W ostatnich latach obserwujemy w Polsce rozwój transportu intermodalnego. Przewóz kontenerów po torach na długich dystansach, a potem przeładunek do ciężarówek czy na statki, to sposób na to, by przynajmniej częściowo odciążyć transport drogowy. Według danych Urzędu Transportu Kolejowego w 2021 r. w transporcie intermodalnym przewieziono w Polsce 26,5 mln t ładunków, co stanowiło wzrost o ok. 11,6 proc. w stosunku do 2020 r. UTK przyznaje, że tego typu przewozy regularnie rosną z roku na rok, ale wymagają wsparcia wszystkich interesariuszy rynku.
Znaczący rozwój takiego transportu łączonego nie byłby możliwy m.in. bez dotacji unijnych. W perspektywie na lata 2007–2013 zagwarantowano na ten cel 500 mln zł. W kolejnym budżecie – na lata 2014–2020 – ta kwota wzrosła do ok. 1,3 mld zł. Dofinansowanie można było uzyskać m.in. na budowę lub modernizację placów składowych, dróg dojazdowych, a także na zakup taboru kolejowego. W najbliższych kilku latach kwota dofinansowania unijnego na projekty intermodalne osiągnie jednak rekordowym poziom. Po pierwsze 230 mln euro zapisano na ten cel w FEnIKS (Funduszach Europejskich na Infrastrukturę, Klimat i Środowisko). Dodatkowo 175 mln euro ma trafić na intermodal z Krajowego Programu Odbudowy. Łącznie daje to kwotę prawie 2 mld zł.
Jak informuje DGP Centrum Unijnych Projektów Transportowych (CUPT), projekty intermodalne, zarówno w ramach programu FEnIKS, jak i te finansowane z KPO, będą wybierane w otwartej i konkurencyjnej procedurze konkursowej. Nabory będą zaś podlegały przepisom o pomocy publicznej.
Reklama
CUPT precyzuje, na co mogą trafić środki unijne. – W ramach KPO inwestycje będą służyły zwiększeniu przepustowości intermodalnych terminali przeładunkowych (co najmniej o 5 proc. w stosunku do roku 2020), ze szczególnym uwzględnieniem terminali kolejowo-drogowych. Będą też przeznaczone na zakup taboru kolejowego – informuje Małgorzata Wujek, rzeczniczka CUPT.
Zapisy KPO przewidują wsparcie 10 centrów przeładunkowych oraz dostawę 250 jednostek taboru zgodnego ze specyfikacją techniczną i zasadą „nie czyń poważnej szkody”. Chodzi tu np. o ciche hamulce, zeroemisyjność oraz system łączności GSM-R (w przypadku lokomotyw). CUPT zaznacza, że po rozstrzygnięciu konkursów będzie znana ostateczna liczba oraz lokalizacji terminali, które zyskają dofinansowanie.

Reklama
Projekty intermodalne, zarówno w ramach programu FEnIKS, jak i te finansowane z KPO, będą wybierane w otwartej i konkurencyjnej procedurze konkursowej. Nabory będą zaś podlegały przepisom o pomocy publicznej
Z kolei w ramach programu FEnIKS na lata 2021–2027 priorytetem w zakresie transportu intermodalnego na być budowa i przebudowa infrastruktury terminali intermodalnych oraz dedykowanej infrastruktury kolejowej, a także portowej i drogowej, które pozwolą włączyć te obiekty do europejskiej sieci transportowej. Z tego programu również będzie możliwy zakup, a także modernizacja taboru kolejowego oraz specjalistycznego sprzętu wykorzystywanego w przewozach intermodalnych. Dodatkowo przewiduje się możliwość dofinansowania zakupu lub modernizacji systemów telematycznych i satelitarnych związanych z tą gałęzią transportu.
– Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom potencjalnych beneficjentów, wstępnie przewiduje się ogłoszenie dwóch konkursów w ramach programu FEnIKS. Szczegóły naborów w zakresie transportu intermodalnego będą znane po notyfikacji pomocy publicznej służbom Komisji Europejskiej – informuje Małgorzata Wujek.
Naborem do konkursu zainteresowany jest m.in. największy polski przewoźnik towarowy realizujący transport po torach – spółka PKP Cargo. – W przypadku naszych inwestycji w transport intermodalny mocno liczymy na pozyskiwanie środków zewnętrznych, w tym także pieniędzy z funduszy unijnych. Dotyczy to zarówno nakładów na inwestycje infrastrukturalne, czyli terminale, jak i taborowe: lokomotywy, wagony – mówi Krzysztof Losz, rzecznik PKP Cargo. Zaznacza, że konkretne działania, które spółka będzie mogła realizować w ramach wspomnianych programów, będą uzależnione od ustalonych przez CUPT warunków konkursów.
Realizację nowych terminali intermodalnych rozważa też spółka Polskie Koleje Państwowe S.A. – Zleciliśmy zewnętrznemu doradcy przygotowanie analizy lokalizacji optymalnych biznesowo dla budowy nowych obiektów tego typu. Do współpracy przy tym projekcie zaprosiliśmy trzy inne podmioty: PKP Polskie Linie Kolejowe, PKP Cargo i Zarząd Morskiego Portu Gdynia. Zależy nam na sieciowym powiązaniu nowych i obecnych terminali. Chcemy również, aby powstające obiekty mogły realizować funkcję zewnętrznych bram dla portu morskiego. Wykonawca jest obecnie w końcowej fazie analizy – mówi Michał Stilger, rzecznik PKP. Dodaje, że od wyników tego raportu spółka uzależnia dalsze działania i ubieganie się o środki unijne. O dofinansowanie z UE będą mogły się starać także operatorzy prywatni, którzy korzystali już z tej możliwości w poprzednich perspektywach. ©℗