Terapeuta zobowiązuje się, że będzie prowadził psychoterapię przez określoną liczbę spotkań (niezależnie od wskazań merytorycznych); nie ma prawa po zakończeniu pracy w danym ośrodku kontynuować terapii pacjenta gdzie indziej, a nawet nie może podać informacji, gdzie będzie pracował; nie może skierować pacjenta na dodatkową konsultację poza ośrodkiem, nawet jeśli uznaje, że merytorycznie jest to wskazane; rozwiązując umowę, musi przekazać niezakończone procesy terapeutyczne innym terapeutom w ramach lojalności z ośrodkiem, a nie kierując się dobrem lub wyborem pacjenta – to przykłady klauzul, które wpisywane są do umów z niektórymi placówkami. Za niedotrzymanie którejś z nich terapeuta musi płacić kary umowne (zazwyczaj w formie realizacji weksla wystawionego in blanco), nie może też o tych zasadach informować pacjentów – także w sprawach, które bezpośrednio ich dotyczą.
Na problem zwróciła uwagę sekcja psychoterapii Polskiego Towarzystwa Psychiatrycznego (PTP), apelując do swoich członków, by podpisując umowy, pamiętali o etyce zawodowej i w razie dylematu powoływali się na kodeks etyczny.