Sposób przejmowania systemu elektronicznego poboru opłat przez Inspekcję Transportu Drogowego budzi coraz więcej kontrowersji. Nie tylko w branży. Sprawie już przygląda się Urząd Zamówień Publicznych.
– Obecnie prowadzimy analizę sprawy – mówi Anita Wichniak-Olczak, dyrektor departamentu informacji edukacji i analiz systemowych UZP. Szczegółów jednak nie zdradza.
Chodzi o decyzję, o której w ubiegłym tygodniu poinformował Główny Inspektorat Transportu Drogowego (GITD). W trybie negocjacji bez ogłoszenia rozstrzygnął postępowanie pt. „Świadczenie usługi przejęcia i eksploatacji elektronicznego systemu poboru opłat”. Jako jedyny ofertę – na kwotę ponad 441 mln zł – złożył Instytut Łączności – Państwowy Instytut Badawczy. Przy czym szczegóły umowy, jak np. zakres i czas współpracy obu podmiotów, nie są znane.