Z polisami od utraty pracy styka się większość klientów banków pragnących zaciągnąć kredyt gotówkowy, samochodowy czy kupić coś na raty. Banki proponują zakup takiej polisy, traktując ją jako jedną z form zabezpieczenia kredytu. Niektóre nieformalnie uzależniają zgodę na udzielenie kredytu od zakupu polisy od bezrobocia.
Publikacja: 12 stycznia 2012, 10:26 Aktualizacja: 12 stycznia 2012, 10:28
Ile to kosztuje? – Wysokość składki zależy od wielu czynników, np. od profilu klienta, sposobu wypłaty świadczenia i rodzaju kredytu – mówi Alicja Hamkało z TU Europa.
Podstawą do wyliczenia składki zwykle jest wysokość zadłużenia. W praktyce zakup polisy może pociągać za sobą wydatki od kilku do kilkudziesięciu złotych miesięcznie.
Okazuje się jednak, iż ubezpieczenie takie nie gwarantuje, że towarzystwo ureguluje za nas pozostałe do spłaty raty, gdy stracimy pracę. Większość firm ubezpieczeniowych wymienia bardzo dużo wyłączeń, sytuacji, w których odszkodowanie nie zostanie wypłacone.
Przejrzeliśmy ogólne warunki umowy kilku towarzystw ubezpieczeniowych współpracujących z bankami. I tak np. Aviva, ubezpieczająca klientów BZ WBK, zastrzega, iż odszkodowania nie wypłaci, gdy klient z własnej woli rozwiąże umowę o pracę albo stanie się to za porozumieniem stron. Nici z odszkodowania także w sytuacji, gdy pracodawca nie przedłuży z nami umowy zawartej na czas określony. Aviva uchyli się od odpowiedzialności i wtedy, jeżeli w okresie co najmniej sześciu miesięcy przed zawarciem umowy w zakładzie pracy były prowadzone konsultacje w sprawie zwolnień grupowych albo zatrudniająca nas firma wystąpiła z wnioskiem o ogłoszenie upadłości.
Również w OWU towarzystwa Cardif, które ubezpiecza klientów banku Credit Agricole, pełno jest wyłączeń. Ubezpieczeni nie dostaną odszkodowania, gdy sami wystąpią o rozwiązanie umowy o pracę, stanie się to w trybie porozumienia stron czy stracimy zajęcie dyscyplinarnie. Cardif nie wypłaci też odszkodowania, gdy skończy się nam umowa terminowa i nie zostanie przedłużona. Cardif współpracuje też z bankiem BNP Paribas, a tych klientów uprzedza, że odszkodowania nie będzie, jeżeli z jakichkolwiek powodów stracą pracę w ciągu 30 dni od podpisania umowy kredytowej.
Ciekawe wyłączenia udało nam się znaleźć w OWU towarzystwa Amplico Life, współpracującego z Sygma Bankiem. Oprócz tradycyjnych wyłączeń (rozwiązanie umowy za porozumieniem i dyscyplinarka), towarzystwo zastrzega, że nie wypłaci odszkodowania, jeżeli naszym pracodawcą był ktoś z bliskiej rodziny albo przyczyną utraty pracy był nasz udział w strajku. Jak widać, wyłączeń bywa tak dużo, że uzyskanie prawa do odszkodowania graniczy z cudem, a zakup polisy dla kredytobiorcy nie daje w zasadzie żadnego zabezpieczenia.
1: adonis z IP: 79.187.235.* (2012-01-12 10:59)
zalegalizowane złodziejstwo i tyle.placcie skladki a owszem, a potem gdy sie cos zdarzy TO DO WIDZENIA-NIC NIE DOSTANIECIE.
W ogole te cale listy wylaczen sa bezprawne,nie po to sie od czegos ubezpiecza by potem to cos bylo przedmiotem wylaczenia!
oczywistym jest fakt wyludzania skladek i tyle.
2: Jerzy z IP: 91.199.246.* (2012-01-13 10:32)
Nie znoszę takich populistycznych artykułów - czy to Gazeta Prawna czy Super Ekspress??? "Uzyskanie odszkodowania graniczy z cudem", "zakup polisy nie daje żadnego zabezpieczenia" - stek bzdur. Oczywiście, że są wyłaczenia - to przecież normalne. Jakby bank chciał miec szerszy zakres (lepsze zabezpieczenie) swojego kredytu, to by warunki były lepsze - a to w końcu bank udzielając kredytu jest zainteresowany zabezpieczeniem swoich interesów i to dlatego wymusza zakup takiej polisy. A skoro polisa pokrywa normalne wywalenie kogos z roboty i bank uznaje to za wystarczające zabezpieczenie - czego tu się czepiać? Nie mylmy polisy pod kredyt z ubezpieczeniem którego byśmy sobie sami życzyli. Takie polisy mają kształt, którego życzy sobie bank. Jeżeli zaś ktoś chce sobie zapewnić tego rodzaju bezpieczeństwo, że w razie utraty pracy z jakiegoklolwiek powodu otrzyma odszkodowanie - to należy to sobie zakupić nie w ramach kredytu, ale niezależnie, na wlasne potrzeby, i wtedy być może za odpowiednią składkę, takie ubezpieczenie można zakupić z odpowiednim zakresem ochrony. Przecież zakres ubezpieczenia (a więc i wyłączenia) są ściśle związane z wysokością składki - prawdopodobnie za wyższa składkę, zakres ubezpieczenia może być lepszy.
3: Grzegorz z IP: 217.17.40.* (2012-01-13 20:54)
Jerzy, nie rozumiesz. Banki wymuszają na klientach zakup polisy, bo czerpią z tego korzyści, część składki idzie po prostu do ich kieszeni jako prowizja od sprzedaży polisy, na tej samej zasadzie, jak zarabia zwykły agent ubezpieczeniowy. W przypadku, gdy klient traci pracę, odszkodowania nie dostaje a kredyt i tak musi spłacić.
4: wojtek z IP: 195.22.98.* (2012-05-15 18:50)
nie kazdy bank bedzie tego wymagal, a ubezpiecznia nie sa tanie... Zaczalbym poszukiwania od Getin banku, maja dostepnosc kredytowa, a przy tym nie sa drodzy




