statystyki

Tesla, Niemcy i krzesło elektryczne [OPINIA]

autor: Łukasz Bąk15.11.2019, 08:37; Aktualizacja: 15.11.2019, 08:37
Łukasz Bąk

Łukasz Bąkźródło: DGP

Elon Musk ogłosił, że wybuduje pod Berlinem fabrykę samochodów na prąd. – O, odważni ci Niemcy – pomyślałem. Przecież wpuszczają amerykańskiego szczwanego lisa do własnego kurnika.

Volkswagen dopiero co uruchomił produkcję elektrycznego ID.3, a Mercedes, Audi, Porsche czy BMW też już wjechały w erę elektromobilności i zapowiadają, że teraz pozostaje im tylko przyspieszać. Każdy dwoi się i troi, kombinuje, skąd wziąć baterie, jak zwiększyć zasięg, ile bimbalionów wpompować w badania i rozwój, aż tu nagle… Wpada Mózg – o, pardon, Musk – i mówi, że on tu będzie robił Teslę.

Zapytany o to, dlaczego wybrał akurat Niemcy, Elon miał odpowiedzieć: „Bo niemiecka inżynieria jest wyjątkowa”. Podejrzewam, że ktoś źle przetłumaczył jego słowa. W rzeczywistości miał na myśli mniej więcej coś takiego: „Być może umiecie robić dobre auta, ale to JA umiem robić dobre auta elektryczne, gdyż – jeśli nie zauważyliście – zajmuję się tym od 10 lat. Gdy wypuszczałem na rynek pierwszy samochód na baterie, wy majstrowaliście przy oprogramowaniu w dieslach. Aktualnie znajdujecie się więc w d…e. A co gorsza d…a ta siedzi na elektrycznym krześle. I to ja jestem tym krzesłem”. Jestem pewien, że dokładnie taki plan ma w głowie Musk.

Przyznaję, że jeszcze przedwczoraj nie rozumiałem fenomenu Tesli. A to dlatego, że kilka lat temu wsiadłem do modelu S i wysiadłem z niego po pięciu sekundach, szepcząc pod nosem „Co za g…o!” (no dobra, powiedziałem to na tyle głośno, że stojący obok przedstawiciel marki zapytał „What does it mean?”). W Tesli S było tyle taniego plastiku, że śmierdziało w niej bardziej niż na stoisku z butami w Wólce Kosowskiej. Gdy trzasnąłem prawymi przednimi drzwiami, otworzyła się klapa bagażnika. Fotel kierowcy był komfortowy jak przeciągnięcie ręką po nieheblowanej desce. Z kolei ekran dotykowy reagował na polecenia równie szybko i sprawnie, co moje dzieci na polecenie: „Umyjcie zęby!”.


Pozostało 83% tekstu

Prenumerata wydania cyfrowego

Dziennika Gazety Prawnej
9,80 zł
cena za dwa dostępy
na pierwszy miesiąc,
kolejny miesiąc tylko 79 zł
Oferta autoodnawialna
KUPUJĘ

Pojedyncze wydanie cyfrowe

Dziennika Gazety Prawnej
4,92 zł
Płać:
KUPUJĘ

Reklama

Komentarze (2)

  • Vito z Hiszpanii(2019-11-18 06:35) Zgłoś naruszenie 10

    A to dlatego, że kilka lat temu wsiadłem do modelu S i wysiadłem z niego po pięciu sekundach.... Jest pan pewien,z eto byla Tesla ??? Naprawde ??? Bo jeszcze nikt nie napisal takich bredni. I gdziez mialo miejsc eto niezwykle zdarzenie ,szanowny panie autorze???Ciezki sen po marnym obiedzie ??

    Pokaż odpowiedzi (1)Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie