Program „Kolej plus” ma zgodnie z założeniami poprawić transport w miastach powyżej 10 tys. mieszkańców. Chodzi o rewitalizację nieczynnych od lat linii kolejowych, budowę nowych odcinków lub realizację przedsięwzięć punktowych – przystanków czy mijanek. Rząd przeznaczył na ten cel 5,5 mld zł. Do tego łącznie 1 mld zł jako 15-proc. wkład własny mają przekazać samorządy. Program wzbudził ich ogromne zainteresowanie. Zgłosiły łącznie 96 projektów, spośród których pod koniec zeszłego roku po wstępnej selekcji zostało 79.
Teraz jednak entuzjazm części samorządów przygasł. Nie spieszą się z wykonaniem kolejnego kroku – przygotowaniem tzw. wstępnego studium planistyczno-prognostycznego. Ma ono m.in. uszczegółowić pomysł i przedstawić obliczenia pokazujące, ile osób skorzysta na inwestycji. Samorządy mają przekazać PKP PLK te opracowania do 25 listopada. Po ich analizie Ministerstwo Infrastruktury wskaże zwycięskie pomysły i skieruje je do realizacji. Teraz pojawiają się obawy, że duża część zgłaszających nie zdąży z dotrzymaniem wyznaczonego terminu.