Autopromocja

Uczmy się na błędach, zamiast szukać winnego [OPINIA]

Lekarz, pacjent, leczenie
Lekarz, pacjent, leczenieShutterStock
22 sierpnia 2024

Analiza wypadków medycznych ma na celu uczynienie systemu bezpieczniejszym i nie narusza praw pacjenta. 

W „Dzienniku Gazecie Prawnej” ukazał się artykuł o niemożliwości zgłaszania zdarzeń niepożądanych przez pacjenta, uznający brak publicznej informacji o takich zdarzeniach za naruszenie praw pacjenta. Musimy radykalnie zmienić podejście do błędów medycznych. Klasyczne myślenie o poprawie bezpieczeństwa sprowadza się do przekonania, że w przypadku szkody poniesionej przez pacjenta zidentyfikowanie winnego i nałożenie na niego kary spowoduje, iż podobnego błędu nie popełni. Skrajnym przykładem tego podejścia było powoływanie przez byłego ministra Zbigniewa Ziobrę specjalnych zespołów prokuratorów do tropienia błędów popełnianych przez lekarzy. Strach odczuwany przez lekarzy miał gwarantować ich bezbłędną pracę. Jednak strach jest złym doradcą. Tam, gdzie lekarze boją się kar za powikłania lub niepowodzenia, tam nie podejmują się leczenia ciężej chorych, obarczonych większym ryzykiem.

Lekarze to nie przestępcy

Niekorzystny przebieg leczenia rzadko kiedy wynika z błędu. Dlatego eksperci zajmujący się bezpieczeństwem pacjenta mówią o zdarzeniu niepożądanym, a nie o błędzie medycznym. Dogłębna analiza takiego zdarzenia może wskazać prawdziwą przyczynę. Badania w wielu krajach wykazały, że tylko kilka procent wynika wyłącznie z postępowania konkretnego pracownika, a zdecydowaną większość, ponad 90 proc., stanowią błędy systemu. Nie można ich przypisać konkretnej osobie.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png