statystyki

Ukryte choroby. Koronawirus jest groźny, ale o wiele groźniejsze jest zaniechanie leczenia innych chorób

autor: Patryk Słowik, Marzena Sosnowska04.09.2020, 07:39; Aktualizacja: 04.09.2020, 10:24
Wiele osób słyszy od medyków, że skoro da się zrealizować wizytę w formie teleporady, to nie warto ryzykować zdrowiem i pacjenta, i lekarza. Szkopuł w tym, że podczas wirtualnego spotkania, bez możliwości obejrzenia pacjenta w rzeczywistości, łatwo przegapić istotne okoliczności.

Wiele osób słyszy od medyków, że skoro da się zrealizować wizytę w formie teleporady, to nie warto ryzykować zdrowiem i pacjenta, i lekarza. Szkopuł w tym, że podczas wirtualnego spotkania, bez możliwości obejrzenia pacjenta w rzeczywistości, łatwo przegapić istotne okoliczności.źródło: Bloomberg
autor zdjęcia: Andrey Rudakov

W dobie pandemii liczba osób z wykrytymi nowotworami zmniejszyła się o jedną czwartą. Statystycznie jest o jedną trzecią mniej zawałów. Nikt nie wierzy, że naprawdę rzadziej chorujemy.

W arszawa, Kraków, Poznań, Trójmiasto. Dzwonimy do lekarzy w kilku szpitalach, by spytać ich o to, jak wielu pacjentów trafia na oddziały. Niemal wszędzie słyszymy, że jest ich o wiele mniej niż rok temu. Mniej zawałów serca, udarów, ludzie przestali mieć kłopoty z nadciśnieniem tętniczym. Idylla. Sęk w tym, że złudna. Nasi rozmówcy, jakby się zmówili, powtarzają: ludzie umierają w domach. Ewentualnie lądują w szpitalu, ale gdy jest już bardzo późno. Niekiedy zbyt późno. Niczym wyjątkowym nie jest już trafiająca do placówki w poniedziałek osoba, która przeszła zawał serca w piątek. Zdarzają się udarowcy, których rodziny zwlekały z zawiezieniem bliskiego do szpitala po cztery, pięć dni. O leczeniu alergii czy chorób układu pokarmowego w dobie pandemii myślą bardzo nieliczni. Jak przyznają lekarze, to wszystko już niebawem odbije się na zdrowiu Polaków. A do statystyk ofiar koronawirusa należałoby doliczyć wiele osób, które nigdy COVID-19 nie miały i mieć nie będą, ale umrą lub w najlepszym razie stracą zdrowie na zawsze przez epidemię i wszystko, co z nią związane.

Profesorowie apelują

Problem dostrzegło dziewięcioro profesorów medycyny, którzy jako zespół Continue Curatio kilkanaście dni temu wystosowali do pacjentów oraz decydentów list otwarty. Wskazują w nim, że wielu chorych w obawie przed zakażeniem się COVID-19 zaniechało diagnostyki i leczenia chorób przewlekłych lub przerwało leczenie. W wyniku kilkumiesięcznego zawieszenia wielu świadczeń medycznych czas oczekiwania na ich wykonanie niepokojąco się wydłużył, a chorzy są zagubieni i pozostawieni bez opieki. W efekcie trafiają do gabinetów z dużym opóźnieniem, co istotnie zmniejsza szansę na skuteczne leczenie.

Często bywa też tak, że chorym kończą się leki. I wówczas zamiast pójść do fachowca, zaczynają się leczyć na własną rękę. Efekt – jak łatwo się domyślić – bywa opłakany. Eksperci apelują więc do pacjentów: nie bójcie się lekarzy. Tak, koronawirus jest groźny, a ryzyko zakażenia w miejscach publicznych, jakimi są przychodnie i szpitale, zawsze występuje, ale o wiele groźniejsze jest zaniechanie leczenia.

Koronawirus jest groźny, a ryzyko zakażenia w miejscach publicznych, jakimi są przychodnie i szpitale, zawsze występuje, ale o wiele groźniejsze jest zaniechanie leczenia innych chorób

Najistotniejsze jednak, żeby działać zaczęli rządzący. Zdaniem zespołu brakuje bowiem jednoznacznych wytycznych dotyczących organizacji opieki zdrowotnej, szczególnie w odniesieniu do innych zagrażających życiu chorób.

– To nie tak, że nam się wydaje, iż spadła liczba pacjentów przychodzących do lekarzy. To jest pewnik – mówi prof. Bolesław Samoliński, specjalista zdrowia publicznego, alergolog, przewodniczący Rady Ekspertów Rzecznika Praw Pacjenta oraz kierownik Katedry Zdrowia Publicznego i Środowiskowego WUM. Potwierdzają to wszyscy nasi rozmówcy.

Profesor J acek Jassem, onkolog, kierownik Katedry i Kliniki Onkologii i Radioterapii Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego, podkreśla, że trudno przyjąć, że Polacy przestali chorować na nowotwory. A taki wniosek płynie ze statystyk. Liczba wystawionych kart DiLO (szybka ścieżka diagnostyczna), które są przepustką do wszystkich świadczeń onkologicznych, zmniejszyła się w okresie epidemii o 25 proc.


Pozostało 79% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Polecane

Reklama

Komentarze (6)

  • koronodurnota(2020-09-04 12:30) Zgłoś naruszenie 121

    To jest pokłosie tej koronodurnoty. Media mają również w tym spory udział. Wiele zgonów jest przez brak leczenia (udary, zawały), nastąpiło wożenie karetkami chorych po 100 km, bo nie ma ich gdzie leczyć. Korono terror w natarciu, sanepid to najgorszy rezim, jaki ostatnio się pojawił. Banda higienistów sterroryzowała kraj i za nasze podatki się bawią w "pandemię". Zaraz 100 tys. ludzi dodatkowo umrze przez brak leczenia, inne choroby nie śpią!!!!!

    Odpowiedz
  • żadna_pandemia(2020-09-07 07:47) Zgłoś naruszenie 30

    Choroba covid-19, której przebieg w 95% przebiega bez żadnych objawów, jest traktowana jak najgroźniejsza dżuma. Powoduje ona śmiertelność ok. 10 osób /dzień (po odliczeniu chorób współtowarzyszących 1-2 osoby/dziennie), a jest traktowana przez MZ i GIS jako ważniejsza niż choroby sercowo-ncyniowe (ok. 450 zgonów dziennie) lub onkologiczne (ok. 200 zgonów dziennie). Gdzie tu sens i logika? Czy sterują nami psychopaci? Sparaliżowano służbę zdrowia, wprowadzono śmieszne teleporady, starszym odebrano godność i miesiącami umierają w samotności, bez kontaktu z najbliższymi. O co tu chodzi?

    Pokaż odpowiedzi (2)Odpowiedz
  • Hmm(2020-09-04 13:03) Zgłoś naruszenie 26

    do"koronodurnota" ciekawe co by-było gdyby Ich nie było. Może byś już nie pisal?

    Odpowiedz
  • Kopacki(2020-09-08 18:30) Zgłoś naruszenie 00

    Koronkowa ściema.Ten wirus nie jest bardziej niebezpieczny od każdego innego wywołującego grypę.To przekret tysiąclecia na którym ci co są w to zamieszani kręcą miliardowe interesy.Nstomiadt naprawdę chorzy nie mają opieki lekarskiej .Mam nadzieję że kiedyś prawda wyjdzie na jaw i ktoś za to odpowie.....

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane