypadku drugorzędna względem innych funkcji, ponieważ zakłada się, iż użytkownicy końcowi wykorzystują wszystkie dostępne funkcje tego nośnika. Może to mieć znaczenie tylko przy ustalaniu wysokości godziwej rekompensaty.

Więcej o wyroku i jego konsekwencjach w poniedziałkowym wydaniu "Dziennika Gazety Prawnej"

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Reklama

  • qwerty(2015-03-06 15:38) Odpowiedz 00

    I słusznie. Każdy facet powinien płacić alimenty gdy posiada zdolność płodzenia i ma przy sobie nośnik takiej możliwości. Urzędasy już naprawdę nie mają co robić. W dobie możliwości sprawdzenia faktu każdego " piractwa" najłatwiej przejść do sytuacji, jak możesz coś zrobić to po co się trudzić aby ci to udowodnić więc płać nawet za to czego nie robisz. Po co prawnikom się męczyć aby wyciągać pieniądze jak mogą ustalić sobie takie prawo, że ten sam efekt osiągną bez pracy. Absurd goni absurd.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Reklama