Ministerstwo Infrastruktury zamierza wprowadzić nowy znak regulujący sposób poruszania się w miejscach zwężenia dróg. Planuje też montaż sekundników na światłach.
Jazda na suwak to jeden z najlepszych sposobów na ograniczenie korków w miejscach, w których występują zwężenia drogi. Normalnie, zbliżając się do zwężenia, kierowcy starają się jak najszybciej zjechać na pas, którym możliwa jest dalsza jazda. W rezultacie duża część pasa, który ulega zwężeniu (najczęściej lewego), jest pusta, co wydłuża zator. Z kolei kierowcy, którzy jadą do samego końca, są niechętnie wpuszczani przez tych, którzy zjechali na niego wcześniej.
Jazda na suwak polega na tym, że auta jadą równolegle aż do wystąpienia przeszkody, a na końcu kierowca jadący prawym pasem wpuszcza jeden samochód z sąsiedniego. Tablice informujące o jeździe na suwak mogą być dziś stosowane (np. w przypadku wprowadzenia tymczasowej organizacji ruchu w związku z remontem) jako uzupełnienie znaku A-30, czyli inne niebezpieczeństwo. Z tym że pokazany na znaku sposób jazdy na suwak nie jest wymogiem dla kierujących, lecz jedynie sugestią.