statystyki

Pociągi hybrydowe i wodorowe będą jeździć w regionach

autor: Krzysztof Śmietana13.10.2020, 07:40; Aktualizacja: 13.10.2020, 07:41
Na wytwarzanie innowacyjnego, ekologicznego taboru próbują także postawić polscy producenci. Wydaje się, że na razie liderem w tym wyścigu jest nowosądecki Newag. Swój elektryczno-spalinowy pojazd 36WEh firma pokazała już w zeszłym roku. Zdobyła dotąd dwa kontrakty na te pociągi. Producent myśli teraz o bardziej ekologicznym składzie, który niezelektryfikowany odcinek trasy mógłby przejeżdżać na bateriach.

Na wytwarzanie innowacyjnego, ekologicznego taboru próbują także postawić polscy producenci. Wydaje się, że na razie liderem w tym wyścigu jest nowosądecki Newag. Swój elektryczno-spalinowy pojazd 36WEh firma pokazała już w zeszłym roku. Zdobyła dotąd dwa kontrakty na te pociągi. Producent myśli teraz o bardziej ekologicznym składzie, który niezelektryfikowany odcinek trasy mógłby przejeżdżać na bateriach.źródło: ShutterStock

Lokalne władze chcą zamawiać innowacyjne składy, które będą obsługiwać niezelektryfikowane odcinki.

Koleje Dolnośląskie podpiszą dziś z nowosądeckim Newagiem umowę na zakup pociągów hybrydowych, które mogą być zasilane prądem z sieci trakcyjnej lub olejem napędowym z baku. Podstawowy kontrakt dotyczy dwóch składów trójwagonowych, ale jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, przewoźnik od razu skorzysta z prawa opcji i zamówi dodatkowo sześć pojazdów. Za jeden pociąg dolnośląska spółka zapłaci niemało – 28 mln zł. Porównywalnej długości skład elektryczny kosztuje o kilka milionów mniej.

Taki dwunapędowy pojazd ma główną zaletę – może obsługiwać trasy, które tylko w części są zelektryfikowane. W efekcie pasażerowie mogą uniknąć czasochłonnych przesiadek. Nie dochodzi też do sytuacji, w której pociągi spalinowe wjeżdżają na odcinki z trakcją elektryczną. To ostatnie rozwiązanie jest nie tylko nieekologiczne, lecz także kosztowne w eksploatacji. Hybrydy dla Dolnego Śląską mają być gotowe za półtora roku i wiadomo już, że pojadą z Trzebnicy do Wrocławia i dalej na remontowaną teraz trasę do Świdnicy. W rejonie stolicy Dolnego Śląska pociągi skorzystają z napędu elektrycznego, a na dalszych odcinkach będą używać silników spalinowych.

To drugie w Polsce zamówienie na pociągi spalinowo-elektryczne. W lipcu umowę na dostawę dwóch takich składów podpisało województwo zachodniopomorskie. Pociągi zostaną dostarczone w przyszłym roku i będą obsługiwać trasę ze Szczecina przez Goleniów, Kołobrzeg do Koszalina. Na tym 177-km odcinku na długości ok. 100 km nie ma elektrycznej sieci trakcyjnej. Region zostawił sobie furtkę i nie wyklucza, że w ramach opcji dokupi 10 takich składów. W tym przypadku pociągi też dostarczy Newag.


Pozostało 71% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
7,90 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie