Reklama
Przypomnijmy, że kwestia dostępu do pytań z egzaminów lekarskich jest dość złożona. Do niedawna obowiązywała zasada, że testy są jawne dopiero po upływie pięciu lat od ich przeprowadzenia. Jednak na mocy nowelizacji (z lipca 2020 r.) ustawy o zawodzie lekarza (Dz.U. z 2020 r. poz. 1291) częściowo zmieniono zasady ich udostępniania. Teraz składać się one mają w 70 proc. z pytań z bazy. Jednak pozostałe 30 proc. pytań będzie udostępnianych dopiero po roku od pierwszego użycia. Nowela wprowadziła też nowy egzamin dla lekarzy obcokrajowców (LEW), a przy nim powielana jest pięcioletnia bariera w dostępie do testów.
Przez lata obowiązywały bowiem art. 14a ust. 1 i art. 16r ust. 12 ustawy o zawodach lekarza i lekarza dentysty (t.j. Dz.U. z 2020 r. poz. 514 ze zm.), zgodnie z którymi do pytań z egzaminów medycznych nie miały zastosowania przepisy o dostępie do informacji publicznej. Samorząd lekarski zaskarżył je do Trybunału Konstytucyjnego, który w wyroku z 7 czerwca 2016 r. (K 8/15) stwierdził, że nie ma podstaw do utajniania egzaminów, które już się odbyły. Jednak kilka miesięcy później ustawą z 9 października 2015 r. o zmianie ustawy o systemie informacji w ochronie zdrowia oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2015 r. poz. 1991) wprowadzono art. 14c ust. 5 oraz art. 16rc ust. 7 ustawy o zawodzie lekarza, które stanowiły, że egzaminy są jawne dopiero po upływie pięciu lat od ich przeprowadzenia. W zeszłym roku NSA – rozpatrując skargę kasacyjną Stowarzyszenia Sieci Obywatelskiej Watchdog, która również zaangażowania się w tę walkę o jawność – uznał, że wystąpiła tutaj wtórna niekonstytucyjność, co oznacza, że po zmianie stanu prawnego wciąż obowiązuje przepis zbliżony zakwestionowanemu przez TK (wyrok z 21 maja 2020 r., I OSK 2466/19). Pytane wówczas przez nas, czy orzeczenie to zmieni podeście do udostępniania pytań, CEM wskazywało, że NSA nakazał jedynie ponowne rozpatrzenie konkretnej sprawy, a przepisy nie zostały uchylone ani też w aktualnym brzmieniu nie zostały zakwestionowane przez TK. Samorząd lekarski tymczasem już od ponad czterech lat czeka na ponowne orzeczenie trybunału w tej sprawie.
NIL poinformowała właśnie, że 28 października br. otrzymała korzystny wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi (sygn. akt II SAB/Łd 62/21), w którym stwierdzono, że dyrektor CEM dopuścił się bezczynności w rozpoznaniu jej wniosku z 15 lutego br. o udostępnienie informacji publicznej i zobowiązał go do jego rozpoznania. NIL domagała się udostępnienia treści pytań egzaminacyjnych wraz z poprawnymi odpowiedziami, wykorzystanych na potrzeby PES dla wszystkich specjalności, które odbyły się w latach 2016–2020 w sesji wiosennej. We wniosku powoływała się na przywołany zeszłoroczny wyrok NSA, dyrektor CEM jednak odpowiedział, że regulacje dotyczące pytań objęte są domniemaniem konstytucyjności i dopóki nie zostaną uchylone przez TK, musi je stosować. NIL wniosła do WSA w Łodzi skargę na bezczynność dyrektora CEM. Sąd postanowieniem z 18 maja 2021 r. (sygn. akt II SAB/Łd 62/21) zawiesił postępowanie sądowo-administracyjne w tej sprawie, wskazując, że jej rozstrzygnięcie uzależnione jest od orzeczenia trybunału. Postanowienie to, w wyniku zażalenia wniesionego przez NIL, zostało jednak uchylone przez NSA (sygn. akt III OZ 576/21), który wskazał, że przedłużający się stan oczekiwania na wyrok TK i zawieszenie w tych warunkach postępowania godziłoby w konstytucyjne prawo dostępu do sądu. Łódzki WSA rozpoznał więc skargę NIL i podzielił pogląd wyrażony przez NSA w wyroku z 21 maja 2020 r., że w istocie mamy do czynienia z wtórną niekonstytucyjnością przepisu. Dlatego też WSA zobowiązał dyrektora CEM do rozpoznania wniosku NIL.
Dyrektorowi CEM przysługuje prawo wniesienia skargi kasacyjnej do NSA.