Kompleksowy przegląd przepisów oraz odpowiedź na wnioski pacjentów i przedsiębiorców obecnych na rynku farmaceutycznym – tak zapowiadana jest nowelizacja ustawy o refundacji leków, środków spożywczych specjalnego przeznaczenia żywieniowego oraz wyrobów medycznych oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. z 2021 r. poz. 523). Jednak już pierwsze komentarze świadczą o tym, że projekt nie spełnia pokładanych w nim nadziei. – Propozycje zmian są zasadniczo przeciwne od tych oczekiwanych i prowadzą do usztywnienia procesu negocjacyjnego i de iure utrudnienia refundacji leków – oceniają Bartłomiej Sasin i Zuzanna Chromiec z kancelarii Kieszkowska Rutkowska Kolasiński.
Projekt przewiduje zmiany m.in. w zakresie całkowitego budżetu na refundację (CBR), w procedurze refundacyjnej, programów lekowych (m.in. możliwość zmiany treści programu lekowego przez MZ), a także modyfikację mechanizmów cenowych i preferencyjne warunki refundacji dla leków produkowanych w Polsce. Zmieni się też ryczałtowa odpłatność za leki – zostanie powiązana z wysokością minimalnego wynagrodzenia i wzrośnie z 3,20 zł do 5,60 zł.