Czwartkowa dymisja Janusza Janiszewskiego, który był szefem Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej od lipca 2018 r., oznacza, że w resorcie infrastruktury zmniejszają się wpływy nadzorującego tę instytucję wiceministra Marcina Horały. W ostatnim czasie mocno wspierał dotychczasowego prezesa agencji w sporze z kontrolerami ruchu lotniczego. Minister Andrzej Adamczyk uznał jednak, że Janiszewski musi odejść, a na jego miejsce powołał Anitę Oleksiak, która do tej pory nie miała do czynienia z lotnictwem. Była m.in. szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Gdańsku czy Głównego Urzędu Nadzoru Budowlanego. W przeszłości z ramienia Inspekcji Transportu Drogowego miała m.in. doprowadzić do upaństwowienia systemu ViaToll.
Przed Anitą Oleksiak stoi niełatwe zadanie, bo w ciągu miesiąca musi zapanować nad buntem w firmie. Aż 175 z 208 osób odpowiadających za nawigację samolotów nie przyjęło nowych warunków wynagradzania ze zmniejszonymi płacami. Dotychczasowy szef PAŻP Janusz Janiszewski tłumaczył, że obniżki są konieczne, bo w związku z trwającą dwa lata pandemią wpływy agencji znacznie spadły. W zależności od indywidualnego doświadczenia kontrolerzy mieli zarabiać miesięcznie od 20 do 40 tys. zł. Średnie wynagrodzenie pracownika wieży w Warszawie miało zaś wynosić 33 tys. zł brutto.