statystyki

Jazda pod prąd. Przepraszam cię BMW, dziękuję ci Fordzie

autor: Łukasz Bąk02.08.2019, 07:57; Aktualizacja: 02.08.2019, 08:56
fot. Materiały Prasowe

fot. Materiały Prasoweźródło: DGP

Od pewnego czasu marzy mi się youngtimer. Taki samochód, który nie jest już zbyt młody, ale też nie jest jeszcze stertą złomu o wartości paczki wilgotnych zapałek. Coś klasycznego, rzadkiego, niebanalnego, przykuwającego uwagę, nabierającego wartości. Auto, które w latach 90. było synonimem luksusu i kosztowało krocie, a dzisiaj można je kupić w cenie nowego auta miejskiego. Samochód, na którego bocznej szybie jako dzieciak zostawiałem odcisk nosa i języka, sprawdzając, ile ma na liczniku.

Po głowie chodziły mi dwa modele: Mercedes SL500 i BMW 850i, oba mniej więcej z połowy lat 90. Wozy, które w swoich czasach były drogowymi statkami kosmicznymi i wraz z Sabriną głównymi bohaterami wielu nieprzyzwoitych snów u facetów w każdym wieku. Byłem zakochany w SL-u i 850i jako nastolatek i przez około ćwierć wieku to uczucie ani trochę mi nie przeszło. Aż do środy. Bo w środę wsiadłem do bmw 850i i w pięć minut nie tylko się odkochałem, ale zdążyłem nawet wziąć rozwód z pomysłem, by sprawić sobie jakieś auto z młodzieńczych marzeń.


Pozostało jeszcze 78% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny

Reklama

Komentarze (2)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Dowiedz się więcej

Galerie