statystyki

Pomoc frankowiczom: Kurs "sprawiedliwy", czyli z kompromisu nikt nie jest zadowolony

24.01.2016, 08:08; Aktualizacja: 24.01.2016, 08:13
frank szwajcarski

ZPP proponuje jednak pominięcie idei kursu sprawiedliwego. Zamiast tego, lepszym rozwiązaniem byłoby jednorazowe przewalutowanie po tym kursie kredytów w walutach obcych na polskie złote i nieodwołalne zawarcie umów na nowych warunkach.źródło: ShutterStock

Przeliczenie walutowego kredytu hipotecznego na złote po tzw. kursie sprawiedliwym zakłada projekt ustawy o "sposobach przywrócenia równości stron" w umowach na kredyty walutowe.

reklama


reklama


Koncepcja pomocy osobom posiadającym kredyty walutowe ( nie dotyczy on bowiem wyłącznie kredytów frankowych) opiera się na 10 założeniach:

1. Kredyty walutowe będą spłacane przy zastosowaniu kursu sprawiedliwego, który będzie jednorazowo obliczany indywidualnie dla każdego kredytu walutowego według zasad określonych ustawą. Kurs ten będzie stosowany do końca spłaty kredytu.

2. Aby obliczyć kurs sprawiedliwy, kredytodawca będzie zobowiązany do ustalenia wysokości rat dla hipotetycznego kredytu złotówkowego.

3. Przez hipotetyczny kredyt złotówkowy rozumie się kredyt udzielony w walucie polskiej, który byłby postawiony do dyspozycji w dniu postawienia do dyspozycji kredytu walutowego przy założeniu, że taka sama jest wartość kredytu, okres, sposób i terminy płatności, marża, stosowany byłby WIBOR zamiast LIBOR).

4. Kredytodawca oddzielnie zsumuje spłacone raty kredytu walutowego oraz oddzielnie zsumuje analogiczne raty kredytu hipotetycznego.

5. Następnie kredytodawca odejmie od sumy rat kredytu walutowego sumę rat kredytu hipotetycznego.

6. Tak powstałą różnicę kredytodawca odpowiednio albo odejmuje albo dodaje do wartości udzielonego kredytu walutowego wyrażonego w złotych. Dodanie nastąpi, gdy kredytodawca walutowy miał korzystniejsze raty niż kredytodawca złotówkowy. Odejmowanie nastąpi, gdy kredytodawca walutowy miał mniej korzystne raty niż kredytodawca złotówkowy.

7. Tak ustalony wynik kredytodawca podzieli przez saldo kapitału kredytu pozostałego do spłaty wyrażone w walucie obcej i tym samym otrzyma kurs sprawiedliwy.

8. Ostateczną wartość raty kredytu kredytodawca ustali mnożąc ilość waluty obcej dla danej raty przez kurs sprawiedliwy.

9. Wartość kapitału pozostałego do spłaty kredytodawca ustali mnożąc ilość kapitału w walucie obcej przez kurs sprawiedliwy.

10. Kurs sprawiedliwy nie może być niższy niż kurs zaciągnięcia kredytu walutowego ani też wyższy niż aktualna wartość kursu waluty obcej.

Minister Kancelarii Prezydenta Maciej Łopiński poinformował że projekt, przygotowany w Kancelarii po kilku miesiącach konsultacji ze środowiskami frankowiczów został im przekazany z prośbą o opinię, do Komisji Nadzoru Finansowego.

Na razie nieznana jest opinia Komisji w tej sprawie. Łukasz Dajnowicz z KNF w oświadczeniu przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej stwierdził: "Standardowo, jak przy każdym projekcie ustawy, KNF policzy skutki regulacji dla stabilności systemu finansowego. Prace nad ustawą, to wynik braku ze strony banków dobrowolnej i adekwatnej reakcji na skokowy wzrost kursu franka, w tym braku zgody banków na systemowe rozwiązanie zaproponowane przez przewodniczącego KNF na początku 2015 roku”.

Pozytywnie o projekcie prezydenckim wypowiadają się przedstawiciele stowarzyszeń walczących z bankami, szczególnie kredytobiorcy frankowi, choć uznają ten projekt jako pewien kompromis, a nie właściwy kierunek w jakim powinno iść prawo. Mimo ewentualnego wprowadzenia ww. ustawy zapowiadają pozwy zbiorowe o stwierdzenie, że zawierane przez nich umowy z bankami nie były kredytami walutowymi, ani nawet kredytami. Jak czytamy na stronie www.bankowebezprawie.pl i jak wielokrotnie podkreślał Maciej Pawlicki, lider Stop Bankowemu bezprawiu: „Są to instrumenty finansowe, które nie mają nic wspólnego z kredytami walutowymi, bo banki przekazały klientom złote polskie. Dla celów tych „kredytów” nie kupowały, ani nie sprzedawały franków, pozorując te zakupy jedynie kilkugodzinnymi ruchami księgowymi, by sprostać formalnym wymogom. Naliczanie klientom marży od różnicy kursu kupna i kursu sprzedaży (tzw. spreadu) jest zatem wyłudzeniem. Gdyby banki rzeczywiście kupowały franki, przy tak ogromnej akcji kredytowej – popyt na nie, a więc także ich kurs – wzrósłby błyskawicznie, takie są mechanizmy rynku. Przez wiele miesięcy zmasowanej akcji kredytowej kurs franka jednak tkwił bardzo nisko, popytu na franki nie było, nikt ich nie kupował, ani klientom nie przekazywał”.

Na projekcie suchej nitki nie pozostawiła część ekonomistów i branża, którzy w mniej lub bardziej otwarty sposób krytykują propozycję Kancelarii Prezydenta. Jak poinformowała Informacyjna Agencja Radiowa wiceprezes ZBP Mieczysław Groszek uważa, że propozycja prezydencka jest niekorzystna dla banków, a określenie "sprawiedliwy kurs" uznał bardziej za myślenie życzeniowe niż realne. "To nie jest kurs sprawiedliwy, jeśli dzięki niemu może dojść do destabilizacji systemu bankowego" - podkreślił. Analogicznie do 24 kłamstw o kredytach walutowych, na stronie ZBP wiszą 24 prawy o tych produktach finansowych. ZBP przekonuje m. in., że kredyty udzielone we frankach szwajcarskich (CHF) to kredyty walutowe, odpowiadając jednocześnie na wszelkie zarzuty w tym zakresie. - Udzielając kredytu waloryzowanego do waluty obcej, banki kupowały walutę na rynku międzybankowym lub zabezpieczały jej wartość za pomocą transakcji na instrumentach pochodnych. Przedmiotowe kredyty są przede wszystkim tzw. kredytami waloryzowanymi do określonej w umowie waluty obcej (umowną waloryzację przewiduje kodeks cywilny). Szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, są (zgodnie z Prawem bankowym), elementem umowy kredytu podpisywanej przez klienta i bank – czytamy na stronie ZBP.

Swoje obawy wobec projektu zgłosił też szef NBP. - Nasz system bankowy tego nie wytrzyma – tak o prezydenckiej ustawie o pomocy frankowiczom mówił w rozmowie z RMF FM Marek Belka. Według niego prezydencka propozycja jest zła, szkodliwa i w obecnym kształcie niepotrzebna. Zdaniem prezesa NBP prezydencka ustawa o pomocy frankowiczom generuje zbyt wysokie koszty. Kancelaria prezydenta ich nie policzyła.

Tymczasem pozytywnie o samy projekcie wypowiedział się przedstawiciel Związek Przedsiębiorców i Pracodawców. - W większości przypadków kredyty hipoteczne denominowane w walutach obcych, w tym we frankach szwajcarskich, były spekulacyjnym instrumentem finansowym, oferowanym w formule kredytu, w celu sfinansowania zakupu nieruchomości mieszkalnej. W takiej sytuacji umowy kredytowe powinny być prawnie zakwestionowane, a negatywne skutki dla konsumenta zniwelowane w całości na jego korzyść. W ten sposób obywatele mogą mieć poczucie, że Rzeczpospolita Polska jest państwem prawa – uważa Mariusz Pawlak Główny Ekonomista ZPP.

ZPP proponuje jednak pominięcie idei kursu sprawiedliwego. Zamiast tego, lepszym rozwiązaniem byłoby jednorazowe przewalutowanie po tym kursie kredytów w walutach obcych na polskie złote i nieodwołalne zawarcie umów na nowych warunkach. - W ten sposób uniknęlibyśmy sytuacji, że w przyszłości mogłoby dojść do zmiany niniejszej Ustawy poprzez weryfikację kalkulacji kursu sprawiedliwego. Powinniśmy raz na zawsze skończyć z finansowaniem nieruchomości mieszkalnych kredytami walutowymi. Jednocześnie w pełni popieramy rekompensatę z tytułu płaconych różnic kursowych wynikających z rozbieżności kursów walutowych banków oraz średniego kursu NBP. Równocześnie popieramy każdą inicjatywę zmierzającą do wyrównania relacji pomiędzy bankiem i kredytobiorcą, szczególnie w kwestii uniemożliwienia domagania się płatności z tytułu kredytu przewyższającej wartość nieruchomości. Taka zasada powinna być wprowadzona bez dodatkowych warunków – podsumowuje Mariusz Pawlak.

Kurs "sprawiedliwy", według którego ma być przewalutowywany kredyt, będzie wyliczany indywidualnie, według specjalnego kalkulatora, zawierającego określony algorytm. W kalkulatorze można podawać podstawowe dane - np. wielkość kredytu, dokładną datę zaciągnięcia go, obowiązujące kursy. Po wpisaniu tych danych kalkulator oblicza "kredyt hipotetyczny". Porównanie, za pomocą algorytmu, tych dwóch kredytów, faktycznego i hipotetycznego, daje nam, po przeprowadzenia działania, tzw. kurs sprawiedliwy".
Wtedy suma rat "kredytu hipotetycznego" będzie odejmowana przez bank od sumy rat kredytu spłacanego. Powstałą różnicę albo odejmuje się od wartości kredytu udzielonego w złotych, albo się dodaje. Kurs "sprawiedliwy" będzie się zatem zmieniał w zależności od tego, kiedy kredyt był udzielony. Może być więc np. tak, że kurs "sprawiedliwy" będzie podobny do obecnego, jeśli ktoś wziął kredyt w 2005 roku.

Co dałby kurs sprawiedliwy?
- Dzięki temu kursowi będzie można skorzystać z przewalutowania kredytu na polską walutę. Po drugie, jeśli bank nie pójdzie na taką formę restrukturyzacji długu, to kredyt dalej będzie walutowy, ale już spłacany po kursie sprawiedliwym. To dużo lepsze rozwiązanie, bowiem skorzysta się na nim podwójnie – zarówno na niskim kursie sprawiedliwym, jak i na niewielkim oprocentowaniu kredytu walutowego, dużo niższym niż kredytu w złotych, jakie miałby przewalutowany kredyt. – komentuje Mikołaj Fidziński, Comperia.pl.

Niestety na takie ulgi nie mają co liczyć właściciele kredytów w euro. Dla modelowego kredytu zaciągniętego w styczniu 2006 r. kurs sprawiedliwy wyniósłby 5,48 zł, z początku 2007 r. 5,41 zł, ze stycznia 2008 r. 4,84 zł, a z początku 2009 r. 5,33 zł. Czyli dużo więcej od aktualnego kursu euro.

Źródło: Kancelaria Prezydenta RP, PAP, IAR, mat. prasowe, własne.

Oprac. T.J.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • Franki to FIKCJA(2016-01-24 11:22) Odpowiedz 171

    jakoby 700 tys rodzin wzieło po 200 tys Franków.....Czyli polskie Banki są zadłużone na 140 mld Franków z odsetkami...... Recz w tym że Banki nie wzięły nawet 10 mln Franków..... Franki były FIKCJĄ bo ani 1 Klient nie dostał choćby 1 Franka do ręki. Kurs skupu Franków 2 zł przy uruchomieniu kredytu i 4 przy spłacie to REALIA.... Kredyty we Frankach są zwykłym oszustwem - Nadzór Bankowy powinien tą fikcję odkryć.

  • OLA(2016-01-24 12:48) Odpowiedz 112

    Prezydent powinien sprawdzić czy Banki udzielając kredytu w walucie miały pokrycie w walucie, czy miały zabezpieczenie walutowe. Bank udziela 1 mln CHF, EUR i ma tyle gotówkei zabezpieczone, jesli nie to Bank nic nie traci na przewalutowaniu, od tego powinien zacząć prezydent. Czy Ktoś może powiedzieć czy banki miały pokrycie walutowe ???

  • qba(2016-01-24 10:06) Odpowiedz 102

    Przeczytałem i się zaśmiałem. Cyt. ,,Szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu, są (zgodnie z Prawem bankowym), elementem umowy kredytu podpisywanej przez klienta i bank – czytamy na stronie ZBP. " Tymczasem właśnie te klauzule okazały się być niedozwolonymi i znajdują się w rejestrze klauzul niedozwolonych: Klauzule Banku Millenium S.A. „Kredyt jest indeksowany do CHF/USD/EUR, po przeliczeniu wypłaconej kwoty zgodnie z kursem kupna CHF/USD/EUR według Tabeli Kursów Walut Obcych obowiązującej w Banku Millennium w dniu uruchomienia kredytu lub transzy.” „W przypadku kredytu indeksowanego kursem waluty obcej kwota raty spłaty obliczona jest według kursu sprzedaży dewiz, obowiązującego w Banku na podstawie obowiązującej w Banku Tabeli Kursów Walut Obcych z dnia spłaty” Wyroki w sprawie: Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów z dn. 14.12.2010 r. sygn. akt XVII AmC 426/09. Sąd Apelacyjny w Warszawie z dn. 21.10.2011 r., sygn. Akt VI Aca 420/11. numer wpisów: 3178 oraz 3179 Klauzula BRE Bank S.A. (mBank S.A.) „Raty kapitałowo-odsetkowe oraz raty odsetkowe spłacane są w złotych po uprzednim ich przeliczeniu wg kursu sprzedaży CHF z tabeli kursowej BRE Banku S.A. obowiązującego na dzień spłaty z godziny 14:50″ Wyroki w sprawie: Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, z dn. 26.01.2011 r., sygn. akt XVII AmC 1531/09. Sąd Apelacyjny w Warszawie z dn. 07.05.2013 r. sygn. akt VI ACa 441/13. numer wpisu: 5734 Większość banków ma w umowach właśnie takie klauzule. Wystarczy przeczytać raport UOKiK o spreadach,

  • effik(2016-01-24 12:42) Odpowiedz 814

    "Widziały gały co brały". Nie oszukujmy się, "bezprawie" jest wtedy kiedy kurs franka do złotówki jest wysoki, póki był niski wszystko było ok. Teraz wystarczy poczekać aż po światłymi rządami PiS złotówka będzie się umacniać i wszystko wróci do normy (czyli "ja mam franki a kto brał w złotówkach to głupek albo biedak").

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Jaa(2016-01-24 10:58) Odpowiedz 811

    Wprowadzając tę ustawę Rząd spowoduje, że osoby zapobiegliwe, które zgodziły się płacić wyższą ratę zostaną ukarane za swą zapobiegliwość. Zapłacą za ryzyko, które brali na siebie kredytobiorcy biorący kredyty w CHF. (Ciekawe, że innych walut nie uwzględniono). Moim zdaniem nie powinno być żadnych przewalutowań, ale już od wielu lat w Polsce powinno obowiązywać prawo, które pozwala zrezygnować z własności rzeczy, która stanowi zabezpieczenie dla zadłużenia i tym samym pozbyć się zadłużenia.

  • ocokaman(2016-01-26 11:37) Odpowiedz 30

    Nie zgadzam się! Ja jestem zadowolony, wychodzi mi że spłacę po kursie 2,54. I to by było piękne!

  • Notanymore(2016-01-24 21:20) Odpowiedz 32

    Idea kursu sprawiedliwego nie jest najlepszym rozwiązaniem. Ale teraz przynajmniej widać, że władza rozmawia z ludźmi i stara się coś zrobić. Tą ustawę należy poprawić tak aby banki zaczęły przestrzegać prawa obowiązującego na terytorium RP. Jak do tej pory mimo WIELU wyroków potwierdzających racje kredytobiorców - banki nadal ignorują wyroki polskich sądów! Trudno w to uwierzyć? Ale tak właśnie jest. Wiele wyroków jest prawomocnych a i tak banki mają to za nic. Proszę przeczytać wspomniane w tekście "24 kłamstwa o toksycznych kredytach". Są dostępne na stronach stowarzyszenia Stop Bankowemu Bezprawiu.

  • vineta(2016-03-15 19:21) Odpowiedz 00

    Gdy kurs był korzystny, to buli zadowoleni, a z zaoszczędzone w ten sposób pieniądze zwracali Państwu ? Tego typu ryzykiem, są zagrożeniu nie tylko frankowicze. A co mają powiedzieć ludzie inwestujących w Warszawską Grupę Inwestycyjną, Amber Gold czy, Finroyal, w których zawiodły instytucje państwowe zobowiązane zapewnić bezpieczeństwo finansowe obywateli.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Prawo na co dzień

Galerie

Polecane

reklama