Senat bez poprawek przyjął ustawę z 27 października 2017 r. o finansowaniu zadań oświatowych. Dokument oczekuje teraz na podpis prezydenta. MEN nie tylko uszczelnił w niej zasady dofinansowywania przez gminy placówek niepublicznych i publicznych (prowadzonych przez inne podmioty niż samorządy), ale poświęcił też dużo miejsca zmianom w Karcie nauczyciela.

(Nie)uzgodnione zmiany

Szefowa MEN wielokrotnie mówiła, że wszelkie zmiany w KN są uzgodnione z samorządami i oświatowymi związkami, co najbardziej rozsierdziło tych drugich.

– To wierutne kłamstwo, nic nie zostało z nami uzgodnione. Będziemy apelować do prezydenta, aby zawetował ustawę, bo jest szkodliwa dla nauczycieli – mówi Sławomir Wittkowicz, szef Branży Nauki, Oświaty i Kultury Forum Związków Zawodowych. – Próbowaliśmy jeszcze przekonać senatorów, aby z tej ustawy usunąć zmiany dotyczące Karty nauczyciela. Ale bezskutecznie – dodaje.

Najwięcej kontrowersji budzi zmiana dotycząca kariery nauczycielskiej. System awansu zawodowego zostanie wydłużony do 15 lat. Stażysta, zanim otrzyma stopień nauczyciela kontraktowego, będzie musiał pracować o rok dłużej (1 rok i 9 miesięcy). Osiągnięcie stopnia dyplomowanego będzie wydłużone o cztery lata. Nauczyciele mianowani z oceną wyróżniającą będą mogli ten okres skrócić.

Nauczyciel dyplomowany, który otrzyma ocenę wyróżniającą, będzie mógł liczyć na specjalny dodatek. Początkowo (we wrześniu 2020 r.) w wysokości 95 zł, a docelowo po dwóch latach – 507 zł miesięcznie. Będzie on przyznawany na trzy lata z możliwością odnowienia.

– Z opinii Biura Analiz Sejmowych wynika wprost, że wydłużenie awansu zawodowego spowoduje takie oszczędności, że pokryją one ustanowiony specjalny dodatek dla dyplomowanych – mówi Sławomir Wittkowicz.

Kontrowersje z oceną

Przy okazji tych zmian MEN zdecydował się na rozszerzenie skali ocen. Obecnie nauczyciele mogą liczyć na ocenę negatywną, dobrą i wyróżniającą. Nowelizacja karty wprowadzi ocenę bardzo dobrą. Wyróżniająca nota zostanie zastrzeżona dla najlepszych.

Pojawił się też przepis, który zakłada, że nauczyciele będą oceniani co trzy lata.

– Dyrektorzy będą zajmować się ocenianiem nauczycieli, a nie zarządzaniem szkoły. Dodatkowo poważne zastrzeżenia budzą kryteria, które proponuje MEN, bo jak inaczej można powiedzieć o ocenie pedagoga z postaw moralnych i etycznych? Zagrożeniem jest również to, że każda szkoła będzie określała wskaźniki do oceny nauczycielskiej. Więc kryteria mogą być różne. Co jeśli gorliwy dyrektor ustali, że aby otrzymać ocenę wyróżniającą, trzeba co tydzień uczestniczyć w niedzielnej mszy? – ironizuje Krzysztof Baszczyński, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Tego rodzaju praktyka jest sprzeczna z zasadą prawidłowej legislacji. Zmiany w ustawie – Karta nauczyciela nie należą bowiem do zakresu przedmiotowego i podmiotowego ustawy o finansowaniu zadań oświatowych. Zamierzamy apelować do pani prezydentowej, która jest nauczycielką, aby jej mąż nie podpisywał tej ustawy – przekonuje Krzysztof Baszczyński.

Związkowcy przekonują, że jeśli to się nie uda, złożą skargę do Trybunału Konstytucyjnego.

– Choć oczywiście mamy wątpliwość, czy sprawa zostanie po naszej myśli rozpatrzona – zastrzega Tadeusz Pisarek, przewodniczący Zarządu Głównego NSZZ Pracowników Schronisk dla Nieletnich i Zakładów Poprawczych.

– Dziwię się tej związkowej histerii, bo zaproponowane przez MEN zmiany są niewielkie i mają charakter porządkujący. Przy czym nieco przedłużona ścieżka awansu jest zmianą bardzo drobną i nie powinna budzić kontrowersji, bo obecny system się wyczerpał. Już poprzedni rząd te zmiany przecież proponował – mówi Marek Olszewski, wójt gminy Lubicz, przewodniczący Związku Gmin Wiejskich RP. 

Inne zmiany w ustawie o finansowaniu zadań oświatowych

● Pensum dla nauczycieli specjalistów (m.in. pedagogów, psychologów, doradców zawodowych, logopedów) nie będzie mogło być wyższe niż 22 godziny tygodniowo.

● Dyrektorzy i ich zastępcy będą mogli w ciągu roku szkolnego skorzystać z urlopu wypoczynkowego w wymiarze 35 dni (nie będą mogli bez ograniczenia korzystać z godzin ponadwymiarowych przy obniżonym pensum).

● Właściciele prywatnych przedszkoli, którzy przystąpili do powszechnej rekrutacji samorządowej, a także pozostałe placówki tego typu będą mogły ustalać pensje dyrektora do wysokości 250 proc. średniego wynagrodzenia nauczyciela dyplomowanego (czyli maksymalnie ok. 13 tys. zł brutto).

● Nauczyciele zatrudnieni w prywatnych placówkach oświatowych i publicznych (innych niż te prowadzone przez samorządy – muszą być zatrudniani na postawie umowy o pracę w rozumieniu kodeksu pracy.

Etap legislacyjny

Ustawa skierowana do podpisu prezydenta