statystyki

E-papierosy: Mgiełka pełna kontrowersji

autor: Klara Klinger, Jakub Kapiszewski23.08.2019, 09:00; Aktualizacja: 29.08.2019, 12:45
E-papieros

W niedawnym w wywiadzie dla DGP dr Łukasz Balwicki z Gdańskiego Uniwersytetu Medycznego mówił, że główny problem z e-papierosami jest taki, że są za krótko na rynku i w związku z tym trudno o jakiekolwiek wiarygodne dane na temat ich długofalowego wpływu na zdrowie. Dlatego środowisko naukowe jest wstrzemięźliwe, chociaż wskazuje, że przeprowadzone dotychczas badania dają pewne powody do obaw.źródło: ShutterStock

E-papierosy są reklamowane jako bezpieczniejsza alternatywa dla tradycyjnego dymka, ale wiele wskazuje na to, że to przyjemność obarczona konsekwencjami. Warto o tym pamiętać z okazji wejścia na polski rynek marki Juul, oskarżanej w USA o zapoczątkowanie nikotynowej epidemii wśród młodych

okładka Magazyn 23 sierpnia 2019

okładka Magazyn 23 sierpnia 2019

źródło: Agencja Gazeta

N a naszych oczach rozgrywa się agresywna wojna o portfele (przy okazji o zdrowie) palaczy i niepalaczy. Od kiedy kolejne rządy wzięły się na dobre za walkę z tradycyjnymi papierosami, firmom tytoniowym zaczął się palić grunt pod nogami. Zmniejszenie liczby uzależnionych od papierosów oznacza miliardowe straty, a w konsekwencji – być albo nie być biznesu.

Dlatego branża szuka alternatywy. Idealnym rozwiązaniem – ba, żyłą złota! – wydawało się wynalezienie „nieszkodliwego dymka”. Sęk w tym, że z badań wynika, że i owszem – e-papierosy nie wywołują raka, ale trudno mówić, że są zbawienne dla zdrowia. Trują, tyle że inaczej. Zaś firmy pod płaszczykiem troski o zdrowie palaczy tak naprawdę szukają nowych klientów. Co gorsza, w gronie tych najmłodszych.

Cel: nastolatki

Tak przynajmniej wynikało z zakończonego pod koniec lipca śledztwa przeprowadzonego przez członków komisji ds. nadzoru i polityki gospodarczej Izby Reprezentantów Kongresu USA. Podczas burzliwej dyskusji, która towarzyszyła przesłuchaniom, próbowano odpowiedzieć na pytanie: co jest ważniejsze – zdrowie palaczy czy jeszcze nieskażonych używkami (a przynajmniej tymi tytoniowymi) nastolatków? Konkluzji zabrakło.

Temat pojawił się nie bez przyczyny: kilka miesięcy temu Ameryką wstrząsnął raport Centers for Disease Control and Prevention (CDC, federalnej agencji zajmującej się problematyką zdrowia publicznego). Badania pokazały, że e-papierosy stały się, niemal z dnia na dzień, jedną z najpopularniejszych używek, po które sięgają nastolatki. W efekcie po raz pierwszy od lat doszło do odwrócenia trendu coraz mniejszego zainteresowania wyrobami tytoniowymi w grupie najmłodszych.

Liczby robią wrażenie: 4,9 mln uczniów szkół ponadpodstawowych przyznało się, że w ostatnim miesiącu choć raz użyło wyrobu tytoniowego. To aż o 1,3 mln więcej niż rok temu. Statystyki nie pozostawiają złudzeń: winne temu są e-papierosy. Liczba nastolatków, które po nie sięgały, wzrosła rok do roku o 1,5 mln. A odsetek dzieciaków, które są ich „częstymi użytkownikami”, zwiększył się z 20 do 28 proc.

Patrząc na wyniki analizy, trudno też obronić tezę, że to cudowny wynalazek odciągający od tradycyjnych papierosów – wielu nastolatków pali obie wersje. Dwóch na pięciu nastolatków w szkołach średnich i jeden na trzech w wieku naszych gimnazjalistów sięgało zarówno po papierosy, jak i po ich elektroniczną wersję. Komentarz szefa CDC Roberta Redfielda był jednoznaczny – wskazywał, że e-papierosy narażają nowe pokolenie na uzależnienie od nikotyny. I dodawał, że stosowanie przez młodzież dowolnego wyrobu tytoniowego, w tym e-papierosów, jest niebezpieczne.


Pozostało jeszcze 79% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • EmmaNo(2019-08-23 10:58) Zgłoś naruszenie 12

    Witаj, czу jesteś zainteresowany prawdziwymi spotkaniami seksualnymi w swoim mieście? Więc wypróbuj tę stronę - 𝘸𝘸𝘸.lady4.fun Nаzywam się Еmma23, czеkam nа Ciеbie, a do tego moje іntymne zdjęcia :)

    Odpowiedz
  • obłuda czy tylko niewiedza?(2019-08-26 13:18) Zgłoś naruszenie 11

    Lepiej korzystać z nieporównywalnie mniej szkodliwych zamienników czy pozostać przy trujących na maxa papierosach? Rzucić zupełnie mało kto jest w stanie. Może z 5-10%, nie więcej Chcecie powiedzieć rzuć albo umieraj? Osobiście wolę ograniczyć szkodliwość i korzystać z alternatyw dla papierosów bo rzucić nie potrafię

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane