Debata ekspertów pokazała, jak wiele dzieje się w obszarze e-zdrowia, jak również jaki jest jeszcze potencjał do wykorzystania.
- We współpracy ze środowiskiem medycznym wdrażamy wiele innowacji. Mam na myśli takie rozwiązania jak e-zwolnienia, e-recepty czy e-skierowania. Od 2018 r. działa Internetowe Konto Pacjenta, w maju 2021 r. ruszyła jego wersja mobilna, aplikacja mojeIKP. Za chwilę startuje pilotaż centralnej e-rejestracji. Są to duże przedsięwzięcia logistyczne, co potwierdzają liczby: ponad 1,2 mld wystawionych i zrealizowanych e-recept, ponad 150 mln e-skierowań i ponad 250 mln zarejestrowanych zdarzeń medycznych - powiedział na wstępie Paweł Kikosicki, dyrektor Centrum e-Zdrowia (CeZ).
Jeśli idzie o rozwiązania adresowane bezpośrednio do podmiotów na rynku ochrony zdrowia, na pierwszym planie jest system e-Zdrowie (P1), elektroniczna platforma usług publicznych, zbierająca m.in. e-recepty, e-skierowania, wyniki badań diagnostyczny etc. Zakres tych danych stale się poszerza - wkrótce CeZ udostępni m.in. cyfrowe karty zgonu i urodzeń oraz zdigitalizuje medycynę pracy i szkolną.
Reklama
- Stale rozwijamy gabinet.gov.pl, bezpłatną aplikację dla lekarzy i przychodni, a także pozostałe usługi, jak np. elektroniczną dokumentację medyczną i zdarzenia medyczne - mówił Paweł Kikosicki.
Paweł Kikosicki dyrektor Centrum e-Zdrowia / foto: materiały prasowe

Reklama
- Tworzymy e-usługi dla pacjenta we współpracy z Centrum e-Zdrowia - mówił Marcin Grabowski, zastępca dyrektora Departamentu Informatyki w Narodowym Funduszu Zdrowia.
Gotowe do wdrożenia, łącznie z integracją z Indywidualnym Kontem Pacjenta, jest na przykład e-Zlecenie. NFZ czeka tylko na niezbędne zmiany legislacyjne.
- Pracujemy również między innymi nad elektronicznym skierowaniem na zlecenie uzdrowiskowe - mówił Marcin Grabowski.
Dr Karolina Nowak, dyrektor Wydziału Innowacji i Rozwoju Biotechnologii w Agencji Badań Medycznych, mówiła o aktualnych działaniach.
Dr Karolina Nowak, dyrektor Wydziału Innowacji i Rozwoju Biotechnologii w Agencji Badań Medycznych / foto: materiały prasowe
- Rząd przyjął 21 czerwca plan rozwoju sektora biomedycznego, którego budżet sięga 2 mld zł. Z naszej strony zaplanowaliśmy narzędzia ukierunkowane na wspieranie innowacyjnych projektów, odpowiadających na potrzeby strategiczne sektora biomedycznego, szczególnie z nastawieniem na ich komercjalizację i skalowanie. Jednym z założeń jest umiejętne scentralizowanie zarządzania i koordynowanie projektów finansowanych i współfinansowanych ze środków publicznych, z dużym naciskiem na budowanie zespołów interdyscyplinarnych - powiedziała dr Karolina Nowak.
Wśród priorytetów jest finansowanie innowacyjnych terapii i leków przyszłości, czyli projektów, które będą dostarczały rozwiązania z zakresu nowych terapii genowych i komórkowych, nowe postaci farmaceutyczne czy leki biopodobne. Innymi priorytetami są wyroby medyczne i zdrowie cyfrowe, a także rozwój potencjału sektora IT do tworzenia narzędzi dla przedsiębiorców.
- Bardzo ważnym elementem jest połączenie dwóch światów, strony publicznej i sektora prywatnego. Ten drugi ma know-how, który może wykorzystać ten pierwszy. Jako ABM stworzyliśmy Warsaw Health Innovation Hub, który ma za zadanie właśnie integrowanie tych dwóch światów po to, aby optymalizować system ochrony zdrowia, poprawiać dostęp do usług, zapewnić komfort i bezpieczeństwo pacjentów, poprawić dostęp do e-zdrowia. Mamy w tym projekcie 28 partnerów biznesowych - powiedziała dr Karolina Nowak.
Paweł Kuśmierowski, partner associate, lider praktyki Life Sciences & Health Care w Deloitte Digital / foto: materiały prasowe
Paweł Kuśmierowski, partner associate, lider praktyki Life Sciences & Health Care w Deloitte Digital, pozytywnie oceniał nowe innowacyjne rozwiązania z zakresu e-zdrowia.
- Istotnie wpływają na skuteczność opieki medycznej - wskazywał.
Jak dodał, firma Deloitte przeprowadziła badania w 11 krajach, które dotyczyły opinii i preferencji pacjentów na temat różnego rodzaju rozwiązań czy aplikacji medycznych i wellbeingowych i Polska wypadła w nich perspektywicznie.
Deloitte angażuje się m.in. w rozwój aplikacji medycznych na receptę, tzw. DiGAs, w Niemczech, które w dużym stopniu odpowiadają za zdrowie psychiczne. Chodzi zarówno o profilaktykę, jak i leczenie.
- W poszczególnych krajach powstają instytuty certyfikujące tego typu rozwiązania, aplikacje i algorytmy. Przechodzą one coś w rodzaju badań klinicznych i kontrolę w zakresie cyberbezpieczeństwa oraz są certyfikowane - opowiadał Paweł Kuśmierowski.
Tomasz Zieliński, lekarz, wiceprezes zarządu Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie / foto: materiały prasowe
Tomasz Zieliński, lekarz, wiceprezes zarządu Federacji Związków Pracodawców Ochrony Zdrowia Porozumienie Zielonogórskie, zwracał uwagę na wyzwania. Wskazywał on, że osoby najwięcej korzystające ze świadczeń zazwyczaj jednocześnie najmniej korzystają z rozwiązań cyfrowych. Trzeba próbować do nich dotrzeć, aby walczyć z wykluczeniem cyfrowym. Jak ocenił, jest tu dużo do zrobienia.
Tomasz Zieliński zwracał również uwagę na właściwe podejście do procesu cyfryzacji.
- Ważne, abyśmy nie cyfryzowali papieru, tylko procesy, dokonywali jednocześnie zmian. To otwiera nowe możliwości dotyczące sposobu pracy, przynosi korzyści personelowi i pacjentowi - mówił Tomasz Zieliński.
Podkreślał, że chodzi m.in. o to, aby opieka nad pacjentem była proaktywna. Jeśli ten przestanie na przykład brać leki, lekarz rodzinny czy zespół POZ powinien dostać o tym informację, aby sprawdzić, co się stało, czy nie jest potrzebne jakieś wsparcie albo przypomnienie.
- Moje nadzieje dotyczące przyszłości są bardzo rozbudzone. Chciałbym na przykład rano, po przyjściu do pracy, otrzymywać raport, który z moich pacjentów trafił do szpitala, u kogo było pogotowie - mówił Tomasz Zieliński.
Jak wskazywał, użytecznym narzędziem byłyby wytyczne medyczne zebrane w aplikacji, wobec mnogości chorób, z jakimi styka się lekarz POZ.
- Tworząc usługi cyfrowe, nie powinniśmy odzwierciedlać tego, co jest, tylko tworzyć nowe możliwości, jakie daje nam elektronizacja usług. Należy patrzeć na procesy, optymalizować je i dopiero tworzyć e-usługi. Przykładem jest zlecenie na zaopatrzenie ortopedyczne, o którym wspominałem. Cały proces w tym przypadku został zoptymalizowany - opowiadał Marcin Grabowski.
W ramach nowej perspektywy finansowej CeZ planuje realizację projektów IT wykorzystujących rozwiązania z obszaru sztucznej inteligencji i Big Data. Algorytmy AI będą pobierały, przetwarzały i analizowały informacje o przebiegu leczenia i diagnostyki (m.in. historię e-recept, e-skierowań, wyniki badań obrazowych etc.), a także dane z tzw. smart narzędzi, wykorzystywanych do monitorowania aktywności. Dzięki temu lekarz otrzyma pełen raport o stanie zdrowia pacjenta, na podstawie którego będzie mógł podejmować odpowiednie działania. Ważną inicjatywą, przybliżającą Centrum do wdrożenia sztucznej inteligencji, jest uruchomienie powstającego zintegrowanego modelu analitycznego, który umożliwi analizę danych medycznych.
ABM zamierza uruchomić w 2023 r. instrument dotyczący wykorzystania AI i Big Data do poprawy efektywności w ochronie zdrowia. W ramach tego będą finansowane rozwiązania dotyczące centralizacji zbierania danych o pacjencie, przetwarzania, zapewniające dostęp do informacji. Będą również wspierane projekty służące zdalnemu monitorowaniu zdrowia pacjentów, skuteczności terapii i decyzji terapeutycznych, a także procesów diagnostycznych.
- Docelowo zdarzenie medyczne ma zastąpić sprawozdawczość do NFZ. Toczą się prace, w ścisłej współpracy z CEZ, żeby dane raz sprawozdane do systemu ochrony zdrowia, czyli w tym przypadku do P1, były zintegrowane z danymi NFZ i służyły do procesu rozliczeń. W pierwszym etapie obejmie to POZ - mówił natomiast Marcin Grabowski.
- Bardzo ważnym trendem jest analityka danych pacjenta pod kątem cyfrowych bliźniaków, czyli stworzenie wirtualnej kopii pacjenta i następnie predykcji, która terapia czy farmakoterapia będzie skuteczna i których skutków ubocznych można się spodziewać - mówił Paweł Kuśmierowski.
JPO

________________________________________________

Polacy przekonali się do e-zdrowia

Mamy prawie 16 mln aktywowanych Internetowych Kont Pacjenta i ponad 3,5 mln pobrań aplikacji mobilnej mojeIKP – mówi Paweł Kikosicki, dyrektor Centrum e-Zdrowia.

Czy pandemia przyspieszyła rozwój innowacji w ochronie zdrowia i farmacji?
Paweł Kikosicki, dyrektor Centrum e-Zdrowia / foto: materiały prasowe
Obecnie jesteśmy świadkami rewolucji technologicznej, dotyczy to nie tylko Polski czy Europy Zachodniej, ale całego świata. Główną korzyścią rozwoju e-zdrowia będzie łatwiejszy i szybszy dostęp do lekarzy, w tym lekarzy specjalistów, m.in. dzięki wirtualizacji wizyt lekarskich, nie tylko w rozumieniu teleporad, ale też wykorzystania narzędzi do zdalnej diagnostyki. W efekcie zmieni się też model ochrony zdrowia, dzięki rozwojowi profilaktyki stanie się ona bardziej proaktywna, to lekarz będzie wychodził do pacjenta, a nie na odwrót. Bardzo się cieszę, że Polacy przekonali się do usług e-zdrowia. Mamy prawie 16 mln aktywnych Internetowych Kont Pacjenta, blisko 3,5 mln pobrań aplikacji mobilnej mojeIKP. Nasza strona pacjent.gov.pl, która jest bramą do e-zdrowia, w 2021 r. miała blisko 57 mln odsłon, a dostępny w jej ramach chatbot od momentu uruchomienia odpowiedział już na ponad 9,5 mln pytań. Część z tych usług uruchamialiśmy w czasie pandemii, wraz z elektroniczną dokumentacją medyczną oraz innymi systemami wspierającymi walkę z pandemią, jak system do e-rejestracji na szczepienia przeciw COVID-19 czy Unijny Certyfikat COVID.
Które z tych innowacji zostaną z nami na stałe i które warto rozwijać dalej?
Wszystkie nasze rozwiązania przygotowujemy z myślą o ich dalszym rozwoju. Dobrym przykładem jest IKP wraz z jego wersją mobilną. Tu, obok kolejnych usług e-zdrowia, chcemy rozwijać profilaktykę. W lipcu zamierzamy uruchomić program „8 tygodni do zdrowia”, który, obok dostępu do portalu Diety NFZ, będzie kolejnym narzędziem wspierającym pacjentów w zdrowym trybie życia. W planach mamy też utworzenie zakładki „Na ratunek”, która będzie wspierać użytkowników w sytuacjach kryzysowych, np. gdy spotkamy na ulicy osobę, która zemdlała, aplikacja pomoże nam przeprowadzić resuscytację czy znaleźć najbliższy defibrylator. Przypomnę tylko, że już z poziomu aplikacji, bez logowania, możemy połączyć się z pogotowiem czy numerem alarmowym 112. W zakresie e-usług planujemy także digitalizację medycyny pracy czy medycyny szkolnej.
Jakie są inne plany na przyszłość?
Przede wszystkim wkrótce ruszamy z pilotażem centralnej e-rejestracji. Pacjent będzie mógł sam się zapisać do lekarza specjalisty lub na badanie, sam też zdecyduje, kiedy i gdzie ma się odbyć taka wizyta. W ten sposób stanie się aktywnym uczestnikiem e-zdrowia. Pracujemy też nad systemem e-krew, który w czasie rzeczywistym umożliwi m.in. zarządzanie zasobami krwi oraz jej pochodnymi, jak również kontaktowanie się z dawcami. Z kolei system Poltransplant, dzięki inteligentnym algorytmom oraz dostępowi do krajowych i międzynarodowych baz danych, przyspieszy m.in. parowanie dawców i biorców szpiku i innych narządów. Przed nami też ważne zadanie, jakim jest przekonanie jak największej liczby placówek leczniczych do wymiany elektronicznej dokumentacji medycznej oraz indeksowania zdarzeń medycznych. Nie ustajemy też w wysiłkach, by zwiększyć interoperacyjność systemów medycznych oraz poziom cyberbezpieczeństwa. Od 2023 r. powołujemy w Centrum e-Zdrowia CSIRT sektorowy dla ochrony zdrowia, czyli zespół reagowania na incydenty oraz im zapobiegający. Obok tego wszystkiego nie zapominamy o naszej misji, jaką jest walka z wykluczeniem cyfrowym oraz edukacja. Dlatego, m.in. w ramach Akademii CeZ, współpracujemy z organizacjami pacjentów oraz środowiskiem medycznym.
Kto zyskuje na zmianach?
Najwięcej zyskuje pacjent, który staje się aktywnym uczestnikiem e-zdrowia. Zyskuje też sektor ochrony zdrowia, który może lepiej alokować swoje zasoby i ograniczać biurokrację. Technologia nie zastąpi lekarzy, ale pomaga im w lepszej diagnostyce i leczeniu.
PO
PARTNERZY
cała rozmowa i inne wydarzenia na gazetaprawna.pl/zdrowie-polakow