Resort zdrowia nie wyklucza, że ubezpieczenie placówek na wypadek błędów medycznych przestanie być obowiązkowe. Leczeni mogą mieć problemy z uzyskaniem odszkodowania.
Reklama
Obecnie szpitale muszą podwójnie ubezpieczać się od ewentualnych roszczeń pacjentów. Oprócz obowiązkowego do tej pory ubezpieczenia OC muszą wykupić dodatkową polisę na wypadek odszkodowań z tytułu zdarzeń medycznych, które będą zasądzać specjalne komisje wojewódzkie. Tak wynika z ustawy z 15 kwietnia 2011 r. o działalności leczniczej (Dz.U. 112, poz. 654).
Nowe ubezpieczenie kosztuje świadczeniodawców od 200 do 800 tys. zł. Przez to składka ubezpieczeniowa wzrosła kilkakrotnie, np. w przypadku SPZOZ w Makowie Mazowieckim z 70 tys. zł za polisę OC do 550 tys. zł łącznie za oba ubezpieczenia. Z szacunków Pracodawców RP wynika, że około 850 mln zł z kontaktów zamiast na świadczenia i inwestycje placówki medyczne przeznaczą w tym roku na ubezpieczenia.
– W przypadku szpitali niepublicznych oznacza to, że wzrosną ceny zabiegów i zapłaci za to sam pacjent – mówi Andrzej Mądrala, ekspert ds. ochrony zdrowia Pracodawców RP.
Szpitale chcą nowelizacji ustawy o działalności leczniczej, czego nie wyklucza resort zdrowia. O obniżce składki ministerstwo chce rozmawiać z PZU, jedynym ubezpieczycielem szpitali.

1,2 mln zł wyniosło najwyższe zadośćuczynienie z tytułu błędu medycznego przyznane w 2011 roku przez sąd

100 tys. zł wynosi maksymalna wysokość świadczenia, która może przyznać komisja wojewódzka w przypadku zakażenia, uszkodzenia ciała lub rozstroju zdrowia pacjenta

– Jeśli to się nie uda, to jedynym wyjściem będzie zmiana ubezpieczenia z tytułu zdarzeń medycznych z obowiązkowego na dobrowolne – mówi wiceminister zdrowia Jakub Szulc.
PZU twierdzi, że wysokie składki są wynikiem dużego ryzyka, które wzięło na siebie jako jedyny podmiot działający na tym rynku. Jednocześnie ostrzega szpitale, które nie wykupią polisy od zdarzeń medycznych, że same będą ponosić odpowiedzialność finansową z tytułu roszczeń pacjentów przed komisjami wojewódzkimi. Ubezpieczenie OC nie pokryje tych szkód.
– Warunkiem wypłaty świadczenia z polisy OC jest przyznanie się do winy przez szpital lub orzeczenie błędu lekarskiego przez sąd. Natomiast istotą orzeczeń komisji wojewódzkich jest właśnie to, że mogą one przyznać pacjentowi odszkodowanie bez orzekania o winie, a jedynie na podstawie jej uprawdopodobnienia – podkreśla Michał Witkowski, rzecznik prasowy grupy PZU.
Jeżeli placówka medyczna, w której do zdarzenia doszło, nie przyzna się do winy, pacjent nie będzie miał szans na wypłatę odszkodowania z jej polisy OC.
Zdaniem Doroty Fall, eksperta Polskiej Izby Ubezpieczeń, szpital, który nie wykupi dodatkowego ubezpieczenia od zdarzeń medycznych, sam będzie musiał wypłacić odszkodowanie pacjentowi, jeśli przyzna mu je komisja wojewódzka. Jeżeli placówka medyczna nie będzie miała na to środków, chory będzie musiał dochodzić roszczeń przed sądem, a właśnie tego miał mu zaoszczędzić uproszczony tryb dochodzenia roszczeń.