Agencja Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji (AOTMiT) zarekomendowała Ministerstwu Zdrowia i Narodowemu Funduszowi Zdrowia wyłączenie zabiegów chirurgii bariatrycznej z ogólnej puli zabiegów chirurgicznych i utworzenie w wykazie świadczeń refundowanych nowej grupy pod nazwą chirurgiczne leczenie otyłości.

Kilka tygodni temu AOTMiT jako pierwsza instytucja w Polsce uznała prawo Polaków chorych na otyłość olbrzymią i skrajnie olbrzymią do leczenia specjalistycznego i zaleciła: oddzielenie chirurgii bariatrycznej od chirurgii ogólnej, utworzenie nowej puli zabiegów pn. chirurgiczne leczenie otyłości oraz zaproponowała nowe taryfy dla tych zabiegów: 228,58 pkt.

Kolejnym krokiem może być wydanie opinii co do nowych taryf refundacyjnych dla zabiegów chirurgii bariatrycznej.

Jeśli rada w całości odrzuci propozycje Prezesa AOTMiT dotychczasowe niejasne zasady refundacji operacji bariatrycznych będą nadal obowiązywały, co zmusi szpitale do ograniczenia liczby zabiegów lub całkowitej z nich rezygnacji. W efekcie, jak alarmuje fundacja Od-WAGA 1,5 miliona Polaków chorych na otyłość straci szansę na specjalistyczne leczenie, co dla wielu skończy się śmiercią.

Reklama

Drugim scenariuszem może być przyjęcie propozycji utworzenia nowej puli zabiegów: chirurgiczne leczenie otyłości, ale obniżenie stawki taryf refundacyjnych w NFZ. Proponowany przez AOTMiT koszt zabiegu chirurgii bariatrycznej 11 886, 16 zł to koszt minimalny zabiegu. Jeśli taryfa zostanie obniżona, podobnie jak w scenariuszu pierwszym - szpitale ograniczą radykalnie liczbę zabiegów lub całkowicie z nich zrezygnują.

Najkorzystniejszym scenariuszem dla chorych na otyłość będzie przyjęcie przez radę w całości propozycji prezesa.