Pilotaż GUS to na razie jedyny realizowany pomysł na urealnienie cen przy inwestycjach budowlanych. Prace nad wzorem ugody zostały zawieszone.
Od wielu miesięcy branża budowlana, a zwłaszcza firmy realizujące kontrakty drogowe, ostrzega przed powtórką z 2012 r. i falę upadłości firm. Wszystko przez wzrost cen materiałów i robocizny, którego przedsiębiorcy nie mogli przewidzieć przed dwoma czy nawet trzema laty, gdy wygrywali przetargi. Dzisiaj domagają się waloryzacji nierentownych kontraktów. Sytuacja odbija się również na podwykonawcach, którzy mają coraz większe problemy z uzyskaniem zapłaty od generalnych wykonawców.
Rząd wielokrotnie deklarował, że dostrzega zagrożenia wynikające ze wzrostu cen. Jak jednak wynika z niedawnej odpowiedzi Ministerstwa Infrastruktury na interpelację poselską, jak na razie jedynym realizowanym pomysłem jest pilotaż Głównego Urzędu Statystycznego, który ma urealnić podawane przez niego ceny – co pozwoli na waloryzację wynagrodzeń.