Autopromocja

Oddział szpitalny zamknięty. Powód? Wakacje i brak personelu

szpital sala szpitalna łóżko szpitalne
Wieloosobowa sala szpitalnadziennik.pl / Konrad Żelazowski
4 sierpnia 2021

Rośnie liczba zawieszanych oddziałów szpitalnych. A będzie gorzej, bo lekarzy ciągle ubywa.

Z danych DGP wynika, że w tym roku niedostępne dla pacjentów są oddziały w 95 placówkach. Rok temu w podobnym czasie jednakowe problemy zgłosiło 77 podmiotów. Najwięcej odnotowano w oddziałach śląskim i mazowieckim Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak tłumaczą pracownicy urzędów wojewódzkich, które również zbierają takie dane, powodem jest problem ze skompletowaniem kadry lekarskiej i pielęgniarskiej.

W przypadku Olsztyna dotyczyło to aż 11 oddziałów w tym roku, a ośmiu w ubiegłym. W przypadku Zachodniopomorskiego był to jedyny powód w tym i ubiegłym roku. Na Podkarpaciu przez braki kadrowe zawieszono oddziały w dwóch placówkach. – W latach 2020 i 2021 w województwie podlaskim dwa oddziały zaprzestały działalności. Oddział neonatologii funkcjonujący w strukturze organizacyjnej Samodzielnego Publicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej w Bielsku Podlaskim z powodu braku kadry lekarzy neonatologów i oddział dziecięcy funkcjonujący w strukturze organizacyjnej Szpitala Wojewódzkiego im. Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Łomży z powodu braku kadry lekarzy pediatrów – wyjaśnia Kamila Ausztol z biura wojewody podlaskiego. – Powodem bywa też siła wyższa, np. konieczność przygotowania oddzielnej izby przyjęć dla pacjentów zakażonych wirusem – dodaje Agnieszka Strzępka, rzecznik wojewody lubelskiego.

Autopromocja
381367mega.png
381364mega.png
381208mega.png
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone.

Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję.