statystyki

Rzecznik generalny TSUE nieprzychylny frankowiczom

autor: Małgorzata Kryszkiewicz04.05.2017, 07:18; Aktualizacja: 04.05.2017, 09:03
Innego zdania był rzecznik generalny TSUE, do którego ostatecznie sprawa trafiła

Innego zdania był rzecznik generalny TSUE, do którego ostatecznie sprawa trafiłaźródło: ShutterStock

Obciążenie ryzykiem kursowym konsumenta samo w sobie nie powoduje znaczącej nierównowagi stron umowy o kredyt. A to dlatego, że bank nie ma wpływu na kurs wymiany waluty. Taką tezę postawił rzecznik generalny Trybunału Sprawiedliwości UE w wydanej ostatnio opinii (sprawa C-186/16).

Reklama


Sprawa dotyczyła sporu, jaki toczył się między rumuńskimi konsumentami a tamtejszym bankiem. Kością niezgody był kredyt zaciągnięty we frankach szwajcarskich, a konkretnie jeden z jego zapisów, zgodnie z którym pożyczkobiorcy mieli spłacać raty kredytu w walucie, w jakiej go zaciągnęli. Klienci uznali, że bank nie poinformował ich w sposób przejrzysty o tym, że w przyszłości będą występować spore wahania kursu franka. Twierdzili również, że bank mógł to przewidzieć. Uznali więc, że kredytodawca nie wywiązał się z ciążących na nim obowiązków. Uważali również, że wzrost kursu franka zaowocował powstaniem nierównowagi stron stosunku umownego.

Innego zdania był rzecznik generalny TSUE, do którego ostatecznie sprawa trafiła. Uznał on, że wymóg, aby warunki umowne zostały wyrażone prostym i zrozumiałym językiem, nie może sięgać aż tak daleko, by nakazywać przedsiębiorcy, aby przewidział późniejsze nieprzewidywalne zmiany, takie jak np. wahania kursów wymiany walut. W opinii podkreślono również, że bank nie może ponosić konsekwencji wystąpienia takich zmian w przyszłości, już po zawarciu umowy. Rzecznik zaznaczył jednak, że przedsiębiorca powinien tak sformułować warunek dotyczący spłaty kredytu w walucie obcej, aby dostatecznie uważny i rozsądny przeciętny konsument mógł nie tylko dowiedzieć się o możliwości wzrostu lub spadku wartości waluty zagranicznej, w której kredyt został zaciągnięty, ale również oszacować konsekwencje ekonomiczne takiego warunku dla swoich zobowiązań finansowych.


Pozostało jeszcze 20% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • A. Michnik(2017-05-05 09:17) Zgłoś naruszenie 20

    Co za wredna manipulacja. To nie jest "frankowicz" który tak jak u nas pożyczył złotówki, a spłaty w złotówkach miał przeliczane kursem CHF i dokonywać na spreadzie. Rzecznik odniósł się do kredytu pożyczonego w walucie i spłacanego w walucie. Wstyd panowie dziennikarze.

    Odpowiedz
  • gil(2017-05-08 16:53) Zgłoś naruszenie 00

    cyt:"A to dlatego, że bank nie ma wpływu na kurs wymiany waluty." Jeżeli bierze do rozliczeń kurs obiektywny- to nie ma wpływu. Jeżeli sam ustala kurs- to ma na ten kurs wpływ. Dlatego analogia do umów zawieranych przez banki w Polsce jest żadna. Z tego stanowiska Rzecznika należy wyciągnąć jeden wniosek - w pozwach podnoszenie nieznajomości ryzyka może stanowić tylko opis tła procederu.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane

Reklama