Najczęściej podrabiane są leki na potencję. Ale coraz większy udział w rynku podróbek mają preparaty onkologiczne, przeciwastmatyczne i antybiotyki. Rządzący o tym wiedzą, starają się przeciwdziałać procederowi, ale niewiele mogą zrobić.
Podrabia się niemal wszystko, czego szukają ludzie i co jest drogie w tradycyjnej sprzedaży. Handel kwitnie głównie w internecie. Najczęściej paraapteki mające swoje oficjalne siedziby w Bangladeszu lub Vanuatu mają strony internetowe w europejskich językach. Część witryn niewiele różni się od stron profesjonalnych, legalnie działających w Polsce aptek wysyłkowych. Polskie służby o kłopocie wiedzą od dawna. Sęk w tym, że wiedza i chęć działania nie przekładają się na efekty.