Trudne decyzje, takie jak czwartkowa zgoda na przekazanie kopalni Krupiński w Suszcu do Spółki Restrukturyzacji Kopalń, mają przyczynić się do rozwoju górnictwa i całego Śląska oraz do zapewnienia stabilnego zatrudnienia górnikom - ocenił minister energii Krzysztof Tchórzewski.

W czwartek nadzwyczajne walne zgromadzenie akcjonariuszy Jastrzębskiej Spółki Węglowej (JSW), wśród których dominującym jest Skarb Państwa, zdecydowało o przekazaniu nierentownej kopalni do SRK w pierwszym kwartale przyszłego roku.

Ministerstwo Energii potwierdziło w komunikacie, że minister energii reprezentujący Skarb Państwa oddał głos „za” przekazaniem kopalni do spółki restrukturyzacyjnej.

"Nasze działania restrukturyzacyjne w górnictwie mają na celu całościową poprawę sytuacji w sektorze. Chcemy przywrócić jego rentowność i zapewnić mu perspektywy rozwoju" - skomentował decyzję walnego zgromadzenia JSW cytowany w komunikacie minister Tchórzewski.

"Chcę również po raz kolejny zapewnić, że w wyniku podejmowanych przez nas działań żaden górnik nie straci pracy" – podkreślił szef resortu energii.

Zgodnie z czwartkową informacją JSW, 1791 górników z Krupińskiego otrzymało propozycję pracy w innych kopalniach JSW - 750 z nich trafi do kopalni Borynia–Zofiówka–Jastrzębie, 400 do kopalni Budryk, a 641 do kopalni Pniówek. Pozostali pracownicy kopalni Krupiński mają przejść na emerytury lub skorzystać z osłon socjalnych. Według danych spółki, od stycznia do marca przyszłego roku na emeryturę odejdzie 14 osób, a z jednorazowych odpraw pieniężnych skorzysta ok. 50 osób. Do urlopu górniczego uprawnionych jest 246 pracowników, a do urlopu dla pracowników zakładów przeróbki mechanicznej węgla - 27.

Minister energii - jak podano w komunikacie resortu - przy podejmowaniu decyzji wziął również pod uwagę informacje zawarte w raporcie Domu Maklerskiego PKO BP z 23 listopada br. (chodzi o prognozy dotyczące rozwoju spółki oraz m.in. zakładanych cen węgla - PAP).

"Jednocześnie z uzyskanej od Banku PKO BP SA w toku wyjaśnień informacji wynika, iż bank podtrzymał stanowisko o konieczności wdrożenia przez grupę kapitałową JSW wszystkich warunków uzgodnionej i zawartej z obligatariuszami umowy restrukturyzacyjnej. Zasadniczym elementem tej umowy jest przekazanie nierentownych aktywów wydobywczych do SRK" - podało Ministerstwo Energii.

Resort poinformował, że decyzja o przeniesieniu kopalni Krupiński do SRK była przedmiotem wielu wcześniejszych dyskusji zarządu spółki z udziałem strony społecznej oraz kierownictwa Ministerstwa Energii.

W swoim komunikacie ministerstwo oceniło, że sytuacja JSW w ostatnim czasie stopniowo poprawia się. "Należy jednak zachować dyscyplinę w kontekście realizacji działań restrukturyzacyjnych, które pozwolą na zwiększenie płynności finansowej i stworzenie warunków do osiągnięcia stałej rentowności spółki" - podał resort.

Z danych JSW wynika, że przez ostatnie 10 lat kopalnia Krupiński przyniosła 970 mln zł strat. Żaden z analizowanych wariantów przyszłości kopalni nie gwarantował trwałej poprawy jej wyników finansowych. O utrzymanie zakładu walczyli związkowcy, upatrując szans na jego rentowność w udostępnieniu złóż węgla koksowego i rosnących cenach węgla na międzynarodowych rynkach. Zarząd JSW planuje stworzenie w miejscu kopalni dużego centrum logistycznego dla grupy kapitałowej JSW.

JSW podkreśliła w czwartkowym komunikacie, że zarząd musi patrzeć na spółkę całościowo. "Biorąc pod uwagę obecną sytuację ekonomiczno-finansową, spółki nie stać na utrzymywanie aktywów generujących straty. Konieczne jest inwestowanie tylko w kopalnie najbardziej perspektywiczne, które pozwolą w latach 2019–2021 zwiększyć produkcję węgla koksowego typu hard" - podała JSW.

Prezes JSW Tomasz Gawlik przestrzegał podczas czwartkowego walnego zgromadzenia, że decyzja o nieprzekazaniu kopalni Krupiński do SRK groziłaby upadłością JSW. "Niepodjęcie tej decyzji, jako najistotniejszego elementu naszego programu restrukturyzacyjnego, zaskutkowałoby wypowiedzeniem przez banki i postawieniem w stan wymagalności naszego długu, co w aktualnej sytuacji spółki skutkowałoby i zmuszałoby zarząd do podjęcia decyzji o upadłości spółki" - powiedział Gawlik podczas obrad.

Decyzja o przekazaniu kopalni do SRK została podjęta bez sprzeciwu ze strony żadnego z akcjonariuszy. Za przekazaniem kopalni do SRK oddano 71 mln 642 tys. 867 głosów, a głosów wstrzymujących było 570. W walnym zgromadzeniu uczestniczyło 81 akcjonariuszy.

Przekazanie kopalni Krupiński do SRK to jedno z zobowiązań podjętych przez JSW w umowie restrukturyzacyjnej zawartej w końcu sierpnia br. z instytucjami finansowymi, które objęły obligacje spółki. Obligatariusze (PKO BP, BGK, PZU, PZU na Życie) zgodzili się m.in. na odroczenie płatności o pięć lat, najdalej do końca marca 2025 r.

Według listopadowej informacji Komisji Europejskiej, która zaakceptowała blisko 8-miliardową pomoc publiczną na restrukturyzację polskiego górnictwa, kopalnia Krupiński miałaby trafić do SRK w pierwszym kwartale przyszłego roku.