Zakończyły się konsultacje projektu ustawy o jakości w opiece zdrowotnej i bezpieczeństwie pacjenta. Wprowadza ona wiele mechanizmów, które mają wpłynąć na poprawę jakości świadczeń. Strona społeczna szczególnie krytykowała pomysł likwidacji Centrum Monitorowania Jakości i przeniesienie prawa do nadawania akredytacji na NFZ. Eksperci argumentowali, że połączenie większości uprawnień w jednym urzędzie (m.in. zawierania umów z lecznicami i kontrola ich wykonywania, przyznawanie autoryzacji i akredytacji) stoi w sprzeczności z europejskimi standardami. Przekonywano, że akredytacja jako system zewnętrznej oceny powinna być prowadzona przez podmiot niezależny od płatnika.
Ostatecznie autorzy projektu wycofali się z tego pomysłu. Zgodnie z jego nową wersją akredytacji będzie udzielał minister zdrowia. Jednak w dalszym ciągu będzie to robił za pomocą NFZ – prezes funduszu będzie zajmował się ocenami wniosków, przeprowadzaniem przeglądów akredytacyjnych i przedstawianiem raportu Radzie Akredytacyjnej. W dalszym ciągu decyzja będzie ostateczna. Podmiot będzie mógł się odwołać wyłącznie poprzez skierowanie skargi do sądu administracyjnego.