– Będziemy współpracować z urzędem i przekażemy wszelkie wymagane informacje, ale dziwi nas nagła zmiana stanowiska UOKiK w tej sprawie – przyznaje Marcin Gruszka, rzecznik prasowy sieci Play, która podobnie jak Orange, Polkomtel i T-Mobile będzie musiała w toku postępowania m.in. wykazać, że stosowana przez nią praktyka nie utrudnia konsumentom zmiany dostawcy usług.

Zastrzeżenia UOKiK wzbudza to, że po upływie ważności doładowania pozostałe na koncie środki nie trafiają z powrotem do abonentów, ale przepadają. – Z obawy przed utratą niewykorzystanych środków abonent może nie zdecydować się na skorzystanie z lepszej oferty konkurenta – tłumaczy Marek Niechciał, prezes UOKiK. Jak podkreśla urząd, w krajach takich jak Niemcy, Austria, Węgry czy Hiszpania operatorzy nie stosują takiej praktyki.