Choć systemy domów inteligentnych to bardzo świeży i raczkujący jeszcze w Polsce segment rynku to jego perspektywy na rozwój są bardzo optymistyczne. Jak wskazują wyniki firm, które takie rozwiązania produkują i sprzedają w naszym kraju, zainteresowanych inteligentnymi rozwiązaniami z miesiąca na miesiąc przybywa.

Np. francuska firma Somfy sprzedająca system domu inteligentnego o nazwie TaHoma do połowy roku zwiększyła jego sprzedaż o ponad 200 proc. i wszystko na to wskazuje, że pod koniec roku pobije kolejne rekordy sprzedaży. – Jeszcze kilka lat temu musieliśmy wyjaśniać naszym klientom, czym są zautomatyzowane rolety wewnętrzne na okna. A dziś przysłowiowy Kowalski chce mieć w swoim domu cały system inteligentnych rozwiązań – przyznaje Radosław Borkowski, dyrektor zarządzający spółką Somfy w Polsce. Jego zdaniem sprawdzają się prognozy brytyjskich firm doradczych, które już kilka lat temu przewidywały, że w Europie Środkowo-Wschodniej wraz z modą na smartfony, wielkim zainteresowaniem zaczną się cieszyć inteligentne domy.

Dlaczego te rozwiązania stają się tak modne i powszechne? Zdaniem Borkowskiego przyciąga nie tylko wygoda, którą daje system inteligentnego domu, ale i oszczędności, jakie może przynieść taka inwestycja. Jak wyliczają eksperci Somfy wydatek, z jakim trzeba liczyć się instalując proste inteligentne rozwiązania to kosz rzędu od 2 tys. do kilkunastu tysięcy złotych (w zależności od ilości urządzeń, które zamontujemy, powierzchni domu lub mieszkania etc.). Inwestycja zwracać się nam będzie jednak w niższych rachunkach, jakie zapłacimy za używanie prądu, gazu czy ogrzewania domu lub mieszkania.

Marek Wapiński z Warszawy, który ponad półtora temu zdecydował się na instalację w swoim domu inteligentnych rozwiązań swoje oszczędności przelicza obecnie na nawet kilka tysięcy zł rocznie. – Już po kilku miesiącach widziałem różnicę w rachunkach za prąd. Gdy np. jestem w pracy, a dzieci są w szkole za pomocą smartfona odłączam od prądu wszystkie urządzenia elektryczne, które nie wymagają stałego zasilania i włączam je tym samym sposobem przekraczając próg domu. Nie martwię się, że wychodząc z domu zostawiłem włączone światło w garderobie, a żona nie zastanawia się, czy wyłączyła żelazko – opowiada Wapiński.

- Zdecydowanie inteligentne rozwiązania pomagają kontrolować nam domowe wydatki – potwierdza Tomasz Koziarek, ekspert firmy Somfy. I tak np. niższe rachunki możemy zapłacić jesienią i zimą za ogrzewanie. Za pomocą systemu domu inteligentnego możemy swobodnie sterować, które i kiedy pomieszczenia mają być grzane i do jakiej temperatury. A wychodząc do pracy za pomocą smartfona możemy to ogrzewanie zmniejszyć lub całkowicie wyłączyć, by tuż przed naszym powrotem znów ustawić odpowiednią temperaturę. Zrobimy to w dowolnym momencie lub jeśli prowadzimy regularny tryb życia i wracamy do domu o tej samej porze ustawimy dokładną godzinę wyłączania i włączania termostatów w systemie. Tomasz Koziarek radzi również zastosowanie zautomatyzowanych rolet na okna – jeśli będą zasłonięte mniej ciepła ucieknie przez okna.

Czytaj również: Rynek domów inteligentnych rośnie w tempie 200 proc. rocznie >>

Z kolei niższe rachunki za prąd osiągniemy kontrolując na bieżąco np. poziom oświetlenia mieszkania. To oznacza koniec z niepotrzebnie palącymi się żarówkami w domu. Za pomocą aplikacji na smartfona w dowolnym momencie i sytuacji możemy sprawdzić, gdzie i w których pomieszczeniach pali się światło. Jeśli nikt w nim nie przebywa w ten sam sposób je wyłączyć. Jeśli z kolei w domu mamy klimatyzację mniej możemy zapłacić za jej użycie. . – Jeśli przysłonimy okna roletami, klimatyzacja będzie pracowała na mniejszych obrotach. I tym samym mniej zużyje prądu – zauważa Tomasz Koziarek. Latem chłodniejszą temperaturę w domu zapewnią również zainstalowane na zewnątrz markizy, które wyposażone w czujniki słońca otworzą się automatycznie w momencie wyczucia promieni słonecznych.

Sprawdź najnowsze promocje Somfy »