statystyki

Inteligentne liczniki prądu: Czy grozi nam demontaż ponad 300 tysięcy urządzeń?

autor: Tomasz Jurczak18.11.2015, 07:00; Aktualizacja: 24.11.2015, 12:43
prąd-gaz-euro-energetyka-pieniądze

W ramach projektu u klientów Energa-Operator - Arcus S.A. oraz jej spółka zależna T-matic Systems S.A. dostarczyły łącznie w ramach dwóch umów 420 tys. inteligentnych liczników energii elektrycznej.źródło: ShutterStock

Firma, która odpowiadała za dostarczenie i wdrożenie infrastruktury pomiarowej dla 310 tysięcy liczników zdalnego odczytu dla jednej ze spółek energetycznych, żąda unieważnienia umowy. Przedmiotem sporu są zainstalowane urządzenia, spośród których wiele nie spełnia wymogów opisanych w specyfikacji

Reklama


Reklama


Notowana na warszawskiej giełdzie polska spółka Arcus S.A. oraz jej spółka zależna T-matic Systems S.A. złożyły do sądu pozew o stwierdzenie nieważności umowy z 2013 roku dotyczącej dostawy ponad 310 tys. inteligentnych liczników energii elektrycznej wraz z usługą wdrożenia infrastruktury pomiarowej.

To informacja prasowa, jaka została rozesłana do mediów w dniu 16 listopada 2015 roku. Jest to kolejna odsłona batalii prowadzonej od dwóch lat pomiędzy ENERGA-OPERATOR SA, a wspomnianymi wyżej spółkami.

W ramach projektu u klientów Energa-Operator - Arcus S.A. oraz jej spółka zależna T-matic Systems S.A. dostarczyły łącznie w ramach dwóch umów 420 tys. inteligentnych liczników energii elektrycznej.

Z informacji Arcus S.A i T-matic wynika, że jednym z głównych problemów dotyczących wykonania umowy na dostawę 310 tys. liczników było przedstawienie wymagań, którym miał odpowiadać tzw. „protokół komunikacji”. Zdaniem wykonawców dostarczony przez konsorcjum protokół komunikacji nie mógł zgadzać się z opisem zawartym w Specyfikacji Istotnych Warunków Zamówienia ponieważ ten został określony niewłaściwie na etapie przetargowym, a w czasie realizacji projektu był wielokrotnie modyfikowany na zlecenie zamawiającego, który chciał wypracować optymalne rozwiązanie, odmienne od pierwotnych niejednoznacznie przedstawianych założeń. Ich zdaniem amawiający istotnie zmieniał zakres prac, co jednocześnie uniemożliwiało ich finalizację.

Z kolei ENERGA-OPERATOR SA wskazuje na kwestię nierzetelnej realizacji umów przez Konsorcjum, a zwłaszcza opóźnień oraz niewykonania części prac. Co więcej, spółka energetyczna zażądała od firmy odszkodowania. Z raportu firmy Arcus S.A wiemy, że sumy sa ogromne:

Zarząd Arcus Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie ("Emitent", "Spółka") wraz ze spółką zależną Tmatic Systems S.A. ("T-matic") informuje, iż w dniu 16 listopada 2013 r. otrzymał od Energa - Operator S.A. z siedzibą w Gdańsku ("Energa - Operator") wezwanie do zapłaty ("Wezwanie") łącznej kwoty 157.023.542 PLN (sto pięćdziesiąt siedem milionów dwadzieścia trzy tysiące pięćset czterdzieści dwa złote) składającej się z:

a) kwoty 1.002.942 PLN (jeden milion dwa tysiące dziewięćset czterdzieści dwa złote) tytułem obniżenia wynagrodzenia należnego Emitentowi oraz T-matic za zatrzymane przez Energa - Operator produkty wytworzone w toku umowy realizacyjnej na dostawę i uruchomienie infrastruktury licznikowej z dnia 1 lutego 2013 r. ("Umowa Realizacyjna");

b) kwoty 156.060.200 PLN (sto pięćdziesiąt sześć milionów sześćdziesiąt tysięcy dwieście złotych) naliczonych przez Energa - Operator na podstawie Umowy Realizacyjnej. Jednocześnie Spółka informuje, iż łączna wysokość bezzasadnych kar umownych naliczonych przez Energa - Operator wynosi 582.833.285582.833.285,26 (pięćset osiemdziesiąt dwa miliony osiemset trzydzieści trzy tysiące dwieście osiemdziesiąt pięć złotych i dwadzieścia sześć groszy), zaś zgodnie z postanowieniami Umowy Realizacyjnej jest ograniczona do 200% wynagrodzenia Emitenta i T-matic tj. do kwoty 156.060.200 PLN (sto pięćdziesiąt sześć milionów sześćdziesiąt tysięcy dwieście złotych).

W ww. sprawie przetargu stanowisko określiła Krajowa Izba Odwoławcza jak i sąd. Jak informuje ENERGA-OPERATOR SA, co do opisu przedmiotu Umowy wypowiadała się zarówno Krajowa Izba Odwoławcza w Warszawie, jak i - w następstwie skargi Konsorcjum na wyrok KIO - Sąd Okręgowy w Gdańsku. Żaden z tych organów nie podzielił stanowiska Konsorcjum. Co więcej, sprawa nieważności była znacznie szerzej argumentowana przed KIO, niż przedstawia to komunikat Konsorcjum.

W komunikacie przedstawiciele spółki zauważają, że wyrok Krajowej Izby Odwoławczej jest nieistotny dla obecnego sporu. Ich zdaniem Krajowa Izba Odwoławcza nie podzieliła zarzutu nieważności odnoszącego się tylko do dwóch umów i tylko w zakresie niemożliwości zapewnienia przez Arcus i T-matic odpowiedniej prędkości transmisji danych, czyli argumentacji całkowicie odmiennej.

Tym razem ocena argumentacji – po raz kolejny podnoszonej konsorcjum - pozostaje w gestii Sądu. Problem jednak dotyczy także nieco innej płaszczyzny. Zgodnie z komunikatem firmy Arcus, niezależnie od podnoszonych racji, w ramch przetargu zainstalowano ogromną liczbę urządzeń, które w rzeczywistości nie spełniały wymagań przetargowych. Zapytaliśmy spółkę energetyczną, co to oznacza dla klientów, u których wiszą rzeczone liczniki.

Zdaniem Energa-Operator, klienci w żaden sposób nie odczują przebiegu ani następstw sporu pomiędzy Energa-Operator SA a Konsorcjum Arcus i Tmatic sp. z oo. Jak informuje operator działania prowadzone przez Arcus i Tmatic Sp. z o.o. mają charakter prawny i nie mają żadnego wpływu na techniczne funkcjonowanie systemu zainstalowanego u odbiorców obsługiwanych przez EO S.A.

Sprawa jest o tyle poważna, że Energa-Operator jest kluczowym graczem na rynku, jeśli chodzi o wypełnienie przyjętych przez Polskę regulacji unijnej dyrektywy. Do 2020 roku Polska powinna zainstalować 80 procent liczników zdalnego odczytu wśród odbiorców energii. - 2020 rok szybko się zbliża nie dotrzymamy tego terminu, nie miejmy złudzeń. Z punktu widzenia formalno-prawnego załatwimy to w Brukseli, ale problem pozostanie – twierdzą pytani przez nas eksperci z firm IT.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • energetyk(2015-11-21 09:51) Odpowiedz 30

    Naiwny Narodzie ! Z tymi inteligentnymi licznikami to ŚCIEMA , chodzi o to że nowoczesne diodowe oświetlenie pobiera czasami tak mało prądu że tradycyjne liczniki tego "nie widzą" i się nie wzbudzają, czyli nie naliczają zużycia . Postępu nie da się zatrzymać ...

  • StAAbrA(2015-11-20 14:24) Odpowiedz 30

    Totalna inwigilacja .
    Skracanie łańcuchów , przez oborowego , wkracza w fazę przedostatnią .

  • GB(2015-11-20 10:54) Odpowiedz 30

    Oby tylko zakładanie tych liczników-i odczyt na odległość- łączyły się z obniżeniem kosztów za energię elektryczną. Do czego podobne jest np aby działkowicze, którzy przez ponad 8 miesięcy w roku nie przebywali na działce MUSIELI PŁACIĆ ZA "WIZYTY" inkasenta !? Mam np. działkę w obszarze działania Energii Gdańsk i co miesiąc płacę blisko 20 zł za NIEKORZYSTANIE z prądu (!) To absurd

  • cde(2015-11-21 02:35) Odpowiedz 20

    dostalem rachunek za prad -zuzycie 60 KW do zaplaty 59 zł za sam prad ...22 zł (35 gr 1-kw) a 37 zł różnych -dziwnych oplat jal nic nie zuzyję to placęęę 37 zl co miesiac __+++=== wychodzi 1-zl za 1- KW drozej niż w HOLandi ,,,jest stała oplata ..22 eurocenty za 1-kw ===90 groszy i niema innych oplat - jak nie mieszkam i nie zuzywam ..to...nie,,,płacęęęę nic tylko 22 centy a w P.,Ollsce drożej P,O,,lscy zlodzieje

  • Leonidas elektryk (2016-05-01 11:37) Odpowiedz 00

    To zagrożenie dla Polski - ta technologia jest rakotwórcza i wywołuje choroby neurologiczne po latach, a po samym montażu liczników i koncentratorów w stacjach trafo i anten siejących non stop mikrofalami zaśmieca się nie tylko budynki mieszkalne ale i całą infrastrukturę elektrosmogeim - parki ,place zabaw dla dzieci . Korporacje tego wam nie powiedzą ,że ludzie wymiotowali , mieli stale zawroty głowy ,bóle głowy ,serca ,oczu w uszach itp . Na całym świecie wzrosły lawinowo ceny energii i obywatele protestowali w walce o własne zdrowie i prywatność swoich gospodarstw domowych ,Niemcy się wypieli na dyrektywy Brukseli ,Włosi w ogóle zabronili procederu tych technologii na zachodzie same straty trzeba wcisnąć to naiwnym ,żądnym nowinek technicznych Polakom -wystarczy nam wszechobecne WiFi na blokach i telefonia komórkowa i tak już nowotwory mózgu i w obrębie głowy podobnie jak i lawinowo rosnące przypadki Alzheimera nam wystarczą jak ktoś zna angielski można sobie poszperać w necie o smartmeters dla nieznających angielskiego polecam ten artykuł -http://www.vibronika.eu/images/pdf/smartmeters.pdf

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Reklama