statystyki

Niedzielski: Jestem za płaceniem za dbałość o zdrowie, a nie tylko za leczenie choroby [WYWIAD]

28.11.2019, 07:18; Aktualizacja: 28.11.2019, 15:49
Chodzi o to, żeby lekarz rodzinny objął swoich podopiecznych konkretnymi badaniami

Chodzi o to, żeby lekarz rodzinny objął swoich podopiecznych konkretnymi badaniamiźródło: ShutterStock

- Profilaktyka to nie kwiatek do kożucha. Polityka zdrowotna polegająca tylko na reakcji na chorobę prowadzi donikąd. Za 20 lat czekałaby nas katastrofa - mówi w wywiadzie dla DGP Adam Niedzielski, prezes NFZ.

Wygląda pan na zmęczonego…

Nic dziwnego, cały czas pracujemy na pełnych obrotach. Teraz na przykład prowadzimy rozmowy z lekarzami rodzinnymi.

Już? Umowy mają być podpisane do końca roku…

Moim poprzednikom zdarzało się spędzać sylwestra na negocjacjach z lekarzami. Myślę, że i ja, i nasi partnerzy chcieliby go spędzić w rodzinnym gronie.

Czego oczekują lekarze?

Nie chciałbym mówić za nich.

Pewnie większych środków.

Już na wstępie powiedzieliśmy, że nie będziemy negocjować wysokości stawki kapitacyjnej (to kwota określona przez NFZ, jaką lekarz otrzymuje na leczenie pacjenta - red.). Chcemy rozmawiać o płaceniu za jakość, w większy stopniu uzależnić finansowanie od osiągania konkretnych wyników. Nie chcemy mówić, o ile mielibyśmy dać więcej środków, tylko co chcemy osiągnąć.

W leczeniu?

Dziś trudno oceniać efekty. Wiemy, ile i jakich badań, również profilaktycznych, wykonano. Chodzi o to, żeby lekarz rodzinny objął swoich podopiecznych konkretnymi badaniami. Już to robimy na przykład w programie leczenia chorób krążenia - określiliśmy, ile osób powinno być przebadanych pod tym kątem. Teraz chcemy promować mammografię. Płacimy premię za zwiększenie liczby wykonanych badań.

Liczyć ma się liczba przebadanych, a nie wyleczonych?

Jestem za płaceniem za dbałość o zdrowie, a nie tylko za leczenie choroby. Na razie nie ma jeszcze dobrych narzędzi do właściwej weryfikacji takiego działania. Jeśli jeden lekarz ma tylko starszych pacjentów, a inny tylko młodych to tym samym miałby duże lepsze wyniki. Chodzi o to, żeby zmienić filozofię działania. To, jak zadba również o tego młodego podopiecznego, jeszcze niechorującego, przełoży się na to, jaki będzie jego stan zdrowia za kilkadziesiąt lat. A co za tym idzie i to, jakim obciążeniem dla budżetu NFZ będzie leczenie jego chorób. Lekarz powinien widzieć swojego pacjenta choć raz w roku.

Mówi się, że chciałby Pan zmienić podstawową opiekę zdrowotną w profilaktyczną opiekę zdrowotną.

Norwegowie wydają 10 proc. PKB na zdrowie - to potężna suma pieniędzy – z których połowę wydają na profilaktykę. U nas około 10 proc całego budżetu jest przeznaczane na lekarzy rodzinnych, a na profilaktykę kilka procent.

A ponad połowa kwoty z planu finansowego jest przeznaczona na leczenie szpitalne

Niestety.


Pozostało jeszcze 75% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane