Czy wulkan na Islandii znów zakłóci ruch lotniczy nad Europą? Tamtejsi sejsmolodzy odnotowali dużą aktywność Hekli - najwyższego czynnego wulkanu na wyspie. W najbliższym czasie nie przewiduje się erupcji, jednak poziom gotowości został podniesiony. Wydano też ostrzeżenie dla ruchu lotniczego.

W czasach nowożytnych Hekla wybuchała co najmniej 19 razy. Erupcjom towarzyszyły najczęściej lekkie trzęsienia ziemi oraz spływy gwałtownie topniejących lodów. Wybuchy Hekli zazwyczaj nie pociągały za sobą ofiar śmiertelnych, jako że jego okolice są słabo zaludnione.

Największym problemem był opad popiołów, które osiadając na roślinach wywoływały straty w hodowlach zwierząt, będących podstawą islandzkiego rolnictwa.

Reklama

W kwietniu 2010 roku, w efekcie erupcji wulkanu Eyjafjallajoekull na południu Islandii, nad Europą powstała chmura pyłów. Uniemożliwiło to niektórym zagranicznym przywódcom przylot na pogrzeb prezydenta Lecha Kaczyńskiego. 18 kwietnia, w dniu pogrzebu, przestrzeń powietrzna nad Polską była zamknięta do odwołania, a w całej Europie funkcjonowały tylko lotniska na południu kontynentu. W rezultacie na uroczystości do Krakowa zdołały dotrzeć głównie delegacje państw sąsiednich, które dojechały do miasta drogą lądową lub helikopterami.