statystyki

Transformacja cyfrowa w Polsce. Wciąż daleko nam do Doliny Krzemowej [WYWIAD]

autor: Sebastian Stodolak08.09.2018, 20:00
technologia, sztuczna inteligencja, roboty

"Marzenie, że np. odzyskamy na stałe polskich naukowców, którzy wyemigrowali, jest nierealistyczne. Możemy z nimi współpracować, ale Polska nie może im zwykle zaoferować warunków pracy porównywalnych do tych, które stwarzają im kraje rozwinięte"źródło: ShutterStock

Biznesowi wyjadacze często nie rozumieją znaczenia nowych technologii . Skupieni na zwiększaniu rentowności nie przeprowadzają odpowiednio szybko transformacji cyfrowej

Jakiego rodzaju inwestycje są obecnie najbardziej trendy wśród podmiotów działających w Dolinie Krzemowej? Na przełomie wieków moda na e-biznesy usługowe bez realnej wartości rynkowej doprowadziła do tąpnięcia na rynku finansowym. Czy dzisiaj kapitał inwestorów zmierza w kierunku bardziej namacalnych, a więc bezpieczniejszych biznesów?

Największe pieniądze w Dolinie Krzemowej inwestowane są obecnie w eksplorację kosmosu i przedłużanie życia. Przyczyna jest prosta – ci wszyscy wyjątkowo bogaci ludzie o nieprzeciętnych umysłach i ambicjach chcą żyć na tyle długo, by być świadkami odkrywania nowego świata. Inwestycje w innowacje medyczne są jednak błogosławieństwem dla całej ludzkości. Weźmy te wszystkie produkty mobilne zaopatrzone w czujniki – opaski, bransoletki, implanty – które mogą na bieżąco diagnozować stan naszego zdrowia. Żyjemy dłużej, ale nikt nie chce przeżywać na starość chorób i unieruchomienia. Zmierzamy w kierunku, w którym 86-letni emeryt będzie planował podróż dookoła świata. Medycyna, dzięki technologiom umożliwiającym profilaktykę, szybką diagnozę i natychmiastowe leczenie, wróci do starej chińskiej zasady: jeśli jestem zdrowy, mój lekarz jest dobry – jeśli jestem chory, lekarz coś sknocił. 

Zawsze uważałem, że to świetna zasada.

Prawda? Teraz coraz trudniej będzie postawić złą i zbyt późną diagnozę. Dzieje się to także dzięki pracy genetyków, którzy są w stanie na bazie próbki DNA określić prawdopodobieństwo zachorowania na dane choroby u konkretnej osoby. Technologie badań DNA nieustannie tanieją.

Z odkryciami genetyki w medycynie idą w parze odkrycia, które można zastosować w branży żywieniowej. Weźmy np. sztuczne mięso. Mark Post, który gości na naszej dorocznej konferencji „Masters and Robots”, trzy lata temu wyprodukował jednego z pierwszych hamburgerów metodą in vitro. Całkowicie w laboratorium. Wówczas ten hamburger kosztował 250 tys. euro, był eksperymentem. Dzisiaj kosztuje 11 euro, a w USA są już pierwsze restauracje, które serwują tego typu mięso. Od przyszłego roku pojawi się ono także w Europie. W Dolinie Krzemowej panuje powszechne przekonanie, że podbije masowy rynek.

I ludziom to „mięso” zasmakuje?


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane