statystyki

Spółdzielnia mieszkaniowa czy wspólnota. Gdzie zapłacimy niższe rachunki?

23.11.2012, 10:32; Aktualizacja: 23.11.2012, 11:24
Członkowie spółdzielni mieszkaniowych mogą liczyć na obniżkę kosztów eksploatacyjnych

Członkowie spółdzielni mieszkaniowych mogą liczyć na obniżkę kosztów eksploatacyjnychźródło: ShutterStock

W ciągu dwóch lat liczba mieszkań zarządzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe zmalała o ponad 559 tys. Zmianom tym sprzyja łatwa procedura zamiany praw spółdzielczych w pełną własność do nieruchomości. Wciąż jednak członkowie efektywnie zarządzanych i rozwijających się spółdzielni mogą liczyć na obniżenie opłat eksploatacyjnych i możliwość zakupu taniego „M”.

reklama


reklama


Najnowsze dane GUS pokazują, że wciąż ponad 2 miliony mieszkań w Polsce (z około 13,5 mln nieruchomości mieszkaniowych) jest zarządzanych przez spółdzielnie mieszkaniowe. Nie znaczy to jednak, że aż tyle lokali wciąż pozostaje we władaniu osób posiadających spółdzielcze prawa do mieszkań, które nie zostały jeszcze przekształcone w pełną własność. Jak bowiem wynika z danych GUS aż ponad 1,2 mln mieszkań pozostających w zarządzie spółdzielni są przedmiotem odrębnej własności osób fizycznych.

Dwa prawa spółdzielcze

Prawo spółdzielcze do lokalu może mieć dwojakiego rodzaju formę. Jedną z nich jest spółdzielcze własnościowe prawo do lokalu (zwane potocznie „własnościowym” lub „spółdzielczym hipotecznym”). Drugim rozwiązaniem jest spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu (zwane po prostu „lokatorskim”). Choć nazwy obu tych praw różnią się zaledwie jednym słowem, to ich posiadacze mają diametralnie różne prawa do nieruchomości. Spółdzielcze własnościowe prawo jest prawem znacznie mocniejszym. W takim przypadku można dla nieruchomości otworzyć księgę wieczystą, można je obciążyć hipoteką, sprzedać czy dziedziczyć.

Jest to więc prawo bardzo zbliżone do pełnej własności. Ale uwaga! Prawo własności do mieszkania przysługuje w takiej sytuacji spółdzielni. Dopiero przekształcenie prawa spółdzielczego własnościowego we własność zmienia ten stan rzeczy. Znacznie słabsze prawo do nieruchomości mają natomiast osoby ze spółdzielczym lokatorskim prawem do mieszkania. Prawa tego nie mogą sprzedać, nie przechodzi ono na spadkobierców, a lokator nie może dla zajmowanej nieruchomości otworzyć księgi wieczystej i zabezpieczyć na niej kredytu. Lokatorskie prawo do lokalu mieszkalnego przypomina więc zwykły najem.

Coraz mniej mieszkań spółdzielczych

W sytuacji sprzyjającej przekształceniom praw spółdzielczych w pełną własność zasoby pozostające w zarządzie spółdzielni sukcesywnie się kurczą. Zgodnie z danymi GUS jeszcze dwa lata temu spółdzielnie zarządzały aż 2,6 milionami lokali. Powstaje więc naturalne pytanie czy spółdzielnie mieszkaniowe gorzej zarządzają nieruchomościami niż wspólnoty mieszkaniowe? Zdania w tym względzie są podzielone. Znaleźć można bowiem zarówno przykłady efektywnego, jak i nieudolnego zarządu, zarówno w przypadku spółdzielni, jak i wspólnot mieszkaniowych. Pomocne w rozstrzygnięciu tej kwestii może być porównanie średnich kosztów eksploatacyjnych, jakie ponoszą właściciele w spółdzielniach i wspólnotach. Niestety najświeższe dane GUS w tym zakresie dotyczą 2010 roku. Uaktualnić je można jednak korzystając z danych o dynamice wzrostu cen związanych z utrzymaniem mieszkania (element inflacji).

W spółdzielni taniej z licznikami

Ile więc musi dziś płacić za 50-metrowe mieszkanie w budynku bez windy dwuosobowe gospodarstwo domowe, jeśli posiada podzielniki ciepła i liczniki wody? Gdyby przyjąć, że jedna osoba zużywa miesięcznie 4 metry sześcienne wody (w tym jeden ciepłej) we wspólnocie koszt miesięczny można oszacować na 390,4 zł, a w spółdzielni 384 zł. W tym przypadku niższe byłyby więc koszty w spółdzielni mieszkaniowej. Gdyby w takim samym mieszkaniu były zameldowane cztery osoby, co miesiąc na rachunek spółdzielni modelowa rodzina musiałaby płacić przeciętnie 487,1 zł, a wspólnoty niewiele więcej - 496,5 zł.

… a we wspólnocie bez

Zupełnie inaczej sytuacja wyglądałaby, gdyby we wspomnianym 50-metrowym mieszkaniu nie byłyby zainstalowane podzielniki ciepła i liczniki wody. Wtedy opłaty za wodę i ogrzewanie rozlicza się np. w zależności od liczby zameldowanych w mieszkaniu osób lub metrażu lokalu. Takie podejście powoduje, że często media są używane w sposób mniej racjonalny, a w efekcie mieszkańcy płacą więcej. W tym przypadku, przeciętnie wyższe koszty bardziej dotknęłyby rodziny mieszkające w nieruchomości zarządzanej przez spółdzielnie mieszkaniowe, niż wspólnoty.

reklama


Źródło:Home Broker

Polecane

reklama

  • jacek(2015-12-18 11:42) Odpowiedz 10

    Nie wiem skąd się to bierze, ale często znajomi mi mówią jakie mają problemy z firmami, które zarządzają ich wspólnotami. U mnie zarządcą jest firma Gestor i nie mogę na nich narzekać, bo wywiązują się ze swojej pracy i robią to dobrze. Wiem gdzie jeszcze zarządzają nieruchomościami i dowiadywałem się u mieszkańców o opinię na ich temat, również bez zastrzeżeń

  • !?!?!(2012-11-23 11:00) Odpowiedz 00

    precz z komuną i wyzyskiem spółdzielców!
    dlaczego tyle czasu upłynęło i nadal nie ma zmiany prawa spółdzielczego?
    co robił sejm przez cały ten czas?!?!?

  • KOŃ POLSKI(2012-11-24 23:36) Odpowiedz 00

    Może coś z tych publikacji okaże się przydatne w przekonaniu tych co chcą mieć u siebie podzielniki kosztów c.o. ?

    Zrobieni na ciepło cz.1

    Ponad cztery miliony Polaków płaci za ciepło więcej, niż powinni - czasem wielokrotnie więcej! Płacą tyle, mimo że w ich mieszkaniach zainstalowano tzw. podzielniki ciepła, czyli urządzenia mierzące jego zużycie.
    W dwóch milionach polskich mieszkań zamontowano około dziewięciu milionów podzielników.
    Przynajmniej w połowie tych mieszkań wskazania podzielników mają niewiele wspólnego z wysokością rachunków za ciepło.
    Zarabiają na tym zarówno dostawcy ciepła, jak i firmy rozliczające jego zużycie.
    Więcej w tygodniku Wprost numer: 20/2002 (1016)

    Zrobieni na ciepło cz.2

    Cztery miliony Polaków może się domagać przed sądem odszkodowań za zawyżone rachunki za ogrzewanie

    Firmy, które montują podzielniki, czyli urządzenia mierzące zużycie ciepła w mieszkaniach, prawie w stu procentach robią to niezgodnie z polskimi przepisami

    Nie płacimy za faktyczne zużycie, lecz na podstawie skomplikowanych schematów, wziętych "z sufitu".
    Autor: Grzegorz Pawelczyk, Piotr Kudzia

    Więcej w tyg. Wprost numer: 21/2002 (1017)

    Zainteresowanym problematyką "robienia spółdzielców na ciepło" polecam także artykuł pt.:
    "Koszty ciepła w spółdzielniach mieszkaniowych"
    dr inż. Ryszard Śnieżyk, Administrator nr 6/2010

  • GF(2012-11-26 15:37) Odpowiedz 00

    Ja sie nie znam na zarządzaniu ale wspólnoty to takie troche dziadostwo.
    Jak mieszkalismy w spoldzielni to klatki sprzatala dozorczyni a teraz nie ma komu . Wody nie bylo 2 tygodnie temu przez 2 dni bo rura pekla . Mama z saisadkami teraz chodzi zeby ich spoldzielnia przyjela z powrotem ale nie chca . Ten co chcial tej wspolnoty to już nie mieszka a na macil najwiecej.

  • rado(2012-11-25 15:34) Odpowiedz 00

    @38: KOŃ POLSKI
    Nietzsche to był ulubiony filozof jednego z moich wykładowców. Cytował go często, a z upodobaniem "Jeżeli zbyt długo będziesz spoglądał w ciemność to w końcu ciemność spojrzy na ciebie". Interpretował to nam w taki oto sposób , mawiał że jak zbyt długo będziecie obcować z głupotą, niekompetencją i ignorancją to w końcu te cechy was przenikną.
    Należy unikać z nimi kontaktu , zwalczać je trzeba przy pomocy argumentów prawnych (norm, kodeksów ,ustaw itd.) a spór na waszą korzyść rozstrzygnie sąd, który również jest zobligowany do stosowania prawa . Reszta jest mało istotna i leży w obszarze społecznym który człowiek wykształcony może odwiedzać ale nie zamieszkiwać .
    Jeżeli jeszcze ktoś ma jakieś argumenty natury filozoficznej to chętnie podejmę dyskusję.

  • KOŃ POLSKI(2012-11-26 14:55) Odpowiedz 00

    @ 47: kaktus jako "indywidualista' stawia przewrotne pytanie, cyt"...Powiedzcie, co innego, co będzie gwarantowało moją niezależność od funkcjonariuszy spółdzielczych lub wspólnotowych ?.."

    Jak w każdej sytuacji możliwe są co najmniej dwa wyjścia:

    1/ wejść w posiadanie domku jednorodzinnego lub całego budynku wielolokalowego i samodzielnie decydować nim zarządzać,

    2/ można uwolnić się od "spółdzielnianej partii prezesów" idąc na swoje poprzez ustanowienie odrębnej własności swojego lokalu i doprowadzenie do zaistnienia działającej wspólnoty mieszkaniowej w budynku.

    P.S.

    - faktycznie w spółdzielni mieszkaniowej jest na ogól cała armia "funkcjonariuszy" w ichniejszych radach rewolucyjnych, zarządach, komisjach, zebraniach przedstawicieli, walnych zgromadzeniach itd. (- utrzymywanych na koszt spółdzielców)

    Natomiast we wspólnocie mieszkaniowej może być np. zarząd właścicielski i sami właściciele będą decydować o sprawach wspólnoty.
    Wówczas taka wspólnota mieszkaniowa będzie wolna od "funkcjonariuszy"

    Niestety, ale w zarządzaniu budynkiem wielolokalowym jeszcze nikt niczego lepszego nie wymyślił ?

  • biil(2012-11-24 19:26) Odpowiedz 00

    Wspólnoty są dobre dla nowych budynków i zgodnych włścicieli. Duże spółdzielnie są znacznie lepszym rozwiązaniem o czym wiedzą wszyscy w cywilizowanym świecie (dla tego powstały na terenach polskich już 1915 roku). Presja na likwidację spółdzielni jest związana TYLKO z interesami deweloperów, lobby zarządców nieruchomości i banków. Wspólnoty (brakwystarczającej ilości środków własnych i presja na obniżanie opłat) powodują konieczność zaciągania kredytów co często prowadzi do sterowanego przejęcia całych nieruchomości.

  • Członek spółdzielni(2012-11-26 22:10) Odpowiedz 00

    Do GF
    Ty to jakiś dyżurny prezes jesteś. Od razu straszysz. Takie metody byłych działaczy z lat 70-tych zeszłego wieku. Od razu to czuć. Jak zarządzała nami spółdzielnia jeszcze miesiąc temu to same kłopoty były. Klatki schodowe sami sobie sprzątaliśmy bo prezes o to nie zadbał. A pieniądze na stawkę eksploatacyjną były spore. Teraz będziemy mieli sprzątaczkę, bo wspólnotą jesteśmy. Jeszcze pierwszy miesiąc się nie skończył a już oszczędności mamy, bo nie musimy utrzymywać zarządu, rady nadzorczej, radcy prawnego i jeszcze wielu innych.

  • adam(2012-11-27 11:02) Odpowiedz 00

    Czy ktoś ma doświadczenie w podziale wpólnoty ?. Nie zgadzamy się z działaniami obecnego zarządu odnośnie kredytów bo biorą ich za dużo chcemy założyć własną jak to zrobić ?. Wspólnota składa się z 2 budynków na 1 działce .

  • Nie każde małe jest piękne(2012-11-24 21:32) Odpowiedz 00

    WADY WSPÓLNOT;
    - mają mało pieniędzy na remonty,
    - brak możliwości manewru w zakresie zamiany mieszkań,
    - kierownik wspólnoty nie jest partnerem prezydenta miasta w razie potrzeby eksmisji,
    - cała infrastruktur osiedla /pl. zabaw, ośr. sportu i rekreacji, tereny zielone, drogi, aleje, .../ ulegnie degradacji - będą niczyje,
    WSPÓLNOTA TO JAK KOMUNA, JAK BĘDĄ LUDZIE SOLIDNI, UCZCIWI, TO OK. A JAK NIE TO - POZOSTAJE PŁACZ I RUINA.

  • rado(2012-11-24 21:45) Odpowiedz 00

    @18: KOŃ POLSKI
    Przepraszam bardzo że muszę być niegrzeczny ale to jest zwykły bełkot nie wart czytania. W sprawie podzielników obowiązuje - Rozporządzenie Ministra Infrastruktury z dnia 12 kwietnia 2002r - paragraf 135 informuje, że instalacje ogrzewcze powinny być zaopatrzone w odpowiednią aparaturę kontrolną i pomiarową, zapewniającą ich bezpieczne użytkowanie. W budynkach z instalacją ogrzewczą wodną zasilaną z sieci ciepłowniczej powinny znajdować się urządzenia słuzące do rozliczania zużytego ciepła - umożliwiające indywidualne rozliczanie kosztów ogrzewania poszczególnych mieszkań lub lokali użytkowych. W przypadku zasilania instalacji ogrzewczej wodnej z kotłowni w budynku mającym więcej niż jedno mieszkanie lub lokal użytkowy należy zastosować urządzenia służące do rozliczania kosztów zużytego ciepła, umozliwiające indywidualne rozliczanie kosztów ogrzewania poszczególnych mieszkań lub lokali użytkowych w budynku.
    Podzielniki nie są przyrządami pomiarowymi, lecz budowlanymi, dlatego by mogły być legalnie stosowane muszą posiadać deklarację zgodności z normą PN 834 (Podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki, Przyrządy zasilane energią elektryczną), lub PN 835 (Podzielniki kosztów ogrzewania do rejestrowania zużycia ciepła przez grzejniki, przyrządy bez zasilania energią elektryczną działające na zasadzie parowania dyfuzyjnego) wydaną przez producenta.
    To na tyle w kwesti podzielników . Idiotyczne zwroty w stylu "przekręt podzielnikowy" proszę lokować na portalach mniej poważnych gazet.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • 56 latka(2012-11-24 21:56) Odpowiedz 00

    Będąc we wspólnocie 21 mieszkań na wymianę windy (ta obecna ma już 50 lat) musimy nazbierać dość poważną sumę z funduszu remontowego, który pokornie płaca wszyscy co miesiąc. Ciekawa jestem czy doczekam się tego jeszcze za mojego życia ???

  • rado(2012-11-24 22:19) Odpowiedz 00

    Rynek decyduje o tym co jest lepsze . W mojej miejscowości najdroższe są mieszkania w spółdzielni w której mieszkam, niedużej 500 członków założonej w 1992r, następne są mieszkania w drugiej dużej starej spóldzielni liczącej kilka tyś "dusz" Ceny mieszkań we wspólnotach lokują się na końcu tabeli . Sprawdźcie we własnych miejscowościach jak wygladają ceny mieszkań . Wspólnoty czy spóldzielnie ?. Ja sam nigdy nie wybrałbym wspólnoty, po doświadczeniach moich rodziców z tym tworem powstałym na bazie budynku zakładowego mam jasny przejrzysty obraz. Ludzie we wspólnotach nigdy nie zrobią sobie placu zabaw dla dzieci ,skweru iławeczek i klombów , boiska do gry w kosza, lamp i oświetlenia terenu , miejsc parkingowym w tym dla niepełnosprawnych , stanowiska do mycia samochodów. Nie zrobią dla tego, że to jest wspólne a oni ze sobą nie chca mieć nic wspólnego , nie zrobią bo to kosztuje a oni bedą oszczędzać na wszystkim wbrew rozsądkowi , nie zrobią bo ich świat zamyka się do czterech ścian . Rację bytu mają tylko wspólnoty powstałe w nowo wybudowanych mieszkaniach bo tam mieszkaja młodzi i zamożni którzy mają nowe budynki całą nowoczesną infrastrukturę i na razie niskie koszty utrzymania całości .

  • czynszownik(2012-11-24 22:57) Odpowiedz 00

    Gdzie jest łatwiej wywalic lokatora który nie płaci czynszu ze spółdzielni czy ze wspólnoty?

  • KOŃ POLSKI(2012-11-24 23:12) Odpowiedz 00

    No cóż ? Każdy czytać może trochę lepiej lub trochę gorzej !

    Akty prawne należy czytać ze zrozumieniem.

    Rozporządzenie jako akt wykonawczy do ustawy - Prawo budowlane na samym wstępie zawiera wyjaśnienie kiedy stosuje się przepisy w nim zawarte: cyt."...Przepisy rozporządzenia stosuje się przy projektowaniu, budowie i przebudowie oraz przy zmianie sposobu użytkowania budynków oraz budowli nadziemnych i podziemnych spełniających funkcje użytkowe budynków, a także do związanych z nimi urządzeń budowlanych..."

    W budynkach oddawanych do użytku po wejściu w życie rozporządzenia nie kombinuje się już z podzielnikami, gdyż instalacje centralnego ogrzewania są w pełni opomiarowne (instaluje się liczniki ciepła a nie podzielniki kosztów)
    To jest okoliczność bezsporna !


    Zgodnie z postanowieniami ustawy - Prawo energetyczne koszty zakupu ciepła , rozlicza się w części dotyczącej ogrzewania, stosując metody wykorzystujące:

    a) dla lokali mieszkalnych i użytkowych:
    - wskazania ciepłomierzy,
    - wskazania urządzeń wskaźnikowych niebędących przyrządami pomiarowymi,
    - powierzchnię lub kubaturę tych lokali,

    szczegóły określa właściciel budynku lub zarządca w "Regulaminie rozliczeń ciepła..."


    Realny problem podziału kosztów występuje w starszych budynkach w których nie ma możliwości zainstalowania liczników ciepła w każdym lokalu.

    Cóż z tego że same podzielniki będą odpowiadać wymogom PN, gdy instalacja centralnego ogrzewania nie będzie wcześniej właściwie przygotowana (np. brak blokady uniemożliwiającej całkowite wyłączenie dopływu ciepła do grzejnika lub brak automatyki pogodowej wyłączającej samoczynnie dopływ nośnika ciepła przy odpowiednio wysokiej temperaturze zewnętrznej) ?

    Cóż z tego, że w węźle cieplnym będzie główny licznik ciepła, ale nie będzie dodatkowego ciepłomierze dla ustalenia ilości ciepła zużywanego do przygotowania ciepłej wody użytkowej ?

    Cóż z tego, że instalacja centralnego ogrzewania zostanie nawet właściwie przygotowana jeżeli moc cieplna zamówiona będzie zawyżona, a proporcja podziału kosztów zostanie określona jako 50/50?

    Cóż z tego, że zostaną poprawnie wykonane wszystkie w/wym. czynności jeżeli współczynniki redukcyjne LAF dla poszczególnych lokali w budynku zostaną wyznaczone "mniej więcej na oko" ?



    Aby się przekonać, że bierzemy udział w "przekręcie podzielnikowym" można na własny użytek sporządzić prostą analizę porównawczą podziału kosztów wg. wskazań podzielników i wg. udziałów w nieruchomości wspólnej.

    W przypadku podziału kosztów wg. udziału w nieruchomości wspólnej wystarczy kwotę zapłaconą dostawcy ciepła do budynku (wg. faktur) podzielić na lokale proporcjonalnie do udziałów z uwzględnieniem współczynników LAF

    Przecież zewnętrzne firmy sporządzające indywidualne rozliczenia zarabiają krocie na tym procederze zdzierając a to za dzierżawę podzielników, a to za rozliczenie od każdego podzielnika.
    To dla tych firm jest "kura znosząca złote jaja" i dlatego jak niepodległości bronią "przekrętu podzielnikowego".

  • gość(2012-11-27 09:04) Odpowiedz 00

    Proszę sobie wyobrazić spółdzielnię, w której zatrudnionych jest 300 pracowników. Rada Nadzorcza i Rady Osiedli to w sumie 90 osób a koszt funkcjonowania tych organów wynosi miesięcznie ok. 120 tyś zł. Roczny budżet bez inwestycji to ok. 80 mln zł. Zarząd przeprowadził inwestycję za 20 mln i nie może sprzedać mieszkań. Rozliczenie zw i cw dla lokalu kosztuje 115 zł co 6 miesięcy poza kosztami administracji itd. można w nieskończoność. Ale jak ktoś chce zamieszkać w tej SM to zapraszam,

  • jeronimo(2012-11-23 18:44) Odpowiedz 00

    Różnica między spółdzielniami a wspólnotami da się odczuć już podczas pierwszego większego remontu. O ile spółdzielnia zarządzająca osiedlem może na remont jednego budynkuwyłożyć środki zebrane z całego osiedla o tyle wspólnota licząca kilkanaście mieszkań nie będzie miała jednorazowo tyle pieniędzy. Kłopoty dla wspólnot zaczną się z chwilą kiedy ich budynki zaczną się sypać bo wtedy trzeba będzie brać kredyt albo tolerować dziury w dachu.

  • mieszkaniec(2012-11-25 21:47) Odpowiedz 00

    Mieszkam współdzielczym mieszkaniu jestem zadowolony.remonty są sukcesywnie, wykonywane, eksplotacja też niedrogo, uważam że to zależy od zarządu spółdzilelni

  • Członek spółdzielni(2012-11-25 22:09) Odpowiedz 00

    Właśnie przeczytałem w gazetce Metro artykuł zawierający wypowiedzi prezesa Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych Pana Jerzego Jankowskiego. Znowu straszy bałaganem i stawianiem płotów. Moja spółdzielnia nie buduje już budynków nieogrodzonych. Taka moda. Ogrodzenie mojego budynku to konieczność. Dnia 8 października 2012 roku podjęliśmy uchwałę, iż w zakresie praw i obowiązków zastosowanie mają przepisy ustawy o własności lokali. Dnia 23 października 2012 roku podjęliśmy uchwałę o zmianie sposobu zarządu. Od 1 listopada 2012 roku podpisaliśmy umowę na organizację wspólnoty z profesjonalnym zarządcą. W pierwszych dniach wyszło już parę spraw za które przepłacaliśmy. Płaciliśmy zaliczkę za sprzątanie terenu zewnętrznego prawie 470 zł miesięcznie. Faktura była na 331,40 zł miesięcznie. Gdzie reszta pieniędzy, bo zwrotów nie było. Ponadto teren zewnętrzny to ok. 200 m2 a płaciliśmy za 355 metrów. Płaciliśmy za sprzątanie chodnika oddzielonego pasem zieleni od naszej działki oraz wjazdu, który jest odrębną działką. Dochodzi niedbalstwo prezesów. Firma ubezpieczeniowa wypłaciła odszkodowanie za zalane mieszkanie. Powodem było przeciekanie na złączeniu balkonu ze ścianą piętro wyżej. Kwota do wypłaty 2500 zł. Tylko firma ubezpieczeniowa wystąpiła z roszczeniem regresowym do spółdzielni z żądaniem zwrotu wypłaconego odszkodowanie. Spółdzielnia pokryła szkodę z naszego funduszu remontowego. Tak się wydaje pieniądze członków spółdzielni. Tak właśnie wygląda profesjonalne zarządzanie przez spółdzielnie mieszkaniowe. Kilka dni temu zadaję zastępcy prezesa pytanie ile mają płacić posiadacze spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu. Zastępca prezesa oraz specjalista ds. rozliczania wspólnot mieszkaniowych odpowiadają, że nic się nie zmieniło i nie muszą nikogo powiadamiać. Przypomniałem im, że jest 22 października 2012 roku a opłaty we wspólnocie wnosi się z góry do 10 każdego miesiąca. Przypomniałem, że jeżeli Prezesi czują się właścicielami mieszkań spółdzielczych własnościowych to niech płacą do 10 każdego miesiąca bez względu na to czy opłaty ich lokatorzy wnieśli czy nie. Także bałagan we wspólnocie to prezesi potrafią robić. Odnośnie solidaryzmu w wydatkowaniu funduszu remontowego, to mieszkańcy naszego budynku wpłacili ponad 200 tys. zł przez 17 lat na fundusz remontowy a remontów nie widać. Przepłacaliśmy za ogrzewanie. Ciągłe wymiany elektrod kilka razy do roku, każda za ok. 240 zł brutto. Nieustanne naprawy pieca. Wszystko to pochłaniało nasze pieniądze z funduszu remontowego.

  • Członek spółdzielni(2012-11-25 22:11) Odpowiedz 00

    Teraz przeglądam uchwały rady nadzorczej. Do najciekawszych należy uchwała Rady Nadzorczej z dnia 04.04.2012 roku w sprawie wyrażenia opinii dotyczącej działań Zarządu Spółdzielni mających na celu sprzedaż mieszkań w budynku przy ul. …. Oto treść.
    W związku z bardzo trudną i złożoną sytuacją w zakresie sprzedaży mieszkań na lokalnym rynku i pismem Przedsiębiorstwa Budowlanego z dnia 01.03.2012 roku Rada Nadzorcza w oparciu o § 128 Statutu Spółdzielni uchwala co następuje:
    § 1 Rada Nadzorcza przyjmuje do wiadomości i aprobuje działania Zarządu Spółdzielni zmierzające do sprzedaży 7 mieszkań w budynku przy ul. ….. poprzez:
    1. Przeniesienie w odrębną własność na rzecz Spółdzielni lokali nr 2, 6, 7, 13, 14, 21, 23.
    2. Zawarcie umowy o zwolnienie z długu wg załączonego projektu umowy.
    3. Sprzedaż wszystkich wolnych mieszkań w cenie nie mniejszej niż 3.500,00 zł brutto za 1 m2 powierzchni użytkowej.
    4. Stosowanie różnych form sprzedaży poprzez: ogłoszenie na stronie internetowej, w prasie, biura obrotu nieruchomości, wywieszenie banera, ogłoszenie o przetargu np. jednego mieszkania, promocję itp.
    § 2 W związku z załączonym projektem umowy o zwolnieniu z długu Rada Nadzorcza wyraża zgodę na wykorzystanie wolnych środków finansowych w kwocie 300.000,00 zł na zapłatę faktur za roboty budowlane w budynku przy ul. …..
    Wybudowali za 4.500,00 zł za 1 m2. Budynek oddany pod koniec 2009 roku. Od początku nie było chętnych na mieszkania.
    To jest profesjonalizm jeśli chodzi o zarządzanie nie swoimi pieniędzmi.
    Uchwała Rady Nadzorczej nr 28/2012 z dnia 26.09.2012 roku w sprawie odwołania Prezesa Zarządu. W związku ze złożoną rezygnacją w oparciu o § 128 pkt 9 Statutu Spółdzielni Rada Nadzorcza uchwala co następuje: Z dniem 31.12.2012 roku odwołuje się Pana ….. ze stanowiska Prezesa Zarządu SM. Z dniem 31.12.2012 roku rozwiązuje się umowę o pracę z Panem … za porozumieniem stron. Nawiasem mówiąc prezes jest na emeryturze. Uchwała Rady Nadzorczej z dnia 14.11.2012 roku w sprawie powołania Członka Zarządu. W oparciu o § 128 pkt 9 Statutu Spółdzielni Rada Nadzorcza uchwala co następuje: Z dniem 01.01.2013 roku powołuje się Panią …. – Specjalistę ds. rozliczania wspólnot mieszkaniowych i inwestycji na członka Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej. Czy to ta sama osoba, która twierdzi, że po powstaniu wspólnoty na zasobach spółdzielni oraz zmianie sposobu zarządu nie trzeba powiadamiać posiadaczy spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu o opłatach w tej nieruchomości.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Rankingi i raporty

Prawo na co dzień

Galerie

reklama