Wyniki badania obejmującego 95 tysięcy dzieci zaprzeczają, by szczepionka MMR powodowała autyzm. W prestiżowym wydawnictwie Amerykańskiego Stowarzyszenia Lekarzy autorzy badania dowodzą, że nie ma związków między szczepieniem na odrę, świnkę i różyczkę - czyli tak zwaną szczepionką MMR, a przypadkami autyzmu.

Lekarze nie tylko zajmowali się samym związkiem między szczepieniem a chorobą. Badali też historię medyczną rodzin dzieci objętych badaniem. Wszystkie szczepione maluchy, których historii medycznej przyglądali się lekarze od 2001 do 2012 roku, miały rodzeństwo. Wśród całej szczepionej grupy, u co setnego dziecka wystąpiły symptomy autyzmu. Jednak wśród grupy z autystycznym rodzeństwem, odsetek ten rósł do prawie 7 procent, a w grupie bez takich przypadków - spadał poniżej jednego procentu.

Już wcześniej prowadzono podobne badania, które również zaprzeczały związkom między autyzmem, a szczepieniami, jednak opracowanie amerykańskich lekarzy jest największym tego typu.

Reklama