– Publiczny system opieki zdrowotnej to dziurawe wiadro – ile byś tam nie wlał pieniędzy, i tak wyciekną – mówi Łukasz Jasiński, ekonomista, adiunkt w Katedrze Polityki Gospodarczej i Regionalnej UMCS.
Sebastian Stodolak: Dlaczego z polską ochroną zdrowia jest tak źle? W większości rankingów jesteśmy w ogonie krajów rozwiniętych.
Łukasz Jasiński: Pierwszą z przyczyn identyfikowanych przez ekspertów jest to, że mamy dominację sektora publicznego w połączeniu z relatywnie niskimi nakładami. Mówi się, że skoro państwo bierze na siebie ciężar ochrony zdrowia, to nakłady powinny być wyższe. Według danych OECD w Polsce wynoszą one ponad 6,5 proc. PKB, z czego wydatki publiczne stanowią ok. 5 proc. Mówi się, że te ostatnie należy zwiększyć do 7 proc. PKB.
I trzeba?
Załóż konto lub zaloguj się
i zyskaj dostęp na 14 dni za darmo.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.