statystyki

Lekarz rodzinny dla nieubezpieczonych już od czwartku

autor: Aleksandra Kurowska10.01.2017, 07:48; Aktualizacja: 10.01.2017, 10:10
Jeśli lekarz na podstawie oświadczenia wypisze lek refundowany, zleci badanie lub wizytę u specjalisty – to koszty tych świadczeń Fundusz będzie próbował odzyskać

Jeśli lekarz na podstawie oświadczenia wypisze lek refundowany, zleci badanie lub wizytę u specjalisty – to koszty tych świadczeń Fundusz będzie próbował odzyskaćźródło: ShutterStock

Od 2018 r. wszyscy obywatele mają mieć dostęp do opieki medycznej. Choć nie wiadomo, jak sfinansowany po tym, jak rząd wycofał się z pomysłu jednolitej daniny. Na razie, od 12 stycznia, również niezgłoszeni do ubezpieczenia będą mogli bezpłatnie leczyć się w podstawowej opiece zdrowotnej.

Rząd PiS postanowił zrealizować to, o czym dyskutowano od przynajmniej dekady, i dać prawo do leczenia wszystkim Polakom. Na początek u lekarza, pielęgniarki i położnej podstawowej opieki zdrowotnej, ponieważ to najtańsze dla NFZ. Kłopot w tym, że przepisy są dość skomplikowane. Z pomocy POZ skorzystać mogą za darmo tylko ci nieubezpieczeni, którzy zadeklarują, że prawo do leczenia mają (np. korzystają z pomocy społecznej). Fundusz umorzy też toczące się już postępowania dotyczące ściągnięcia kosztów udzielonych świadczeń od pacjentów, których nazwiska w systemie elektronicznej weryfikacji wyświetlają się na czerwono.

Warto jednak pamiętać, że jeśli lekarz na podstawie oświadczenia wypisze lek refundowany, zleci badanie lub wizytę u specjalisty – to koszty tych świadczeń Fundusz będzie próbował odzyskać. Chyba że pacjenci skorzystają z nowej furtki. Otóż wiele z osób niezgłoszonych do ubezpieczenia mogłoby mieć prawo do darmowego leczenia, ale ktoś nie dopełnił formalności. Od czwartku będzie to można robić z datą wsteczną – już po otrzymaniu pomocy.

Osoba, która skorzystała np. ze świadczeń szpitalnych, będzie mieć 30 dni od tego terminu lub też 30 dni od wszczęcia postępowania o zwrot kosztów przez NFZ na wsteczne zgłoszenie do ubezpieczenia. Warto więc sprawdzić uprawnienia, np. możliwość zgłoszenia do ubezpieczenia przez członka rodziny. – W Polsce mamy ponad 20 różnych tytułów ubezpieczenia zdrowotnego, np. pracowników, kobiet w ciąży, którym opiekę przyznaje konstytucja, bezrobotnych za których płacą urzędy pracy, rolników, mundurowych, studentów – wymienia Jakub Szulc, ekspert firmy doradczej EY i były wiceminister zdrowia.


Pozostało 48% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • jona(2017-01-14 22:32) Zgłoś naruszenie 10

    Dobre rozwiązanie bo ja mieszkając i pracujac za granica bedac tam ubezpieczona nie mogłam skorzystac tu z podstawowej opieki lekarza rodzinnego w sprawie np.zwykłego przeziębienia .

    Odpowiedz
  • wjw(2017-01-20 11:43) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe na co zamieni kolejny geniusz reformy Radziwiłł składkę na Ubezpieczenie Zdrowotne ? Bo że zostanie zlikwidowana to tak jak jednolity podatek można raczej między bajki włożyć...

    Odpowiedz
  • Marek58(2017-01-10 15:58) Zgłoś naruszenie 02

    Radzę przeczytać wyjaśnienia opublikowane na stronie NFZ.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie

Polecane