statystyki

Śmietana: Drogowcy źle rozplanowali inwestycje. I czempionów budowlanych nie będzie [OPINIA]

autor: Krzysztof Śmietana23.01.2020, 11:12; Aktualizacja: 23.01.2020, 11:13
Krzysztof Śmietana

Krzysztof Śmietanaźródło: Materiały Prasowe
autor zdjęcia: Materialy prasowe

Nie kończy się spór między branżą budowlaną a publicznymi zamawiającymi, zwłaszcza Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad. Dotyczy głównie pieniędzy.

Firmy mówią, że na kontraktach podpisywanych w latach 2015–2017 straciły grube miliony, bo nie mogły przewidzieć późniejszego, drastycznego skoku cen materiałów czy robocizny. Dodają, że do wzrostu tych cen przyczynili się państwowi inwestorzy. Kilka lat temu nie ogłaszali zbyt wielu przetargów, a wtedy wygłodniałe firmy składały tanie oferty. Kiedy pojawił się boom na zlecenia, ceny poszły w górę.

Minister infrastruktury Andrzej Adamczyk w ostatnim czasie dziwił się firmom, które chcą waloryzacji starych kontraktów. Podkreślał, że świadomie składały oferty, które stanowiły zaledwie 50–60 proc. wartości kosztorysu wyliczonego przez drogową dyrekcję. – Gdybyśmy im teraz dopłacili, to pretensje miałyby firmy z drugiego czy trzeciego miejsca w przetargu, które wyżej wyceniły wartość kontraktu – przekonywał minister.

Na nic się zdały przedstawiane przez branżę budowlaną opinie prawne. Specjaliści od zamówień publicznych przekonywali, że sytuacja ze wzrostem cen była na tyle nadzwyczajna, że dopłaty się należą. Resort infrastruktury ma jednak własne opinie prawne, według których nie da się dopłacać firmom.

Teraz wykonawcy mają jednak kolejny mocny argument. Niektórzy przedstawiciele firm zdziwili się, gdy w niedawnym wywiadzie DGP z Tomaszem Żuchowskim, szefem Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, przeczytali o planach inwestycyjnych urzędników. Szef drogowców przyznał, że w ostatnim roku ogłoszono mniej przetargów na drogi, niż zapowiadano, ale zaznaczył, że była to świadoma decyzja. „Moglibyśmy podpisać znacznie więcej umów, ale w konsekwencji doszłoby do spiętrzenia inwestycji za kilka lat i problemu znacznego wzrostu cen” – mówił nam szef GDDKiA.


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie