statystyki

NFZ do likwidacji? Fundusz nie taki zły, jak go malują [SONDAŻ DGP]

autor: Klara Klinger31.01.2017, 07:57; Aktualizacja: 31.01.2017, 08:18
Lekarz, zdrowie, szpital

Lekarz, zdrowie, szpitalźródło: ShutterStock

Na zwiększenie budżetu na zdrowie musiałby się zgodzić minister finansów. Na razie takiej zgody nie ma.

Minister Konstanty Radziwiłł proponuje likwidację NFZ i zwiększenie budżetu na ochronę zdrowia. W sondażu przeprowadzonym dla DGP na panelu Ariadna zapytaliśmy respondentów, czy fundusz rzeczywiście jawi się im jako urzędniczy balast i jak wyobrażają sobie sfinansowanie skutecznie działającego systemu. Opinie nie są jednoznaczne. Choć 38 proc. chciałoby likwidacji NFZ, aż 33 proc. jest temu przeciwna. Blisko 30 proc. nie ma zdania w tej sprawie.

Ważnym czynnikiem wpływającym na opinie jest wiek respondentów. Osoby do 35. roku życia nie są zwolennikami likwidacji funduszu (blisko połowa w tej grupie jest przeciwna takiemu rozwiązaniu). Wraz z wiekiem rośnie liczba negatywnych ocen instytucji. Nasi rozmówcy są zaskoczeni tymi wynikami. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że NFZ nie może liczyć nawet na minimalny kredyt zaufania.

– Zazwyczaj NFZ odgrywa rolę Czarnego Piotrusia. Wszyscy oskarżają go o całe zło. Politycy opozycji, placówki medyczne, ale i pacjenci – mówi Adam Kozierkiewicz, ekspert ds. służby zdrowia. Jego zdaniem sondaż dowodzi, że młodzi ludzie zniknięcia funduszu z systemu nie wiążą z poprawą dostępu do leczenia. Ich zdaniem problem tkwi gdzie indziej.

Czy popierasz pomysł likwidacji NFZ?

Czy popierasz pomysł likwidacji NFZ?

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

To, że Polacy nie mają aż tak złej opinii o NFZ, potwierdzają również badania CBOS z połowy 2016 r. Wskazywały one, że liczba zadowolonych z działania funduszu rośnie. Ocena jego działalności była najlepsza od 2012 r. – 31 proc. wyrażało się o nim pozytywnie. Negatywne oceny deklarowało 61 proc. badanych. Jednak taka postawa była w trendzie spadkowym. I to znacznym, bo aż o 10 punktów procentowych w porównaniu z 2012 r.

W kwestii finansowania służby zdrowia postawa Polaków w badaniu Ariadny jest dość jednoznaczna i przewidywalna. Około 56 proc. badanych uważa, że rząd powinien zwiększyć finansowanie opieki zdrowotnej, ale bez podnoszenia podatków. Na ich podniesienie zgodziłoby się niewiele ponad 9 proc. Najbardziej otwarci na dołożenie pieniędzy z własnej kieszeni są 35–44-letni mieszkańcy miast (do 500 tys. mieszkańców), wyborcy Kukiz ’15. Co ciekawe na wsi tendencja jest wręcz odwrotna: aż 8,8 proc. chciałoby, żeby zmniejszyć budżet na zdrowie, jeżeli dzięki temu mieliby mniej płacić. Na zwiększenie podatków i zasilenie budżetu na zdrowie zgodziłoby się ok. 7 proc.

Jakub Szulc z firmy doradczej E&Y przekonuje, że to dowód na brak wiary Polaków w siłę sprawczą dosypywania pieniędzy do systemu. Respondenci nie wierzą, by tak prosty zabieg polepszył sytuację pacjentów. Może to również dowodzić tego, że jesteśmy przekonani o związku między słabą opieką zdrowotną i marnym zarządzaniem w tej sferze.


Pozostało jeszcze 52% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • Po co pytac...(2017-01-31 09:31) Zgłoś naruszenie 60

    Po co pytac obywateli o NFZ? Przecietny obywatel w Polsce nie posiada zadnej wiedzy na temat funckjonowania systemu ubezpieczeniowego oraz systemu zdrowotnego i za przeproszeniem jest "ciemny jak tabaka w rogu".

    Odpowiedz
  • Na wsi...(2017-01-31 10:05) Zgłoś naruszenie 20

    Na wsi chca zmniejszenia budzetu na zdrowie. --- Jesli obywatele chca placic nizsza skladke zdrowotna przy ograniczonym pakiecie uslug medycznych taka szanse nalezy im stworzyc i posluzyc sie modelem holenderskim. W Holandii 16% ludnosci korzysta tylko z ograniczonego podstawowego pakietu, ktory jest obowiazkowy dla wszystkich osob doroslych, za leczenie dzieci i mlodziezy placi budzet panstwa. Podstawowy pakiet oplacany jest z wlasnej kieszeni. 84% spoleczenstwa poza podstawoym pakietem korzysta z pakietu uzupelniajacego oplacajac go ze skladki zdrowotnej. --- Wprowadzenie podstawowego pakietu oplacanego z wlasnej kieszeni np. 50 zl miesiecznie to conajmniej 12 mld zl. Na podstawowa opieke wystarczy, jesli za malo to podwyzszyc wplate do 70 czy 100 zl.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • Zeby....(2017-01-31 10:25) Zgłoś naruszenie 10

    Zeby polski system zdrowotny dzialal musi nastapic podwyzszenie nakladow i to z dwu zrodel: z budzetu panstwa i prywatnej kieszeni pacjenta, przy czym platnosci z wlasnej kieszeni pacjenta za leczenie w sektorze prywatnym nalezy ucywilizowac czyli odpowiednio zrefundowac koszty ubezpieczonemu pacjentowi. Poza tym nalezy odejsc od dublujacej formy prywatnego ubezpieczenia zdrowotnego /styl brytyjski/ na rzecz suplementarnego lub/i komplementarnego.

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz
  • memento(2017-01-31 15:59) Zgłoś naruszenie 10

    medycy NIE ZGODZĄ się na likwidację NFZ-!! bo skąd i od kogo będą "CZERPAĆ" tak dużą.... KASĘ ------- od biednych pacjentów ? przecież gdyby "im" przeszkadzał FUNDUSZ -- to by go STRAJKAMI (szantażem) dawno,dawno... ZAŁATWILI , jak wszystko !! co wg ich "planu" (do tej pory)- wreszcie społeczeństwo powinno pojąć że to nie N.F.Z. "daje"mało-tylko do jakich granic ..można..dawać się ..kiwać..? i niech wreszcie Polacy ZROZUMIEJĄ ....że kolejki ...sprytnie "tworzą" - oni sami.!(swoistymi metodami pracy)

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane